Zamknij
REKLAMA

Naczelny FP z pierwszą nagrodą konkursu dziennikarskiego

12:00, 10.06.2019 | fp
REKLAMA
Skomentuj

Mariusz Szalbierz zdobył główną nagrodę w konkursie dziennikarskim o nagrodę marszałka województwa wielkopolskiego "Wielkopolska obywatelska - Wielkopolska europejska. Powstanie Wielkopolskie 1918/1919 wizytówką współczesnych Wielkopolan".

Konkurs miał za zadanie promować i jednocześnie ugruntowywać pamięć o pięknych kartach historii Wielkopolan i Wielkopolski. Historii, która do dziś buduje tożsamość mieszkańców regionu jako ludzi potrafiących pracować i walczyć. I to jednakowo skutecznie, czego dowodem było właśnie zwycięskie Powstanie Wielkopolskie.

Konkurs miał tylko jedną kategorię - na artykuły prasowe oraz materiały radiowe i telewizyjne. Jury pod przewodnictwem prof. dr hab. Waldemara Łazugi uznało za najlepszy z nich reportaż Mariusza Szalbierza "Pokazali, że tu Polska", opublikowany w kwietniowym numerze naszego miesięcznika.

- Mój artykuł poświęcony był kilkudziesięciu godzinom, kiedy to sto lat temu - dzięki odwadze niewielkiej grupy osób - po latach niewoli do Białośliwia wróciła wolność. Tą wolnością mieszkańcy cieszyli się jednak tylko dwa i pół dnia, a na nadejście wolnej Polski musieli czekać jeszcze cały rok. Cieszę się, że w wielości ważkich wydarzeń związanych z Powstaniem Wielkopolskim jury konkursu dostrzegło ten mały epizod, który podjąłem się opisać - mówi redaktor naczelny FP.

Uroczyste wręczenie nagród przez marszałka Marka Woźniaka odbyło się dzisiaj w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu.

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (29)

STEFANSTEFAN

16 1

Gratulacje. 12:41, 10.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kaja KunickaKaja Kunicka

12 1

Wielkie gratulacje Mariuszu. Jesteś Wielki... Pozdrawiam! 12:46, 10.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

witcherwitcher

7 4

Gratulacje ! 15:49, 10.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KumpelKumpel

10 1

Mariusz, gratulacje! 16:23, 10.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

:):)

8 2

Hejter przeniesiony w miejsce wyznaczone dla jego bluzgów. hehehe, ciśnienie dziadowi skoczyło, bo jedyne jego "sukcesy" to lumpeks upadły, syn ćwiczony od tyłu i stara za 20 zł 18:23, 10.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

redred

8 1

kolejny wpis hejtera lemana lat 75,5 przeniesiony do katalogu jego bluzgów 20:25, 10.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dobra radadobra rada

10 1

Leman, propozycja jest prosta - masz profil na facebooku, Mariusz też ma. Tam również jest informacja o tej nagrodzie - miej tyle odwagi i wpisz się tam pod swoim nazwiskiem. Przedstaw się innym z tego, co masz "najlepsze", stary hejterze. Niech cię zidentyfikują i zobaczysz sam, jak cię ocenią. I co, masz odwagę czy tylko s r a s z z ukrycia??? 20:32, 10.06.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Kameleon Kameleon

0 5

"dobra rada" ze śmietnika cywilizacji niech się zastanowi nad tym, czy faktycznie wpisu dokonał znany wam hejter. Jeśli macie taką wiedzę, to jest to efekt ormowsko-ubeckiej proweniencji kierownictwa tego portalu.
"dobra rada" sam niech się najpierw przedstawi z imienia i nazwiska, a nie s r a z ukrycia.
Żaden śmieć internetowy nie ma kompetencji do ustalania, kto gdzie ma się wypowiadać w Internecie. Szalbierz jako dziennikarz - specjalista od niewiedzy i niepamięci nadaje się najmniej do pouczania innych, co mają robić, jak mają żyć. Jest on gwałcicielem dobrych obyczajów w dziennikarstwie. W swojej robocie posługuje się kradzionymi z cudzych zasobów plikami, posługuje się fałszywymi danymi wobec osób, których nie lubi i na bazie fałszu buduje piramidy idiotyzmów w chorym umyśle (vide Kameleon 2005). Tak działając kradnie obywatelowi tożsamość i wolność. Nie wystarczy zaliczyć jakiejś szkółki politologii o skrzywieniu dziennikarskim, aby być dziennikarzem. 10:12, 11.06.2019


lumplump

7 0

kameleon to leman, śmieć internetowy - żal mu mosznę ściska 10:15, 11.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do: KameleonDo: Kameleon

7 0

Jaki pan (świadomie małą literą) jest chamem i prostakiem. Szalbierza można lubić lub nie, ale on działa z otwartą przyłbicą, a pan (ponownie świadomie) zza węgła. Byle obrazić MSz lub/i jego rodzinę. Wyjątkowa kreatura z pana, wyjątkowa i to na skalę światową 14:44, 11.06.2019

Odpowiedzi:6
Odpowiedz

deenadeena

1 1

Szalbierz zapytany, dlaczego na pierwszej stronie Tygodnika Nowego z lipca 2005, w artykule "Przychodzi Lemanowicz po haki na Stokłosę" zamieścił sfałszowany wizerunek osoby, której nie lubi, odpowiedział, że to grafik redakcyjny popełnił. Ale cały tekst, wraz ze zdjęciem osoby na rzeźnickim haku, podpisał Mariusz Szalbierz. Czyli odważny Szalbierz uskoczył za węgieł. Innym razem Mariusz Szalbierz sfałszował dane identyfikacyjne komputera gościa, którego on nie lubi (styczeń 2006). Kiedyś ukradł zdjęcie jakiemuś fotografowi i zamieścił w swoim wydawnictwie. Musiał zapłacić po fakcie. To są pełne chwały wyczyny wielkiego redaktora - wydawcy - dziennikarza. Przed sądem tłumaczył się, że nie wiedział, kto jest na zdjęciu ukradzionym z zasobów domowych komputera Lemanowicza. Jest to przykład rzetelności inaczej w zbieraniu materiałów do wydawnictwa o charakterze informacyjnym. 11 lipca 2006 Mariusz Szalbierz zamieścił z otwartą przyłbicą tekst, w którym zwracając się bezpośrednio do Lemanowicza (Bakutilek na portalu i-pila), nazwał jego matkę kuurrwą.
Mariusz Szalbierz na portalu TygodnikNowy.pl (później dzienniknowy.pl) potajemnie jako "Antymit", a więc z opuszczoną przyłbicą, w której i tak zionie bolesna pustka, zamieścił podły wierszyk, który kończy się zwrotką:
Kto to taki obskurancki
W łeb walnięty Obuchowicz
Nie to prostak cham i świnia
Co się zowie Lemanowicz.
Nie istnieje nigdzie jakakolwiek wypowiedź obrażająca progeniturę Szalbierza. Wiadomo jedynie, że córeczka jest osobą nieodpowiedzialną i lekkomyślną forsując fałszywe oskarżenie Lemanowicza o niby naruszenie godności jej córki Leny i kilkudniowego syna Maksa. Lemanowicz nie wiedział nic o Milenie i jej dorobku prodemograficznym 500+. Jest natomiast faktem, że jakiś "Znajomy" na portalu dzienniknowy.pl w trzy dni po zawitaniu na świat Maksa prawił dusery Szalbierzowi twierdząc, że wnuk, którego zdjęcie zamieścił Szalbierz na fejsbuku wygląda na osobę bardzo bystrą i przenikliwą. Osesek z pępowiną jest obiektem śpiącym, ssąco- defekującym. To się nie spotkało z reakcją odwetową Szalbierza a powinno, bo nie tylko pomniejszanie zasług jest nieprzyzwoite, ale i wychwalanie czegoś, czego nie ma, jest plugawe. Szalbierz ujawnił przed sądem w Poznaniu, że to on prywatnie oskarżył Lemanowicza i zza węgła podpisał się za córkę, która uporczywie twierdziła, że ona podpisała, co zostało obalone w wyniku badania pisma, o co Lemanowicz wnioskował.

21:09, 13.06.2019


ZG FC Le ManaZG FC Le Mana

0 0

Na tego "Do:Kameleon" Leman nie zechce się choćby odlać, bo mu szkoda moczu. 21:14, 13.06.2019


Na MarginesieNa Marginesie

1 1

Najgorszym dziadostwem wydawcy i administratora portalu jest edytowanie i przemieszczanie cudzego wpisu w inne miejsce. Nie można wykluczyć ingerencji w edytowany tekst.
Takich rzeczy dopuszczał się zombi komuny Zbigniew Noska i kapuś Stokłosy Kamil Ceranowski. Ponieważ niedaleko pada parszywe jabłko od parszywej jabłoni, a szara reneta papierówki nie urodzi, nie można wykluczyć ingerencji wydawcy lub osoby przez niego upoważnionej. Doświadczenie sprawy SO Poznań 1218/07 wskazuje, że hejter instytucjonalny odpowiada jak sprawca bezpośredni. Bo jak się potrafi nazwać kuurrwą osobę, której się nie zna, to co za problem sfałszować czyjś tekst? 21:32, 13.06.2019


do góry duupądo góry duupą

1 1

Do:Kameleon popełnił prostacką, prymitywną niegrzeczność w stosunku do Mariusza Józefa Szalbierza. Powinien był napisać: Byle obrazić MSz lub/i Jego Rodzinę.
To zmarnowane deena, wyjątkowe chamstwo na skalę lokalną, a mianowicie Białośliwie ul. 4 Stycznia koło kościoła. 15:55, 14.06.2019


PytaczkiewiczPytaczkiewicz

0 0

Czy sędzia był tak bystry, żeby od razu skierować wniosek Lemanowicza o zbadanie pisma do specjalistów analizy grafologicznej? 16:10, 15.06.2019


Zespół ZG FC Le ManaZespół ZG FC Le Mana

0 0

Andrzej Smyczyński - sędzia przewodniczący od początku dążył do skazania bez oglądania się na fakty. Na uprawniony wniosek strony o zapisanie treści zeznań świadka oskarżenia zagroził, że jak Lemanowicz będzie się domagał zapisu w protokole, to zostanie wywalony z sali rozpraw. Bo to Smyczyński decyduje co zapisać. Hłehłehłehłe!
Wniosek o zbadanie podpisu uznał Smyczyński za nieuzasadniony. Według niego taka czynność zwiększa koszty postępowania i wydłuża czas rozstrzygnięcia.
Smyczyński odrzucił wniosek o sprostowanie fałszu zawartego w protokole rozprawy. Według niego i jego protokolantki nie ma podstaw do sprostowania. Oskarżony przedstawił w tej sprawie dowody: zapis wyjaśnień nagranych na rozprawie, z których wynika co innego, niż zapis w protokole oraz płytkę z nagraniem. Sędzia to olał.
W końcu, dla uciechy skazał delikwenta na 10 miesięcy więzienia, wpłatę 2000 zł na jakieś niechciane sierotki, wszystkie koszty, adwokatów i inne bzdety. Smyczyński w uzasadnieniu wyroku posłużył się fałszywymi danymi o karalności Lemanowicza, co było podstawą surowszej represji karnej. W końcu na 9 stronie uzasadnienia samokrytycznie stwierdził, że on ględzi, bredzi nie na temat. I to by było na tyle. 16:33, 15.06.2019


MJSzMJSz

2 1

Podobno jeden redaktor uwielbiający ruskie klimaty, co przejawia się wielkimi możliwościami wychlewania dużego dżekdanielsa (3 litry) z kumplem w pół drogi, postanowił przemianować się na Mariusz Gajusz Szarfworujew. Bo jak syn Lemana mógł się przemianować, to dlaczego nie wydawca? 15:49, 14.06.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

gg

2 1

Leman, tobie już zupełnie *%#)!& 11:11, 15.06.2019


Biesieda - pir.Biesieda - pir.

0 1

To nie przeszkadza, żeby Mariusz ))dolnął nogami do przodu przed sześćdziesiątką. Leman może być *%#)!& *%#)!& itp.
___________
)) - symboliczny zapis półokręgu, co wyraża się jako "pier...". 16:40, 15.06.2019


REKLAMA

synonimowiecsynonimowiec

0 0

Może też być *%#)!& *%#)!& 16:41, 15.06.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

uzupełniaczuzupełniacz

0 0

Również *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& 16:46, 15.06.2019


co wy na to?co wy na to?

0 0

I ch..uj! 16:47, 15.06.2019


na razie tylena razie tyle

0 0

A także: *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& 💩 *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!&*%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& *%#)!& 16:51, 15.06.2019


Irena 42Irena 42

0 0

nieźle, kuurrwa, nieźle. 16:52, 15.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wygrzebek - wyskrobewygrzebek - wyskrobe

0 0


Rzecznik Praw Obywatelskich
Aleja Solidarności 77
00 – 090 Warszawa


Dziękuję za odpowiedź Rzecznika, z której treścią nie zgadzam się.
Zaznaczam swoje stanowisko tylko dlatego, aby Rzecznik miał bardziej rzeczywisty obraz rzeczywistości Polski powiatowej i gminnej. Nie zależy mi obecnie na zabiegach, których skutkiem mogłoby być wystąpienie o rozpoznanie i zważenie przez Sąd Najwyższy racji Mariusza Szalbierza i Janusza Lemanowicza. Wskażę jedynie na fakty, które stawiają znak zapytania nad argumentacją Biura Rzecznika – Zespołu Prawa Karnego.
Według mojego rozumu, Sądy obu instancji przyjęły dowolnie, że Mariusz Szalbierz poczuł się słusznie dotknięty wytykiem, którego treścią było pijaństwo. Sądy uznały, że felieton jako frywolna forma publikacji, niebędąca wywiadem, niekoniecznie opisuje rzeczywisty stan, w tym przypadku uzależnienia od środków odurzających. Sąd I instancji nie uwzględnił wypowiedzi oskarżonego, że Mariusz Szalbierz, w oficjalnym wystąpieniu w imieniu Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego z marca 2006 roku ujawnił fakt libacji z wyszynkiem w czasie obrad Kolegium Redakcyjnego. Według treści tego oświadczenia, sam redaktor naczelny wypił „półtora flaszki” co spowodowało u niego zaćmienie umysłu. Bez wątpienia najpopularniejszym środkiem zaćmiewającym jest alkohol etylowy w różnych postaciach: spirytus, wódka, koniaki, whisky, bimber, wina i piwo. Należy zgodzić się z poglądem, że komunikat Kolegium Redakcyjnego nie jest frywolną formą wyrazu właściwą dla felietonu a czymś poważnym, mającym charakter oficjalnego stanowiska organu kierowniczego Redakcji. Ujawnione publicznie ekscesy pijackie w redakcji tygodnika sytuującego się jako najważniejsze regionalne wydawnictwo prasowe o funkcji informacyjnej, w opinii publicznej utrwala pokutujący w naszym kraju wódczano – kiełbasiany model spożycia. Jest to robota destrukcyjna, która wymaga napiętnowania.
Druga sfera dotycząca samego postępowania sądowego jest z punktu widzenia interesu państwowego znacznie ważniejsza. Nietrudno z dokumentów wyczytać, że dwie odsłony rozprawy głównej odbywały się: pierwsza w trybie jawnym, druga w trybie niejawnym. Tryb niejawny rozprawy zaordynował ad hoc przewodniczący sędzia Maciej Płóciennik po pojawieniu się na sali rozpraw publiczności, mimo że żadna ze stron nie wnioskowała o wprowadzenie trybu niejawnego.
Nie zgadzam się z poglądem wyrażonym przez Rzecznika w segmencie dotyczącym jawności lub niejawności, co zostało powiedziane w piśmie Rzecznika do mnie: „Wyłączenie jawności rozprawy w części dotyczącej ogłoszenia wyroku jest prawnie niedopuszczalne...”. W związku z tą wypowiedzią Rzecznika pragnę zwrócić uwagę na sprzeczności w rozumieniu pojęcia rozprawy.
26 lutego 2014 roku na ogłoszenie wyroku pojawili się na sali sądowej dziennikarze lokalnej prasy - Tygodnika Nowego Marek Barabasz – redaktor naczelny; Zbigniew Noska – członek Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego; telewizji kablowej expressTV Piła – Jakub Wicher, zależny służbowo od redaktora naczelnego Media Vectra – Kamila Ceranowskiego. Strona oskarżona zwróciła się z wnioskiem o usunięcie tych dziennikarzy od udziału w rozprawie. Sędzia przewodniczący pouczył oskarżonego, że rozprawa się skończyła i teraz jest ogłoszenie wyroku czyli publikacja, a to jest jawne. Nie czekając na zakończenie wypowiedzi oskarżonego, sędzia przewodniczący, łamiąc wszystkie zasady procedury i prawa stron, zabrał się za dyktowanie protokolantce swojego bieżącego postanowienia, którego istotą było zastosowanie artykułu 357 kodeksu postępowania karnego. Artykuł ten wyraźnie, jednoznacznie ustala, że obecność mediów jest dopuszczalna w rozprawie. Nie ma mowy o publikacji, która według stanowiska sędziego przewodniczącego nie jest rozprawą. Istnieje tu dziura prawna, co oczywiście nie jest zmartwieniem poszczególnego obywatela a prawodawcy, który jak widać nie jest dość bystry, by wychwycić takie niuanse.
Ponieważ fundamentalna zasada cywilizacji łacińskiej powiada, że organ działa w ramach prawa i zgodnie z prawem, postępek sędziego działającego bez podstawy prawnej jest złamaniem prawa.
Osoby postronne dopuszczone do obecności przy publikacji uczestniczyły w ogłoszeniu wyroku i w uzasadnieniu ustnym. Jest to kolejne złamanie procedury przez Sąd, albowiem wyłączenie jawności w którejkolwiek odsłonie rozprawy głównej skutkuje automatycznie niemożnością uczestnictwa publiczności w ustnym ogłoszeniu uzasadnienia. Godząc się na obecność również operatora telewizji kablowej, który nagrał całość misterium ogłoszenia wyroku, Sąd przyzwolił na publikację nagrania w środkach masowego przekazu. Tak się stało. Jeszcze tego samego dnia pojawiła się relacja w telewizji kablowej expressTV oraz na światowym portalu „YouTube: Wyrok skazujący oskarżonego Janusza L.” https://www.youtube.com/watch?v=C5vK2S5QJSI&feature=youtu.be
Relacja ta jest okaleczona, ocenzurowana, gdyż nie ujmuje pierwszych 25 sekund publikacji a tam są zapisane zdarzenia bardzo istotne ale niewygodne dla sądu.
Ten stan rzeczy trwa od pięciu lat. Narusza moje prawa obywatelskie, jest elementem napędzającym kampanie nienawistnych ataków na mnie i moją rodzinę.
Mariusz Szalbierz z uporem i dumą podkreśla przy każdej okazji, że jest osobą publiczną. Dlatego należało - według mojej oceny - zastosować artykuł 213 kodeksu karnego, który wyklucza karalność czynu, jeśli jest on niewygodny dla osoby publicznej.
Na koniec pragnę zauważyć, że stwierdzenie Rzecznika, jakoby nie można zastosować kryterium obrony koniecznej, stanu wyższej konieczności moim zdaniem jest przyzwoleniem dla dziennikarzy na swawolę, aby grzebanie w życiu obywateli, osób prywatnych, nielegalne podsłuchiwanie i publikacje treści podsłuchanych rozmów domowych, kradzieże czyichś prywatnych zasobów informatycznych, plików graficznych do ilustrowania nienawistnych komentarzy było chronione przez system.
Według takiej antysymetrycznej koncepcji wolności Rzecznik godzi się na to, by media zaglądały do łóżek, by dziennikarze opisywali w doniesieniach publicznych, kto jest pederastą a kto po bożemu kopuluje, obserwowali i opisywali stan zdrowia, fałszowali wizerunek dla osiągnięcia celu jakim jest utrupienie cywilne kogoś, kto nie godzi się na aktywność biznesową ludzi zatruwających swoim działaniem środowisko życia wielkich grup społeczeństwa.
Jeżeli Sądy stają w obronie prawa dziennikarza do nazwania w publikacji mojej matki *%#)!& a potępiają mnie za uwagę o pijaństwie redaktora Mariusza Szalbierza w miejscu pracy, co bezwstydnie ujawnił sam redaktor naczelny Tygodnika Nowego w marcu 2006 roku, jeżeli Mariusz Szalbierz może publicznie określać mnie jako chama, prostaka, świnię, gówno, łajno, onanistę klawiaturowego, a ja nie mogę ogólnie skomentować ujawnionych przez Mariusza Szalbierza jego rodzinnych problemów obyczajowych, wierności w małżeństwie, niepewności od kogo pochodziła gameta, która sprowadziła go na świat, to nasz świat sprawiedliwości jest urządzony źle.
luty 2019 Janusz Lemanowicz
14:32, 16.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

doinfdoinf

0 0

*%#)!& w tym wypadku znaczy: k u r w ą 14:34, 16.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Powinien otrzymać LiPowinien otrzymać Li

0 0

Powinien otrzymać Lidera Sukcesu od starosty pilskiego 🙂 HAA 10:41, 17.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

20 zł od chorego20 zł od chorego

0 0

Długi wpis wyżej to wypociny hejtera lemanowica, starucha posuniętego umysłowo, dyskutującego sam ze sobą w odstępach dwuminutowych. Na szczęście kostucha odlicza 13:07, 17.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone