Zamknij
REKLAMA

Rosyjski trop w ukraińskim biathlonie - jak reprezentacja narodowa została bez sportowców

19:11, 21.06.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

Rosjanki w reprezentacji Ukrainy. Ukraina tymczasowo opuszcza turnieje biathlonowe. Rosyjski ślad w ukraińskim sporcie.

W ukraińskim biathlonie wybuchł wielki skandal. Rosyjski trop w kadrze narodowej

Wszystko zaczęło się od słów lidera męskiej drużyny Dmitrija Pidruchnego. On sam służy obecnie w armii ukraińskiej i jednocześnie obwinia naturalizowanych członków ukraińskiej drużyny narodowej. Jak wiecie, w naszej drużynie jest teraz wielu rodowitych Rosjan, którzy przybyli do kadry narodowej dzięki pomocy szefa ukraińskiego biathlonu Wołodymyra Brinzaka. Podruchny oskarżył ich więc o zatrzymanie biathlonistów w Rosji i nie potępił ataku na Ukrainę.

Dmitry powiedział, że mogą nawet nie mieć nadziei na powrót do reprezentacji po zakończeniu wojny. Pan Brinzak postanowił odpowiedzieć i powiedział, że Bekh, Moskalenko i Sidorova w momencie wybuchu działań wojennych byli w Rosji, więc po prostu nie mogli wrócić na Ukrainę. Bukmacherzy również zareagowali na przyszłość ukraińskiego biathlonu. Legalni bukmacherzy w Polsce zauważają, że przestali przyjmować zakłady na ukraińskich biathlonistów z Rosji.

Wydawałoby się, że odpowiedź jest całkiem adekwatna. Kolejne pytanie, dlaczego w ogóle trzeba było nasycać naszą drużynę Rosjanami, zamykając drzwi naszym dziewczynom? Można o tym jednak pomyśleć po wojnie, ale teraz faktem jest, że Dmitrij Pidruchny i ​​Kristina Dmitrenko oskarżyli bezpośredniego przełożonego o kłamstwo. W szczególności Dmitrenko stwierdził, że wszyscy Rosjanie z ukraińskiej drużyny narodowej byli w Siankach na obozie szkoleniowym podczas wybuchu wojny, po czym spokojnie wyjechali do Rosji. Oznacza to, że według Christiny wojna nie zastała ich w Rosji, wyjechali tam po jej rozpoczęciu. A Podruchny ogólnie stwierdził, że to nie tylko „znowu kłamstwo” Brinzaka, ale „tym razem ostatnie”. Całkiem możliwe, że po zwycięstwie nasi biathloniści zainicjują zmiany w kierownictwie, ale to wciąż tylko założenie.

Co ciekawe, Dmitrenko poszedł dalej. Znalazła i udostępniła zdjęcia, jak ukraińska biathlonistka Ekaterina Bekh, która podczas wojny po cichu uczęszcza na kursy gotowania w Rosji i uczy się piec ciasta, podczas gdy nasze dzieci są tutaj zabijane. Czy powinien po tym i po przemilczeniu wojny reprezentować Ukrainę na arenie międzynarodowej? Być może to pytanie jest retoryczne.

Jaka jest istota tej historii? Wszyscy musimy uczyć się z tej wojny. I nie trzeba już naturalizować Rosjan i Rosjanek, które zdradzą przy pierwszej okazji. Wcześniej udowodniła nam to łyżwiarka figurowa Szabotowa, a teraz biathlonistka. Lepiej będziemy mieli nieco gorsze miejsce w światowych rankingach, ale to będą nasi.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

psychiatrapsychiatra

0 0

Pocisnęło dziś hejtera lemana💩, więc się wykasztanił seryjnie. I już na bruździe ulga, janusz?🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣👎 21:26, 27.06.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%