Wczoraj przed Sądem Rejonowym w Pile rozpoczął się proces byłego wicestarosty pilskiego Stefana P. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiadł zawieszony w obowiązkach dyrektor wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa Starostwa Powiatowego w Pile Jana Marka P.
Na obu urzędnikach ciąży zarzut przekroczenie uprawnień. Stefan P. miał wykorzystać funkcję wicestarosty w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Agnieszkę M. w postaci zatrudnienia jej na stanowisku głównego administratora w Domu Pomocy Społecznej w Falmierowie lub na innym stanowisku w strukturach starostwa powiatowego w Pile bądź podległych mu jednostkach organizacyjnych. Podejmując działania wykraczające poza przysługujące mu kompetencje służbowe miał też podżegać Iwonę Z., p.o. dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Falmierowie, do niedopełnienia obowiązków oraz przekroczenia uprawnień w związku z przeprowadzonym przez nią konkursem na głównego administratora tamtejszego DPS.
Jan Marek P. jest oskarżony o to, że w okresie od grudnia 2017 roku do marca 2018 roku działając w zamiarze przekroczenia uprawnień oraz wykorzystując swoją funkcję, przekazywał Stefanowi P. szczegóły dotyczące przebiegu konkursu na stanowisko w DPS w Falmierowie oraz podejmowanych w tej sprawie decyzji przez dyrektorkę placówki.
Jan Marek P. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Były wicestarosta Stefan P. nie stawił się na rozprawie. Sędzia Maciej Płóciennik odrzucił wniosek jego obrońcy o wyłączenie jawności procesu z uwagi na ewentualnie mogące pojawić się w jego trakcie tajemnice służbowe.
Białośliwie: Michał Andrzejak odwołany ze stanowiska..
Zwykły frajer bez doświadczenia. Dorwał się do koryta i nie chodzi o Michała. Dawid jesteś zwykłym.... ale to już wiesz
Gospodarz
20:46, 2026-04-25
Ambasador Rose rżnie głupa, czyli o dwóch rodzajach...
Głupek rżnie dziennikarza - felietonistę a w wolnych chwilach rżnie kumpla do góry dupą właśnie w ten organ.
łobżenica
20:43, 2026-04-25
Białośliwie: Michał Andrzejak odwołany ze stanowiska..
Kiedy facet nie widzi kobiety od długiego czasu tylko rower to wtedy materiał genetyczny przeszkadza w pracy . To nie jest mój wojt ale to będziemy rozstrzygnąć później. Usunął jedna jedyna realna konkurencję. Dawid chyba siodełko za bardzo się wyżyna. Jesteś zwykłym frajerem ale to zobaczysz w kolejnych wyborach.
Doradca
20:42, 2026-04-25
Mniej niż zero, czyli jak Trump liczy procenty
gorsze .....moje małe byki czy u ciebie duży brak logiki
Co
20:14, 2026-04-25
12 1
Jak by mieli ich skazać, to brakuje jeszcze chyba jeszcze jednej osoby - ich szefa E. K. ?? czy coś się zmieniło i szef urzędu nie odpowiada - chociaż w tych czasach może nie :))
1 1
"Sędzia Maciej Płóciennik odrzucił wniosek...o wyłączenie jawności procesu..."
Oni mogą sobie tak odrzucać albo się przychylać albo samodzielnie decydować bez wniosku. To sprzyja zgangrenieniu służby w sektorze "zupełnie nadzwyczajnej kasty".
1 1
boli, leman,boli?
1 0
Nie boli, bo jako pierwszy raz przed sądem karnym leman myślał, że z sądem da się rozmawiać na argumenty rozumowe. Okazało się, że nie. Trzeba zatem posłużyć się adwokatem, który też jest od tej samej matki, alma mater iuris. Natychmiast z pięciu zarzutów ostaje się jeden. I to wskutek niemożności zrozumienia przez sąd, że opis pijaństwa w felietonie Lemana pochodził z danych oficjalnego komunikatu Kolegium Redakcyjnego Tygodnika Nowego w marcu 2006 roku, za redaktora Naczelnego Mariusza Szalbierza, o uchlewaniu się w pracy flaszkami powodującymi stany zaburzeń umysłów redaktorów, zbiorowa libacja. Leman poniósł koszt ogólny 1100 zł, co jest mikrym ułamkiem wydatków oskarżyciela prywatnego. Tak więc, był to ból krótki i infinitezymalny. Wielki ból jest dla wspólnoty państwowej, kiedy głupota sędziów, zarozumialstwo i lenistwo, odbijają się niekorzystnie na całym systemie organizacji państwa. Dlatego konieczna jest naprawa przez realizację postulatu Wojciecha Cejrowskiego: wszyscy won!
Kto chce przykładów, Leman ma ich cały worek.
0 0
Chyba worek na kapcie w przedszkolu!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz