Zamknij
REKLAMA

Dramatyczne spotkanie Basketu w Rawiczu

09:58, 12.02.2018 | fp
REKLAMA
Skomentuj

Koszykarze Basketu Piła wygrali po dogrywce ciężki mecz na wyjeździe z RKKS Rawią Rawicz.

Gospodarze zaczęli z wysokiego i już w pierwszej kwarcie prowadzili 14-6. Od tego momentu pilanie włączyli drugi bieg i zaczęli gonić rywali. Na koniec drugiej kwarty Basket wyszedł na 6-punktowe prowadzenie 38-32.

Pięknie dla naszych zawodników rozpoczęła się trzecia kwarta, gdzie po 5 minutach tej części gry pilanie prowadzili 53-37. Jednak gospodarze szybko odrobili straty i na koniec 3 odsłony było już tylko 58-53 dla Basketu. W czwartej kwarcie gra się toczyła się punkt za punkt. Ze strony gospodarzy prym w zdobywaniu punktów wiódł Kacper Samuła (zdobywca 24 oczek), w naszym zespole dwoił się i troił grający trener Tomasz Pochylski (zdobywca 29 punktów).

Ostatnia minuta czwartej kwarty to dramat pilskich koszykarzy. Sędzia zawodów dał naszym koszykarzom 4 przewinienia techniczne (w całym meczu dał ich 6, co jest swoistym sędziowskim rekordem). Basket na 20 sekund przed końcową syreną prowadził 79-74, rywale wykorzystali dwa rzuty wolne wprowadzając piłkę do gry i na 15 sekund do końca meczu rzutem za 3 punkty doprowadzili do remisu 79-79. Basket zakończył czwartą kwartę niecelnym rzutem za 3 punkty Bartka Lipińskiego.

W dogrywce, w dodatkowych 5 minutach gry, pilanie spokojnie wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca spotkania. Dzięki temu w dramatycznych okolicznościach Basket wygrał mecz z Rawią Rawicz wynikiem 96-87

RKKS Rawia Rawicz - KS Basket Piła 87-96 (18-16, 14-22, 21-20, 26-21, d. 8-17).

W meczu wystąpili: Tomasz Pochylski 29 pkt (5x3pkt), Marcin Uliczka 19 pkt, Grzegorz jankowski 14 (2x3pkt), Paweł Poliwka 12, Bartosz Rajewicz 9, Bartłomiej Lipiński 8, Oleg Krylov 6, Jakub Rutkowski, Rafał Pożądka-Lipiński.

- Jak gram w Baskecie od 10 lat, nie pamiętam meczu, w którym jeden sędzia rozdałby tyle przewinień technicznych jednemu zespołowi. Moim zdaniem starszy pan, który sędziował zawody, ewidentnie nie nadawał się do tej roli. Przez cały mecz miałem wrażenie, że na boisku gramy nie tylko przeciwko 5 zawodnikom z Rawicza, ale również przeciwko 2 sędziom (de facto jeden z Rawicza, drugi z Leszna). To co ci panowie wyprawiali na boisku zakrawa o pomstę do nieba. Oczywiście na boisku grają zawodnicy, a nie sędziowie, ale ewidentnie bohaterami chcieli być ci drudzy. A to już trochę koszykarska patologia. Cieszę się że po dość długiej przerwie do gry w Baskecie powrócił znakomity ukraiński rozgrywający Oleg Krylov. Dorzucił ważne punkty, wybronił kluczowe piłki i inteligentnie rozgrywał piłkę. Odnieśliśmy czwarte z rzędu zwycięstwo i zmierzamy pełna parą do rozgrywek strefowych o awans do 2 ligi - komentuje Tomasz Pochylski.

(fp)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone