Zamknij

Zmiany, które więcej mieszają, niż porządkują

Henryk Szopiński Henryk Szopiński 10:03, 24.01.2026
Skomentuj Zmiany, które więcej mieszają, niż porządkują fot. Sejm RP

Wracam z 50. posiedzenia Sejmu z uczuciem, że już to wszystko widziałem. Jak kolejny odcinek serialu, w którym dużo się dzieje, ale niewiele z tego wynika. Obrady toczyły się normalnym trybem: poprawki, głosowania i co chwilę marszałkowskie „proszę o spokój”.

Jednak najważniejsze rzeczy znów działy się poza salą. I tam dominowało jedno słowo: zmiany. Dużo zmian, które więcej mieszają, niż porządkują.

Rozdygotana Polska 2050 przypominała załogę statku, która kłóci się o to, kto ma trzymać ster, podczas gdy woda już chlupie w maszynowni. W tle pobrzmiewał język tak pikantny, że nawet minister kultury momentami zdawała się być bardziej performerką niż strażniczką narodowego dziedzictwa. Zamiast spokojnej rozmowy o kulturze - emocje, mocne słowa.

Swoją zmianę ogłosiło też koło poselskie Pawła Kukiza. Dotychczasowi Nowi Republikanie odchodzą, a w ich miejsce pojawia się Demokracja Bezpośrednia. Nowa nazwa ma dawać nowy impuls i nowe nadzieje. W polityce to częsta metoda: skoro trudno zmienić rzeczywistość, łatwiej zmienić nazwę.

Minister Bogucki zapowiedział kolejne weto prezydenta. Tym razem chodzi o ustawę dotyczącą zasad wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Weto przestaje już kogokolwiek dziwić. Stało się stałym elementem politycznej gry. Wszyscy wiedzą, że się pojawi i wszyscy znają jego skutki.

Na tym tle wyróżnia się jedno wydarzenie, które od lat się nie zmienia. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka zagra po raz 34. I znów pokaże coś, czego w polityce bardzo brakuje: jedność. Bez podziałów, bez sporów, bez wzajemnych oskarżeń. Ludzie w Polsce i za granicą po raz kolejny udowodnią, że potrafią być solidarni i mądrzy. Czerwone serca i zbiórka pieniędzy na leczenie najmłodszych mówią więcej niż setki sejmowych wystąpień.

Wracam więc z Sejmu z prostą refleksją. Państwo to nie tylko gmach przy ulicy Wiejskiej i polityczne spory. To także - a może przede wszystkim - ludzie, którzy raz do roku przypominają, że potrafimy grać do jednej bramki. Szkoda, że tak rzadko widać to samo na sali plenarnej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%