Można by rzec – najważniejsza ustawa tej kadencji, a może i najważniejsza ustawa dotycząca polskiego bezpieczeństwa po 1989 roku, przeszła przez Sejm głosami wyłącznie koalicji rządzącej. I to jest fakt, który sam w sobie brzmi jak polityczny paradoks. Bo czy istnieje coś bardziej ponadpartyjnego niż bezpieczeństwo państwa, zwłaszcza w czasie, gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a świat coraz wyraźniej trzeszczy w szwach?
A jednak.
Po wielogodzinnej debacie, po wystąpieniach wiceministra obrony, po wyliczeniach, tabelach, analizach i – o dziwo – poważnych argumentach, klub Prawa i Sprawiedliwości zagłosował przeciwko ustawie o Finansowym Instrumencie Bezpieczeństwa SAFE. I nie chodzi nawet o to, że podczas dyskusji momentami bardziej przypominali stadionową trybunę niż izbę ustawodawczą. Chodzi o coś znacznie poważniejszego: o decyzję, która w przyszłości może okazać się jedną z tych, do których wraca się z pytaniem „dlaczego?”.
Program SAFE to nie jest polityczny gadżet ani PR-owy fajerwerk. To około 190 miliardów złotych – potężny impuls dla polskiej gospodarki, przemysłu zbrojeniowego, nauki i innowacji. To środki finansowane z bardzo nisko oprocentowanego kredytu rozłożonego na 45 lat, z 10-letnim okresem karencji. Brzmi jak narzędzie, które państwo odpowiedzialne bierze do ręki, kiedy chce zbudować coś trwałego, a nie tylko przetrwać do kolejnych wyborów.
Najczęściej powtarzany argument przeciwników? Polska będzie spłacać kredyt, a Niemcy będą z tego korzystać.
Tyle że to argument z gatunku tych, które dobrze brzmią na wiecu, ale słabo wytrzymują konfrontację z faktami. Ponad 80 procent środków ma zostać zainwestowane w polski rynek zbrojeniowy, w badania, w technologie, w rozwój krajowych kompetencji. Reszta – na zakupy sprzętu w innych krajach UE. Bo, jakkolwiek byśmy się zaklinali w narodową samowystarczalność, nie produkujemy wszystkiego. I nie zaczniemy produkować od jutra. Nawet jeśli bardzo chcemy.
Bezpieczeństwo kosztuje. Zawsze kosztowało. Pytanie brzmi nie „czy zapłacimy”, lecz „czy zainwestujemy mądrze”. Jeśli 190 miliardów złotych ma pracować w Polsce, budować miejsca pracy, wzmacniać nasze firmy, unowocześniać armię i podnosić naszą pozycję w Unii Europejskiej – to nie jest prezent dla kogokolwiek za granicą. To jest inwestycja w nas samych.
W tej historii najbardziej niepokojące nie jest nawet to, że ustawa przeszła bez głosów opozycji. Najbardziej niepokojące jest to, że w sprawie bezpieczeństwa narodowego znów zwyciężyła kalkulacja polityczna nad wspólnym interesem.
Bo bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych. Ma tylko jedną – biało-czerwoną.
Za 20 czy 30 lat nikt nie będzie pamiętał, kto siedział po której stronie sejmowej sali. Będziemy natomiast żyć z konsekwencjami dzisiejszych decyzji. I wtedy okaże się, czy stać nas było na odpowiedzialność – czy tylko na opozycyjność.
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
***** obrzezańców i wszystkich którzy nie uznają Jezusa
🤧
18:48, 2026-04-03
S10 - oto co się dzieje kilkadziesiąt kilometrów od nas
Dzięki PiS ♥️
Super
18:42, 2026-04-03
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
trup przybity do krzyża jako symbol,,miłości",jaki symbol taka miłość ! 😡😠
zmasakrowany
18:05, 2026-04-03
Rozdysponowano pieniądze na drogi do gruntów rolnych
Przez wice starostę Kowala powiat stracił na 2026 rok 500 000 zl na drogę powiatowa ponieważ pan Kowal nie potrafił złożyć wniosku ważne, że pracuje i ma sie dobrze w poważnej firmie dawno by wyleciał ze stanowiska, a w starostwie?
jerzyleonard
17:47, 2026-04-03
4 1
Platforma zdrajcy narodu ratują niemiecki budżet tym samym rujnując nasz. Rząd szykuje bat na Polaków żeby Niemcy nas szantażowali. Nasze dzieci i wnuki będą spłacały kredyt z którego Polska straci suwerenność. Wstyd i hańba panie pośle.
1 3
bo pieniędze nie trafią do zdemenciałego idioty zza oceanu tylko wzmocnią gospodarkę Polski I UE
1 1
ból du.y ...
unia to gnijąca struktura w typie nowotworu (w obecnej postaci) a kasa i tak pójdzie tam gdzie nigdy nie powinna trafić.
0 0
du.y to ty za chwilę odczujesz chwilę
1 1
Niemiecki ambasador zadowolony z poseł Schopinsky, pilnował w polskim parlament głosowania
4 0
Panie Pośle, z każdym kolejnym pańskim felietonem, jestem coraz bardziej zażenowana. Co to znaczy "polski rynek zbrojeniowy"? Czy firma Rheinmetall Polska sp. z o.o., polski oddział niemieckiego giganta to jest polski rynek zbrojeniowy??? Naprawdę, proszę nie robić z nas idiotów. W myśl proponowanej przez was ustawy, wystarczy, że dana firma będzie miała polski adres i już łapie się do programu, który jest de facto gigantycznym kredytem, który będą spłacać nasze dzieci i wnuki. To dlatego Niemcy tak bardzo trzymają za Was, koalicję Tuska, kciuki, aby ta ustawa przeszła.
2 1
świat światem nigdy Niemiec nie będzie Polakowi bratem
1 1
D E B I L
0 0
to nazwisko?czy diagnoza
1 1
Pisowskie 💩 *%#)!& nie położy łapy na tej kasie. Te złodziejskie mendy tfuuu
1 1
Te fakty pilskie a co złego jest w słowie WYJE? Po co cenzurujecie? Boli główka ?
1 0
Śmieszny....jesteś
1 0
xd, zamilcz niemiecki pachołku
0 2
tylko i wyloncznie dzienki PIS te pieniondze bendom👍❤️
0 0
Ile w ciągu roku niemcy albo francja jest wstanie wyprodukować naprzykład czołgów? Proszę o odpowiedź i skąd pan czerpie dane.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz