Zamknij

Jan Urban: Trzymam kciuki za dalszy rozwój Pucharu Tymbark

PZPN 11:36, 10.02.2026 Aktualizacja: 11:39, 10.02.2026
Skomentuj Jan Urban: Trzymam kciuki za dalszy rozwój Pucharu Tymbark

Do 19 lutego można zgłaszać drużyny szkolne i przedszkolne do największego w Europie turnieju piłkarskiego dla dzieci – Pucharu Tymbark. O tym, jak rozwija się turniej, dlaczego warto w nim uczestniczyć oraz jaką rolę odgrywa w szkoleniu młodych piłkarek i piłkarzy – mówi Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski.

Puchar Tymbark już od 26 lat towarzyszy dzieciom na boiskach w całej Polsce. Jak ocenia Pan ewolucję turnieju na przestrzeni lat? Jak wspomina Pan początki rozgrywek?

- Obserwując te rozgrywki widać, że ich rozwój jest bardzo dynamiczny. Z roku na rok uczestniczy w nim coraz więcej zawodników, kandydatów na piłkarzy. To cieszy, bo jak da się zauważyć, spore grono reprezentantów Polski ma za sobą występ w tych rozgrywkach. Dziś możemy cieszyć się ich talentem i grą dla kadry narodowej. Trzymam kciuki za dalszy rozwój Pucharu Tymbark i jeszcze większą liczbę uczestników, bo może to przynieść wyłącznie pozytywne skutki dla naszej piłki.

Jakie elementy Pucharu Tymbark uważa Pan za szczególnie wartościowe w kontekście rozwoju młodych piłkarek i piłkarzy? Co ten turniej daje dzieciom i dlaczego warto brać w nim udział?

- Bardzo ważna jest skala tego turnieju. Można mierzyć się z rówieśnikami z całej Polski i z dużych miast, i z małych miejscowości. To doskonała okazja, by zaprezentować swoje umiejętności, sprawdzić się na tle rywali i powalczyć o fantastyczne nagrody. Nic nie zastąpi jednak czystej, pięknej radości z gry. To ona jest najważniejsza.

Do udziału w XXV edycji Pucharu Tymbark zgłosiły się drużyny ze wszystkich powiatów w Polsce, a Puchar Tymbark cieszy się coraz większym zainteresowaniem w małych miejscowościach. Jak Pan myśli, z czego to wynika?

- Z popularności piłki nożnej. Każdy marzy o tym, by zostać zawodowym piłkarzem i robić to, co kocha. Wielu młodych chłopaków, i coraz więcej także dziewczynek, dostrzega, że Polacy mogą być wielkimi gwiazdami. Przykłady Roberta Lewandowskiego czy Ewy Pajor działają na wyobraźnię. Oni także zaczynali na małych boiskach, by dziś stanowić o sile takiego klubu jak FC Barcelona. Puchar Tymbark jest bardzo dobrą okazją, by poczuć ogromne, piłkarskie emocje i mieć szansę dotrzeć do finału, rozgrywanego na wielkich stadionach. To może być ogromny kop motywacyjny do dalszej, ciężkiej pracy. W Pucharze Tymbark nieistotne jest, czy pochodzisz z małej miejscowości, czy z dużej, miejskiej aglomeracji. Każdy ma takie same szanse i to jest piękne. Wystarczy popatrzeć na zwycięzców poprzednich edycji – nie trzeba być członkiem zespołu z Warszawy, Krakowa czy Gdańska, by wygrywać i cieszyć się tymi chwilami.

Jaką radę dałby Pan trenerom oraz rodzicom, którzy zastanawiają się nad zgłoszeniem drużyny do Pucharu Tymbark?

- Żeby się nie zastanawiali nawet chwili dłużej. Dla każdego z młodych piłkarzy i piłkarek to może być początek pięknej przygody w piłce nożnej. To szansa, którą warto, a nawet trzeba wykorzystać. W czasach mojej młodości mogliśmy tylko pomarzyć o takich inicjatywach. Dziś takie turnieje przychodzą same. Grzechem byłoby nie skorzystać i odebrać dzieciom możliwość rywalizacji o spełnienie marzeń.

Większość piłkarek i piłkarzy kadr młodzieżowych oraz znaczna część reprezentacji seniorskich pierwsze kroki stawiało w Pucharze Tymbark. Jakie tego typu turnieje wspierają rozwój przyszłych reprezentantów Polski?

- Przykładów takich zawodników jest rzeczywiście sporo. To dowód, że Puchar Tymbark jest ważnym elementem w dążeniu do celu. Oczywiście, sam udział w tych rozgrywkach nie gwarantuje sukcesu i znalezienia się na szczycie, ale może przynieść mnóstwo motywacji. Każdy młody piłkarz i piłkarka chciałby zagrać w finale, poczuć smak wielkiej piłki. A trzeba pamiętać, że takie chwile sprawiają, że chce się coraz więcej, co niesie z kolei za sobą siłę do jeszcze bardziej wytężonej pracy.

Jakie konkretne wartości, doświadczenia lub nawyki wynoszone z Pucharu Tymbark mogą procentować na najwyższym, seniorskim poziomie?

- Konsekwencja, praca, szacunek do swoich kolegów z drużyny i przeciwników. Takie wartości trzeba wpajać zawodnikom i zawodniczkom od najmłodszych lat. Istnieje powiedzenie „czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Tak się składa, że sam noszę to imię i zdaję sobie sprawę z prawdziwości tych słów. Każde tego typu doświadczenie, jak udział w tak dużym turnieju, może zaprocentować w przyszłości. Trzeba mieć tego świadomość i konsekwentnie dążyć do celu, ucząc się na każdym kroku.

(PZPN)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Konferencja o Staszicu i jego czasach

Słuchaj, list gończy za Zbigniewem Ziobro napisał Stanisław Staszic, to ktoś od nas? Nie kolego, Stanisław Staszic nie napisał listu gończego za Zbigniewem Ziobro. W takim razie Kochanowski, Giertych, Wcisło, Mickiewicz? Nie kolego, ci wybitni poeci, też nie napisali listu gończego za Zbigniewem Ziobro. W takim razie kto? Kolego, kto napisał list gończy za Zbigniewem Ziobro, to ustali się później, najpierw trzeba sprawdzić błędy ortograficzne w liście gończym za Zbigniewem Ziobro. Aaaaaa, czyli to była kolerzanka, z terenó. Tego nie wiadomo. Natomiast wiadomo, że Stanisław Staszic był księdzem, oj, oj, oj, tam, tam, zaraz księdzem, mówimy osoba konfesjonałowa. Ale konfesjonały były, używane, z Niemiec? Tak, konfesjonały były używane, z Niemiec. Zakupione za pożyczkę z Niemiec, jooooooo, to w porządku. Ale kto napisał list gończy za Zbigniewem Ziobro? Kolego, tego nie wiadomo, do tej prowizorki nikt nie przyznaje się. A co koleżanka tutaj ma? Za notatki? Ojjjjjjoooooojjjjj, to są notatki do listu gończego. Za Zbigniewem Ziobro? Nie za moim starym, bo polazł na zakupy, i cztery godziny go nie ma. Uuuuuu, to w Berlinie, w kolejce po wołowinę z Argentyny, stoi, che, che, che 🤪🤪🤪🤪🤪🤪🤪🤪🤪.

Dry 🤪🤪🤪🤪🤪🤪.

13:36, 2026-02-10

Nowy obowiązek w marketach. Klienci to zauważą

wybór

Twój

12:57, 2026-02-10

Między peronem a salą plenarną…

Wracamy do komuny PRL Czarzasty, to dobry komuch, tak samo Tusk. Każdy kto ma inne zdanie niż platforma, to niezawisły platfusowy sąd wsadzi do więzienia na długie lata.

Tylko jedna partia

22:26, 2026-02-09

Nowy obowiązek w marketach. Klienci to zauważą

te z biało czerwoną bo to nafaszerowane pestycydami i hormonami świństwo wyprodukowane przez niedomytych,pazernych,leniwych,wiecznie wkur..nych ale za to pobożnych,,polskich rolników"!

czyli omijać

21:22, 2026-02-09

0%