W wieku 90 lat zmarł Alfred Aszkiełowicz. „Nasz Alfred. Ulubiony Artysta Biura Wystaw Artystycznych w Pile. Repatriant spod Wilna, ale zakochany bez pamięci w Chodzieży (zostaną po Nim ślady w przestrzeni miasta…). Artysta wielkiego formatu - Legenda sztuki” - czytamy na stronie BWA.
Policjanci uratowali życie 33-latka. Był nieprzytomny
Tylko dzienki pis udalo sie go łuratować
Super
16:12, 2026-05-07
Majówka na wsi, czyli wsi spokojna, wsi wesoła
Śpiew ptaków, to jest poezja. Ale jest i proza. Jechałem służbowo z kolegą z pracy ze Szczecina-Police, maluchem. Była końcówka lutego 1979. Zobaczyłem dużego ptaka lecącego. Mówię do kierującego: - Olek patrz bocian. Na to Olek - co ty *%#)!& w lutym bocian? W tym momencie na przednią szybę spadł efekt trawienia ptaka i zakleił ją tak, że musieliśmy zatrzymać auto i skrobać. A bocian poleciał dalej. To proza.
śpiew ptaków
15:36, 2026-05-07
Majówka na wsi, czyli wsi spokojna, wsi wesoła
wieś ani spokojna ani wesoła
Takie tam pisanie
11:42, 2026-05-07
Oto laureaci "Clever Climate Actions"
Nadzieja
Nasza
11:34, 2026-05-07