Zamknij

Zarządzanie masą upadłościową, czyli wielki ból głowy Hołowni

Antoni Styrczula Antoni Styrczula 19:54, 31.01.2026 Aktualizacja: 18:10, 31.01.2026
1 Zarządzanie masą upadłościową, czyli wielki ból głowy Hołowni

Partia Hołowni, o nazwie dłuższej jak liczba członków, nie jest pierwszą, która zniknie ze sceny politycznej nawet jeśli wreszcie uda się jej wybrać nową szefową/szefa.

Od 1989 roku byłem świadkiem upadku wielu partii: LPR, Samoobrony, KPN i innych. I to nie jest żadna tragedia. Taka jest dynamika życia politycznego.

Najczęściej do ich upadku dochodzi z powodu nadmiernych ambicji polityków walczących zażarcie o przywództwo.

Najpierw pod dywanem, potem przed kamerami.

W konsekwencji doprowadza to do spadku notowań spowodowanych utratą zaufania wyborców oraz klęski wyborczej prowadzącej do wypadnięcia z Sejmu.

Partia Hołowni powiela scenariusz zrealizowany już przez wiele ugrupowań.

Kryzys zaczął się od nieszczęsnych spotkań Hołowni z Bielanem i Kaczyńskim, odebranych przez pozostałe partie koalicji i wyborców jako zdrada.

Hołownia, w swoim stylu, każdego dnia mówił co innego tłumacząc się z tego i przestał być wiarygodny.

Notowania spadały na łeb na szyję i być może to doprowadziło go do podjęcia decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczącego.

Nie przewidział jednak jednego - że o schedę po nim zażarcie będą walczyć dwie lwice, każda ze swoim stadem.

Do tego doszła kompromitacja po nieudanej drugiej turze wyborów oraz zapowiedź Hołowni, że może opuścić partię i stworzyć własną.

"Polska coś tam coś tam Hołowni" jest języczkiem u wagi rządzącej koalicji, ale nie sądzę by jej rozpad doprowadził do jej rozbicia i upadku rządu.

Dlaczego?

Politycy zrzeszeni w jej klubie i zajmujący ważne stanowiska rządowe mają zbyt wiele do stracenia.

Muszą wspierać obecny rząd i parlamentarną większość, bo bez nich popadliby w całkowity polityczny niebyt.

Dla wielu z nich oznaczałoby to pożegnanie z wielką polityką.

A przecież zasmakowali władzy i żal im ją tracić.

Ludzkie ambicje bowiem są silniejsze jak dobro partii, której nie da się już uratować, jedynie zarządzać masą upadłościową.

A Tusk?

No, jeśli się podzielą, będzie musiał dogadywać się z większą liczbą liderów partyjek powstałych po podziale.

Albo…

Albo je zje przed obiadem.

Jako przystawki.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

nigdy nie ufajnigdy nie ufaj

0 0

ludziom z krzywym ryjem 😠

21:38, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%