W tym roku miejscem startu i mety był Stadion Miejski im. Alojzego Graja w Łobżenicy, niewielkiej korekcie uległa też sama 10-kilometrowa trasa biegu głównego.
Na jego starcie pojawiło się ok. 130 zawodników. Wśród mężczyzn zwyciężył Adrian Przybyła z Run Goku Team Iława (czas 0:32:51), przed Maciejem Tomaszewskim z GKS Fabianki Toruń (0:33:28) i Marcinem Palickim z Do linii mety Rudna (0:33:39).
Z grona pań najszybsza była Agnieszka Przybyła z Run Goku Team Iława (0:38:48), a za nią Anna Mrotek z Team Sępólno Krajeńskie (0:39:49) i Monika Goździkowska-Dubicka ze Złotowa (0:40:24).
W kategorii powiatu najlepsi byli Marcin Palicki (Do linii mety), Jakub Filipak (Wolf Team) i Jakub Stalka (Stella Białośliwie) oraz Patrycja Marczykowska (Team Rudnik), Magdalena Chmurzyńska(TSK Orzeł Osiek) i Milena Morgulec.
Z zawodników z gminy Łobżenica najszybciej trasę pokonali Krzysztof Jagodziński (Akademia Świadomego Ruchu) i Patrycja Marczykowska (Team Rudnik).
Bieg główny poprzedziły biegi dziecięco-młodzieżowe, podzielone na kilka kategorii wiekowych.
Alojzy Graj urodził się 12 grudnia 1929 w Trzeboniu. Specjalizował się w biegach średnio- i długodystansowych. Był wielokrotnym medalistą na imprezach krajowych oraz światowych. Największe sukcesy osiągnął w latach 1952-1956. Uczestniczył w Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach (1952), gdzie zajął 13. miejsce w eliminacjach biegu na 5000 metrów, poprawiając rekord Polski (14:30,0), który należał do Janusza Kusocińskiego. Podczas Mistrzostw Europy w Bernie (1954) zajął 10. miejsce na tym samym dystansie. Był akademickim mistrzem świata z Budapesztu w 1954 w biegu na 5000 m oraz brązowym medalistą na 1500 m. Osiem razy zdobywał mistrzostwo Polski, był 3-krotnym rekordzista kraju (2000 m i 4 x 1500 m). Startował w barwach Gwardii Lublin, Gwardii Warszawa, OWKS Bydgoszcz, AKS Zawiercie i Zawiszy Bydgoszcz.
Tak ktoś pozbywa się obierek po ziemniakach
Od czego są służby porządkowe? Za śmieci płaci się tak drogo a oni nie chcą odbierać a potem się dziwią że człowiek do lasu wyrzuca.
👎
17:50, 2026-05-24
Tak ktoś pozbywa się obierek po ziemniakach
Dzienki PIS w polsce som śmietniki zeby dbac o czystoźć❤️
Super
16:35, 2026-05-24
Białośliwie: pół miliona na remont XIX w. parowozowni
tatuś Rychu nikogo nie walił, natomiast tatuś Jan widniej czarno na białym w ubeckich papierach jako konfident TW Kmicic. Swoją drogą: ale sobie wybrał kablarskę ksywkę
hejterskipomiocie
15:22, 2026-05-24
Białośliwie: pół miliona na remont XIX w. parowozowni
Tatuś Rychu walił pałą ormowską niesfornych pijaczków z wiochy i walił stare rury miejscowych dam. I donosił do glin powiatu trzcianeckiego w latach siedemdziesiątych jako ormowiec.
Piksel
14:53, 2026-05-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz