Zamknij
REKLAMA

Chcieli się zemścić na policjancie i prokuratorze. Podpalili garaż, chcieli też podpalić dom

09:28, 05.10.2018 | podkom. Żaneta Kowalska
REKLAMA
Skomentuj

Pilscy policjanci zatrzymali trzech mieszkańców Piły. Dwóch jest podejrzanych o podpalenie samochodów, bramy garażowej przy domu rodzinnym i mieszkania policjanta. Planowali także podpalenie domu jednego z prokuratorów.

W nocy z 11 na 12 września ubiegłego roku doszło do podpalenia samochodów znajdujących się w garażach podziemnych w budynku wielorodzinnym na Osiedlu Górnym w Pile. Pożar pojawił się w środku nocy, a ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się wśród zaparkowanych samochodów. W wyniku pożaru zostało zniszczonych kilkanaście samochodów. Jeden z nich był wart 100 tys. złotych. Spalił się także motocykl i rowery. Pokrzywdzeni oszacowali łącznie straty na kwotę blisko 2 mln złotych. Tamtej nocy na terenie Piły nieznani sprawcy podpalili także bramę garażową w budynku jednorodzinnym znajdującym się w centrum miasta.

Policjanci natychmiast zajęli się sprawą. Jak ustalili, pożary nie były przypadkowe. Chodziło o pilskiego adwokata.

Policjanci z wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego KPP w Pile przez rok prowadzili śledztwo i różnego rodzaju działania operacyjne. W ten sposób zebrali informacje, które pozwoliły na wytypowanie sprawców. Pod koniec września br. kryminalni zatrzymali na terenie powiatu pilskiego oraz złotowskiego trzech mężczyzn. Jeden z nich przyznał się, że wspólnie ze swoim kolegą podpalił samochody zaparkowane w garażach oraz bramę garażową przy domu jednorodzinnym.

Pod koniec sierpnia 2017 r. mężczyźni podpalili też drzwi wejściowe do mieszkania policjanta. Chcieli się na nim zemścić, ponieważ funkcjonariusz ich koledze zatrzymał prawo jazdy za przekroczenie o 50 km/h prędkości w terenie zabudowanym. I to właśnie on podżegał swoich dwóch kolegów do popełnienia przestępstwa. Śledczy ustalili, że mężczyźni przygotowywali się także do podpalenia domu należącego do jednego z pilskich prokuratorów. I tu motywem działania była chęć zemsty.

Ponadto mężczyźni włamali się do domu jednorodzinnego, hurtowni i na teren budowy, skąd zabrali różnego rodzaju elektronarzędzia, sprzęt budowlany oraz akcesoria komputerowe. Straty wyniosły blisko 100 tys. złotych. Policjanci odzyskali część skradzionego mienia.

Zatrzymani to mieszkańcy Piły w wieku 37,44 i 46 lat. Dwóch z nich usłyszało łącznie po siedem zarzutów, natomiast 37-latek odpowie za podżeganie do popełnienia przestępstwa. Dwóch z zatrzymanych mężczyzn było już karanych za kradzieże. Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Pile aresztował 44-latka. Dwóch pozostałych podejrzanych zostało objętych dozorem Policji. Za popełnione czyny grozi im kara do 10 lat więzienia.

(podkom. Żaneta Kowalska)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

salsasalsa

3 0

A kto teraz policjanty i prokuratory pilskie przeprosi wszystkich podsłuchiwanych do tej sprawy ? 08:25, 09.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Segregacja, następniSegregacja, następni

1 1

U-TY-LI-ZAC-JA !?!? 10:45, 18.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Spotkamy się w PileSpotkamy się w Pile

0 0

A one wcześniej w prekuraturze we w Pile mówili,że to apski podpalił , i erec też to mówiła i ,że to nie koniec i ,że trzeba z nim z nim porządek uczynić i podsłuchiwać to na pewno coś powie na pt. I że asesor/prekurator ozowska będzie dobra do przepisania aktu oskarżenia czerwonego prekuratora zapaśnika. Tak się boją togowego koleżki biskupa w Pili. 23:02, 08.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone