Historia często się powtarza jako farsa.
Dotyczy to partii, której nazwa jest dłuższa jak liczba jej członków.
Czyli Polski Dwa Tysiące Pięćdziesiąt.
Najpierw był wielki sukces i euforia po wyborach prezydenckich, które pozwoliły Hołowni utworzyć partię.
Potem koalicja z PSL o dumnej nazwie Trzecia Droga pozwoliła partii byłego marszałka sejmu wejść do parlamentu i współtworzyć obecny rząd.
Nie trzeba było długo czekać, jak ego Hołowni wypełniło salę kolumnową budynku sejmu.
Do tego stopnia, że uznał, że nic nie zagrozi zarówno jego partii, jak i jego popularności.
I pojechał na nocne konszachty z Kaczyńskim, po których sondaże zaczęły spadać na łeb, na szyję, a Hołownia dał dyla i zostawił kumpelki i kumpli na lodzie.
Na osłodę, po porażce w Nowym Jorku, dali mu na osłodę cukierka.
Posadę wicemarszałka.
A partia, bez wodza, szoruje po dnie w sondażach.
Nawet wyborów na nowego szefa/szefowej nie udało się przeprowadzić.
Rzekomo z powodu problemów technicznych.
Zaś wróble na warszawskich drzewach śpiewają, że to nie technika zawiniła, ale obie panie tak mocno się za czupryny wzięły, że trzeba było jej rozdzielać.
A Chochoł z "Wesela" przestrzegał: "miałeś chamie złoty róg".
A teraz ostał mu się ino sznur.
Szejnfeld o skutecznej ochronie flagi Unii Europejskiej
🤐
🤐
17:37, 2026-01-13
Kopał w samochody i śmietniki. 53 tys. zł strat!
Kto te 53 tys zapłaci?
No i co
16:18, 2026-01-13
Kopał w samochody i śmietniki. 53 tys. zł strat!
Zainstalować parę worków treningowych gdzieś po trasie...taniej i zdrowiej
Było
15:29, 2026-01-13
"Święty" Karol, patron polskich kiboli…
Styrczuli zdaje się, że jeśli mieszka gdzieś w zabitej kołkami, ostoi wieśniactwa typu Łobżenica albo gorzej, to będzie tak wielki jak Jan z Czarnolasu. Nie każda wieś jest zdolna do kreacji wybitnych postaci. Chyba, że zbierze się miejscowa bolszewia i uchwali, że Styrczula jest wybitny, wielki jak jego korupcyjny fotel firmy Forte.
o dnie dna
15:03, 2026-01-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz