Zamknij
Trump po ujęciu Maduro powiedział wprost, że USA będą "desygnować" nowe władze Wenezueli sprzyjające Waszyngtonowi. To źle wróży dla małych państw, bo albo będą wasalami albo ofiarami.
Doprowadziliśmy świat do takiego momentu, w którym są sytuacje, że ciężko jest wyrobić sobie jednoznaczną opinię bez rozdzierania własnej moralności na kawałki. USA zbrojnie zaatakowały Wenezuelę. Wtargnęły na teren obcego, suwerennego państwa. Państwa, którego prezydent jest jednak tyranem ciemiężącym własny naród. I tu jest dylemat: czy autorytarny rząd Maduro, pełen korupcji i przemocy, może być usprawiedliwieniem dla interwencji Stanów Zjednoczonych? Otóż według prawa międzynarodowego nie może.
Na początku nowego roku media i tzw. trenerzy personalni prześcigają się w propozycjach rozmaitych treningów motywacyjnych, postanowieniach. Ale to wszystko ściema, bo silnej woli na ich realizację starcza raptem.... do lutego.
Zdarzają się takie sytuacje w naszym życiu, jak te z "Arabskich Opowieści" , zwanych niekiedy Baśniami z Tysiąca i Jednej Nocy, ale zamiast Szeherezady, młodej, okrągłolicej i o pięknych, sarnich oczach, będę ja. Pustelnik z Sadowej. W leciech podeszły.
Moim zdaniem nie mają one żadnego sensu. Proponuję jednak odwrócić logikę i spojrzeć na sprawę inaczej. Postanowić, że będę bardziej sobą.
Bliskowschodnie kawiarnie, w tym tureckie, to nie tylko miejsca gdzie pije się kawę czy herbatę, ale swego rodzaju kluby, instytucje kulturalne. Najczęściej wyłącznie dla mężczyzn.
Niezbadane są Jego plany. A świadczy o tym dzisiejsze czytanie z Ewangelii o męczeństwie św. Szczepana, którego szaty złożono u stóp młodzieńca imieniem Szaweł, potem, po nawróceniu, św. Pawła, Apostoła Narodów.
Choć należą dziś do polskiej, bożonarodzeniowej tradycji, pochodzą z innych krajów i kultur. Jak np. choinka, makowiec, pierogi, sałatka ziemniaczana.
Święta Bożego Narodzenia to czas, który ma przypominać nam o wspólnocie, a nie o podziałach. To kilka dni w roku, kiedy warto zwolnić, odłożyć na bok codzienne spory i skupić się na tym, co naprawdę ma znaczenie.
O narodzinach Jezusa wiemy, z historycznego punktu widzenia, niewiele. Nie znamy daty dokładnych narodzin ani miejsca. Jedynie miasteczko, w którym przyszedł na świat jest znane. To Betlejem, kilka kilometrów od Jerozolimy, w Palestynie.
Odkąd przeżyłem to unikalne doświadczenie Absolutu na Górze Świętej Katarzyny na Półwyspie Synaj, które Paul Boweles nazywa "chrztem samotności", trudno mi zaakceptować jarmarczny obraz świąt Bożego Narodzenia.
Pan Nawrocki "ulitował" się nad Polakami i zawetował podwyżkę akcyzy na alkohol od nowego roku.
Wracam do domu po tygodniu pracy w Sejmie. Dworzec jest pełen ludzi, którzy wyglądają, jakby wszyscy zmierzali w tym samym kierunku, choć każdy do innego miasta. Dźwięk telefonu i szybka rozmowa z synem, który gdzieś między Hamburgiem a Kopenhagą gra - jeszcze nie ostatnie - w tym roku koncerty.
Obserwując styl Nawrockiego mam coraz większą pewność, że próbuje w polityce stosować metody, których nauczył się w kibolskich ustawkach.
Jest ich coraz więcej, za dwa lata mogą nawet współrządzić. Nacjonaliści i antysemici dowodzeni przez Brauna. Dziś można jeszcze ich zatrzymać. Tylko jak?

OSTATNIE KOMENTARZE