Zamknij
REKLAMA

Czarne geje od Tolkiena

09.20, 22.09.2022 Maciej Szalbierz
Skomentuj
REKLAMA

Ze zdziwieniem przyglądam się internetowym dyskusjom na temat serialu Amazona "Rings of Power: Pierścienie władzy", opartego na prozie J.R.R. Tolkiena. Wzburzyli się bowiem prawicowcy: "Ura bura! Ale jak to?! Że niby elf jest czarny? I w dodatku gej?! Nie, to być nie może! Stary Tolkien w grobie się przewraca w prawą stronę!".

Otóż, o ile sobie przypominam, autor "Władcy Pierścieni" nie określił w swoich dziełach koloru skóry hobbitów, elfów, krasnoludów czy trolli. Na czym więc swoje przeświadczenie o aryjskości Legolasa lub Froda opierają ci, którym kolor skóry inny niż biały u jednego czy drugiego bohatera serialu przeszkadza?

Czyżby w filmie nakręconym przez Petera Jacksona przed 20 laty świadomość, kultura i hollywoodzkie rozumy były nie dość otwarte na temat homoseksualizmu lub rasizmu i Jacksonowi nawet nie przyszło do głowy, by Samwise Gamgee był czarnoskórym gejem?

Zanim ktoś się wzdrygnie na samą myśl o pocałunku Froda ze swoim hobbickim przyjacielem, to każdy, kto czytał powieść Tolkiena, mógł się domyślać między wierszami, że ich relacja mogła w rzeczywistości wybiegać dalej, niż kumpelski piątkowy kufel piwa i fajkowe ziele w karczmie w Shire.

Ale pamiętajmy, że te wszystkie smoki, elfy, hobbici, orkowie, krasnoludy żyły tylko w głowie pana Tolkiena, a potem ożyły na kartach jego powieści. Skąd więc mamy wiedzieć, jaki ich obraz miał w myślach ich stworzyciel?

Najważniejsze jest to, że dzieła angielskiego pisarza to dzisiaj klasyka literatury fantasy.

Aby ten rodzaj sztuki choć trochę pokochać, trzeba mieć fantazję! I wtedy nawet czarny elf gej nie powinien być trudny do wyobrażenia.

(Maciej Szalbierz)

Wielbiciel muzyki: rocka, bluesa i jazzu. Znawca historii kina. Miłośnik polskich komedii z okresu PRL.

Maciej Szalbierz

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

fan Tolkienafan Tolkiena

1 0

Większych bredni nie czytałem. Mam gdzieś politykę. Prawica mi zwisa, a lewica powiewa. Nie mam nic ani do narodowców, ani do gejów, ale jako zagorzały fan Tolkiena i jego twórczości, stwierdzam, że serial "Rings of power" to po prostu profanacja. Dostosowywanie tolkienowskiego świata do ram poprawności politycznej jest chore. 11:01, 22.09.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

czyli jesteśczyli jesteś

0 1

typową du..ą wołową bez grosza charakteru 😠 11:21, 23.09.2022


REKLAMA
0%