Wielkie Księstwo Luksemburga to niewielkie państewko, znajdujące się w Europie Zachodniej. Graniczy z Belgią, Niemcami i Francją. Jego powierzchnia to ledwie dwa i pół tysiąca kilometrów kwadratowych. Dla porównania, województwo opolskie, będące najmniejszym w naszym kraju, rozciąga się na niemal dziewięciu i pół tysiącach kilometrów kwadratowych, zaś cała Polska zajmuje ponad 322 tysiące kilometrów kwadratowych.
Dlatego wybierając się do Luksemburga (kraju) właściwie w ciągu tygodnia jesteśmy w stanie dość dogłębnie poznać jego wszelkie zakamarki. Zwłaszcza, że Luksemburg, jako pierwszy na świecie, udostępnił zarówno mieszkańcom, jak i turystom, możliwość poruszania się po całej swojej powierzchni środkami komunikacji miejskiej zupełnie za darmo. Dlatego podróż do Luksemburga własnym samochodem może być niepotrzebnym wydatkiem. Zwłaszcza, jeśli planujecie coś więcej, aniżeli tylko weekendowy wypad do stolicy.
Najlepszym sposobem, by dotrzeć do Luksemburga jest podróż autokarem. Połączenia z Polski obsługuje między innymi linia Sindbad. Autokary do Luksemburga odjeżdżają z większości polskich miast. Podróż kończy się na parkingu Park&Drive przy 61 Rue de Bouillon.
Do dworca kolejowego na nogach jest około dwóch kilometrów, natomiast do Katedry Notre Dame będziecie musieli iść kilka minut dłużej. Mimo wszystko odległości nie są duże. Jeśli jednak nie jesteście w stanie poruszać się po mieście na nogach, jak wspomnieliśmy wcześniej, Luksemburg pozwala korzystać z autobusów, tramwajów i pociągów za darmo.
Już w samej stolicy znajduje się kilka perełek, które szkoda byłoby przegapić. Jedną z największych atrakcji Luksemburga z całą pewnością jest „najpiękniejszy balkon Europy”. Mamy na myśli oczywiście promenadę Chemin de la Corniche, biegnącą wzdłuż doliny rzeki Alzette i wałów zbudowanych przez Hiszpanów i Francuzów. Ze szlaku widać między innymi Opactwo Neumunster, które w towarzystwie pobliskich wąwozów i wszędobylskiej zieleni wygląda niemal bajkowo. Każe zdjęcie wykonane na tym szlaku nadaje się na widokówkę.
Dla dzieci atrakcją będzie z całą pewnością podróż przeszkolą windą, bowiem miasto znajduje się na „dwóch poziomach” i by dostać się z niższej części do wyższej, trzeba skorzystać np. z windy publicznej. Jedna z wind została specjalnie przeszklona, by móc z niej podziwiać piękne widoki.
Innym, równie ciekawym sposobem na pokonanie trasy między dolną a górną częścią miasta jest skorzystanie z kolejki szynowej, znajdującej się przy stacji kolejowej Pfaffenthal-Kirchberg.
W samej stolicy warto także odwiedzić Pałac Wielkiego Księcia, przejść się po starym mieście, a podróżując z dziećmi warto także zahaczyć o Parc de Monterey, plac zabaw leżący po zachodniej stronie starówki. Wasze pociechy znajdą tam ogromny statek piratów, wiszące mostki, piasek, wieżę ze zjeżdżalnią czy sztuczny strumień.
Jedyne o czym należy pamiętać podróżując do Luksemburga, to fakt, że miasto żyje wyłącznie w tygodniu. Zjeżdżają się tam do pracy obywatele okolicznych Niemiec, Francji i Belgii. Jednak na weekend Luksemburg się wyludnia, a co za tym idzie, część restauracji jest zamykana. Dlatego w tym przypadku, chcąc włóczyć się po mieście, warto wybrać się na jego zwiedzanie w ciągu tygodnia.
Luksemburg to także świetna oferta dla fanów natury. Znajdziecie tam wiele pieszych szlaków, wiodących między skałami. Na portalu Komoot: https://www.komoot.com/pl-pl/guide/545/szlaki-piesze-w-luksemburgu opublikowano kilka tras, którymi warto podążyć.
Nie można również nie wspomnieć o dwóch szlakach nagrodzonych etykietą „Wiodące szlaki jakości — najlepsza w Europie”. Mowa o Escapardenne, więcej informacji na temat drogi znajdziecie tutaj: https://escapardenne.eu/ oraz o szlaku Mullerthal: https://www.mullerthal-trail.lu/en. Rzecz jasna, by dowiedzieć się czegoś więcej konieczna jest znajomość języka angielskiego, niemieckiego lub francuskiego, ale podróżując do Luksemburga to wydaje się naturalne.
Szlak Mullerthal posiada trzy podstawowe trasy (każda niemal po czterdzieści kilometrów), świetnie opisane na wcześniej przedstawionej stronie. Dodatkowo są też krótsze wersje szlaków, od dziewięciu do 31 i pół kilometrów. Jeśli tylko jesteście fanami pieszych wędrówek, koniecznie musicie odwiedzić te rejony.
Chcąc schodzić tamte rejony warto zatrzymać się na przykład w Echternach, Berdorf lub Beaufort, do których rzecz jasna możecie dotrzeć ze stolicy Luksemburga darmowym pociągiem.
Jedyną uciążliwością może okazać się koszt noclegu. Cena za dobę w domku wynajmowanym za pomocą znanego portalu oscyluje wokół kilkuset złotych. Warto dlatego rozważyć nocowanie na polach kempingowych. Na stronie https://www.visitechternach.lu znajdziecie cennik, który pokazuje, że za noc dorosły zapłaci 7 i pół euro, natomiast dzieci między 3 a 17 rokiem życia muszą uiścić opłatę w wysokości trzech euro. Pociechy poniżej trzeciego roku życia mogą spać za darmo. Do kosztu pobytu rzecz jasna doliczony zostanie także podatek turystyczny w wysokości pięćdziesięciu eurocentów za dobę od osoby.
Jeśli nie macie własnego namiotu, możecie wypożyczyć go na miejscu. Czasem jest to lepszą opcją, niż wożenie własnego z Polski do Luksemburga.
Smutny Wielki Piątek przy Żeromskiego. Tylko gra o brąz
🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
akuku
09:46, 2026-04-04
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
Spaliliście nam krzyż papieski, jadem plujecie, nie podoba wam się rodzina tylko przebierańców się za psy, seks zwierzęcy i dziecięcy a media milczą.
😥
09:25, 2026-04-04
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
Komuchy w Boga nie wierzą, zobacz w komentarzach nawet popierający cię komuchy wyśmiewają się z ciebie.
Antek
08:05, 2026-04-04
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
I umyjcie dla mnie okna. To czyńcie na moją pamiątkę.🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣👎👎👎👎👎👎👎💩💩💩💩💩💩💩
Jezus
07:59, 2026-04-04