- Od czasu położenia asfaltu na ulicy Granicznej po opadach deszczu i w czasie roztopów zbiera się woda z połowy wsi w najniżej położonym miejscu, na całej szerokości jezdni i na odcinku około 40 metrów długości. Przejeżdżające z dużą prędkością samochody rozpryskują te ścieki po posesjach i budynkach. Służby gminne przez wiele lat nie potrafiły się z tym uporać, a w zeszły piątek Zakład Usług Wodnych i Kanalizacyjnych w Kaczorach odmówił naprawy kanalizacji.

- Dowodem, że istnieje problem latem i zimą, są zdjęcia. Wróciły mrozy, rozlewisko zamarzło i istnieje zagrożenie dla pieszych i zmotoryzowanych użytkowników drogi. A wystarczy wyczyścić studzienkę kanalizacyjną - uważa nasz Czytelnik.
rh16:11, 16.02.2026
Jaki włodarz taka gmina.
👎21:19, 16.02.2026
Tą platforma całkiem nas szambem zaleje
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Rozmawiali o rozwoju rolnictwa w północnej Wielkopolsce
mowa trawa tylko mowa plewa
Nie
10:10, 2026-06-16
Rozmawiali o rozwoju rolnictwa w północnej Wielkopolsce
jest się do wszystkiego, to jest się do niczego
Jak
10:06, 2026-06-16
Skoki: Przewróciła się naczepa z drewnem
Moim zdaniem raczej przyczepa aniżeli naczepa :)
emigracja_jacek_sopl
09:53, 2026-06-16
Wygraj bilety do Heliosa. Przeciw hejtowi
Wczoraj ten hejter wykasztanił się 💩💩💩💩💩💩tutaj 6 razy
leman😡wicz
07:45, 2026-06-16