Wczoraj mecz w drugiej lidze kobiet rozegrały koszykarki LOMS Enea Basket Piła.
Na pierwsze zwycięstwo trzeba jeszcze trochę poczekać. Było blisko, ale niestety koszykarki Enea Basket Piła uległy na własnym parkiecie zespołowi AZS Włocławek 57:66 w rozgrywkach II ligi kobiet.
Dość słaby początek spotkania w wykonaniu naszych dziewczyn w żaden sposób nie zapowiadał, że ten mecz może potoczyć się w taki sposób. Starsze i bardziej doświadczone rywalki wydawały się mieć dużą przewagę właściwie w każdym elemencie gry. Grały twardo, zdecydowanie w obronie oraz szybko i skutecznie w ataku, a pilanki nie były w stanie na to w żaden sposób odpowiedzieć. Do przerwy, zawodniczki z Włocławka prowadziły pewnie 43:24.
Spora zmiana nastąpiła w drugiej połowie. Nasze koszykarki, jakby odmienione, zaczęły grać dużo odważniej niż wcześniej. Wyglądało to, tak jakby zeszła z nich presja, a sama gra sprawiała dużą radość. Z kolei zespół z Włocławka nie prezentował już tak dobrego basketu jak w dwóch pierwszych kwartach spotkania. Przede wszystkim włocławianki zaczęły grać bardzo nieskutecznie w ataku, co było skutkiem dużo lepszej postawy w obronie naszych dziewczyn.
Po raz kolejny koszykarki z Piły zagrały bardzo dobrą ostatnią kwartę, w której wydawały się być w dużo lepszej formie fizycznej od swoich rywalek. Goniły, walczyły dzielnie, ale niestety to zespół z Włocławka okazał się lepszy.
- Po raz który w tym sezonie wypowiadam już to słowo: szkoda! A w tym meczu to już chyba szczególnie pasuje. To było zdecydowanie do wygrania, ale dziewczyny jakby bały się wygrać. Takie błędy jakie zaczęły popełniać rywalki w końcówce meczu, musimy umieć wykorzystywać - tak zaraz po spotkaniu grę ocenił trener pilanek Tomasz Pochylski.
Punkty w meczu zdobyły: Michelle Chura Quispe 17, Julia Susła 16, Zuzanna Chowańska 7 (1x3), Dominika Starczewska 5, Paulina Adamowicz 4, Alicja Bąbińska 4, Weronika Nadskakuła 2, Zuzanna Żytlińska 2, Wiktoria Zbonik, Ada Maciukiewicz, Natalia Piątek oraz Marcelina Pawlikowska - bez punktów.
Polak to nie tylko katolik…
NAM nie zabrania ani nie nakazuje niczego,zabrania i nakazuje wyłącznie WAM,katolikom !
katolicka religia
10:34, 2026-01-07
Cała prawda o Mercosur. Czas oddzielić fakty od strachu
Byłem w sobotę w markiecie, w polskim , ogórki gruntowe były tańsze niż latem. Cud.
ojciec Piotr
17:32, 2026-01-06
Tragiczny finał poszukiwań mieszkańca Kaczor
podobno umarła jego ukochana i nie widział bez niej życia
PIER
17:19, 2026-01-06
Cała prawda o Mercosur. Czas oddzielić fakty od strachu
Idźcie do sklepu i kupcie ogórki z mercosur 9zł a nasze polskie 2x droższe.
Takie ceny
14:34, 2026-01-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz