REKLAMA

Nie ma studium przez linię 400 kV?

08:40, 20.10.2017 | fp
REKLAMA
Skomentuj

Miejscowi przedsiębiorcy spotkali się przewodniczącym rady gminy Białośliwie Krzysztofem Sonnenbergiem oraz wójtem Krzysztofem Rutkowskim. Chcieli dowiedzieć się, kiedy ich działalność zostanie uwzględniona w studium "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Białośliwie".

Krzysztof Sonnenberg przypomniał, że prace nad studium trwają od 2013 roku. Pierwsze głosowanie nad dokumentem miało odbyć się jesienią 2015 roku, ale zmieniły się przepisy i projekt trzeba było uzupełnić. Rok później wynikły uwagi związane m.in. z protestami przeciwko trasie przebiegu linii 400 kV. Pod koniec 2016 roku studium przegłosowano, ale wojewoda uchwałę rady gminy unieważnił z uwagi na rażące uchybienia, m.in. nieuwzględnienie przebiegu linii 400 kV - strategicznej inwestycji państwowej. W czerwcu br. radni podchodzili do tematu dwukrotnie: najpierw głosowali nad 571 uwagami - dokument nie został jednak przyjęty, albowiem w dwóch przypadkach głosowanie nie przyniosło rozstrzygnięcia. Kolejne głosowanie, po tygodniu, było remisowe i studium nadal nie zostało uchwalone.

- Uznałem, że kolejne wywoływanie tej uchwały nie ma sensu - wyjaśniał przewodniczący rady. - Ale na ostatniej sesji padła propozycja, żeby jeszcze raz porozmawiać z grupą sadowników sprzeciwiających się trasie linii 400 kV. Takie spotkanie odbyło się wczoraj w Pobórce Wielkiej. Sugerowano, by poczekać do pierwszego grudnia. Ale to samo, by czekać, słyszeliśmy dwa lata temu i rok temu. Prawda jest taka, że po 1 grudnia wykonawca wejdzie na pozostałe działki na mocy specustawy i tego już nikt i nic nie zmieni.

Tymczasem brak studium uniemożliwia działalność licznej grupie miejscowych przedsiębiorców, przede wszystkim w branży mechaniki samochodowej. Ich usługi nie zostały ujęte w projekcie dokumentu, co gorsze - w wyniku kontroli część z nich musiała zawiesić działalność pod groźbą wysokich kar finansowych.

- Mamy przed sobą dwa warianty - poinformował Krzysztof Sonnenberg. - Pierwszy jest taki: uchwalamy studium w kształcie jaki jest teraz - czyli z linią 400 kV, ale bez waszych wniosków, bo na na tym etapie jest już na nie za późno. Wojewoda naszą uchwałę przyjmuje, albo wskazuje błędy, albo ją w całości odrzuca. Jeśli jej nie odrzuci, wtedy będzie czas na przyjmowanie punktowych wniosków, które was interesują. To może potrwać pół roku, rok, może dłużej. Wariant drugi: rozpoczynamy prace nad studium od nowa.

- A to potrwa cztery, może nawet pięć lat – dodał wójt Krzysztof Rutkowski.

- W nowym studium i tak musiałaby zostać wrysowana linia 400 kV, bo inaczej się nie da. Gdybyśmy tego nie zrobili mogłoby dojść do sytuacji, że wojewoda w trybie administracyjnym zleciłby opracowanie studium oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, do gminy przysłałby rachunek do zapłacenia. I na pewno byłby on bardzo wysoki.

- Ale - zaznaczył wójt Krzysztof Rutkowski - istnieje duże ryzyko, że wojewoda nakaże np. uaktualnienie danych GUS-owskich. Ale uzupełnienie ich to kwestia miesiąca, dwóch. Gorzej, gdyby miał inne uwagi. W optymistycznym wariancie studium mogłoby zostać uchwalone do końca 2018 roku.

- Zależy nam na tym, aby ten proces maksymalnie skrócić. Czyli, mimo wszystko, uchwalenie obecnego projektu studium będzie szybszą drogą. Bez studium nic nie pójdzie do przodu - uznali uczestnicy zebrania.

We wtorek odbędzie się sesja rady gminy Białośliwie.

- Punktu dotyczącego studium nie ma w projekcie obrad, chyba że na poniedziałkowej komisji radni postanowią inaczej - poinformował przewodniczący rady.

(fp)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

UczestnikUczestnik

22 3

To co usłyszeliśmy od wojta Bialosliwia i przewodniczącego rady gminy to dramat - niekompetencja i brak pomysłu. 10:42, 20.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Kumaty Kumaty

20 1

Zapytaj kto głosował przeciw studium od samego początku nad jego uchwaleniem - klub radnych cogito czy coś podobnego - jakiś podobny dziwoląg. Na czele klubu z ekstra pomysłami najlepszy radny jaki przydarzył się w tej kadencji, zero wiedzy merytorycznej.... itd. 23:26, 20.10.2017


rychurychu

21 0

Przewodniczący rady to jakaś tragedia, wójt także. Krzyśki dwa, tralala. 16:29, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

koszmar z białośliwikoszmar z białośliwi

22 0

Dwie taczki i wywieś za granicę gminy. Nie dość że nic nie robią to jeszcze przeszkadzają - tragifarsa jakaś. 16:36, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mistrzumistrzu

12 1

W tej gminie rządzą same .... tak niekompetentnych urzędników nie ma nigdzie. Stado ... co dostali się po koleżeńsku do gminy albo po zaocznym studium z którego nic nie wiedzą. Bo jak nazwać to, że urzędniczka zamiast drukować pisma to drukuje puste kartki. No żenada po prostu. 17:27, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xyzxyz

21 2

Panie przewodniczący człowiek honoru podał by się do dymisji! Wie Pan co to takiego? Czy tylko liczy się kasa? 18:24, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

observerobserver

18 2

Wojewoda uchylił uchwałę rady gminy odnośnie studium ze względu na rażące uchybienia prawne . Ja się pytam - kto taką uchwałę przygotował? Wygląda na to, że mamy wybitnych specjalistów w urzędzie gminy na czele z wójtem i przewodniczącym. 09:15, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lollol

17 0

Drogi panie przewodniczący (ponoć kandydacie na wójta) najwyższy czas przestać gadać, czas już zabrać się do roboty. Co miesiąc prawie dwa tys. do ręki (1 dyżur w tygodniu i 1 sesja w miesiącu) a tu taka klapa. 12:55, 21.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

jojo

4 0

z dyszczu pod rynne 19:34, 22.10.2017


REKLAMA
REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone | 2017