Zamknij
REKLAMA

Udostępnijźródło: https://www.facebook.com/wolontariatschroniskopila

HISTORIA DŻODŻO Czy niektóre psy mają pecha od urodzenia? Czy tego pecha da się jakoś odwrócić? Cóż. To zależy tylko od nas - istot rzekomo myślących. Posłuchajcie zatem o Dżodżo. Gdy miał niecałe dwa lata zmarł jego pan, pies trafił do schroniska. Przez całe długie 4 lata nikt się nim nie zainteresował. W styczniu 2019 roku wypatrzyła go wolontariuszka, która, tak naprawdę, uratowała mu życie. Dzięki jej szybkiej interwencji, cudem, bez powikłań, wyszedł z babeszjozy (umierał na jej rękach). Gdy cieszyliśmy się z jego powrotu do zdrowia okazało się, że guzek wycięty wcześniej z jego odbytu to nowotwór złośliwy. Kolejna załamka, ale to nic - walczymy dalej, to mozna leczyć, pies na razie czuje się bardzo dobrze- szukamy odpowiedzialnego domu. Zgłosiła się rodzina, wizyta przedadopcyjna wypadła super, ludzie świadomi z doświadczeniem. Hura. Po tygodniu Dżodżo wraca z adopcji. Nie szukajcie winy w tym psie. W ogóle nie szukajcie winnych, bo to nie ma sensu. Nie mamy miejsca dla Dżodżo, nikt go nie chce, telefon milczy. Czy będzie musiał wrócić do schroniska? Czy niektóre psy mają pecha od urodzenia?


Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone