Jak pisze portal Wprost, podczas jednego z ostatnich posiedzeń Sejmu odbyło się pierwsze czytanie dwóch poselskich projektów nowelizacji ustaw dotyczących podatków i opłat lokalnych oraz dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Choć formalnie chodzi o zmiany w przepisach finansowych, w praktyce sprawa dotyczy milionów osób korzystających z noclegów w Polsce.
Jednym z kluczowych elementów projektu jest likwidacja dotychczasowej opłaty miejscowej, powszechnie nazywanej klimatyczną lub sanatoryjną, i zastąpienie jej nową – opłatą turystyczną. Inicjatywa wyszła od posłów Lewicy.
Obecnie opłatę miejscową mogą wprowadzać wyłącznie te gminy, które spełniają określone ustawowo kryteria – m.in. klimatyczne i krajobrazowe. Wymagana jest również uchwała rady gminy. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu, tylko niewielka część spośród 2479 gmin w Polsce zdecydowała się na taki krok, głównie ze względu na trudności w spełnieniu wszystkich warunków.
Nowe przepisy miałyby znieść dotychczasowe ograniczenia. W praktyce oznaczałoby to, że opłatę turystyczną mogłaby wprowadzić każda gmina w kraju. Samorządy zyskałyby jednak swobodę w określaniu, czy danina obejmie całe ich terytorium, czy tylko wybrane miejscowości, dzielnice albo osiedla.
Projekt zakłada również zmiany w sposobie pobierania opłaty. W przypadku rezerwacji noclegu przez internet – za pośrednictwem platform czy aplikacji – obowiązek naliczenia i przekazania opłaty miałby spoczywać na pośredniku, a nie bezpośrednio na obiekcie noclegowym.
Maksymalna wysokość opłaty turystycznej miałaby wynosić 25 procent minimalnej stawki godzinowej za pracę. Jednocześnie gminy mogłyby różnicować stawki w zależności od lokalizacji, kategorii obiektu czy sposobu dokonania płatności.
Autorzy projektu podkreślają, że podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu państwach. W uzasadnieniu wskazano, że opłaty turystyczne obowiązują w ponad 60 krajach na świecie, a w Europie decyzje o ich wprowadzeniu najczęściej zapadają na poziomie lokalnym.
W niektórych miastach stosuje się stałą opłatę za nocleg, w innych – stawkę uzależnioną od ceny pobytu lub kategorii obiektu. Model decentralizacji, w którym to samorząd decyduje o zasadach, ma być punktem odniesienia dla proponowanych zmian w Polsce.
Z szacunków przedstawionych przez autorów projektu wynika, że wpływy z nowej opłaty mogłyby sięgać dziesiątek milionów złotych rocznie w największych miastach. W Warszawie prognozowane dochody oszacowano na ponad 57 mln zł, w Krakowie na około 47 mln zł, a we Wrocławiu na ponad 16 mln zł.
Na razie projekt jest na etapie prac parlamentarnych. Jeśli jednak zyska większość, może oznaczać istotną zmianę dla wszystkich planujących wypoczynek w kraju – niezależnie od tego, czy będzie to pobyt w uzdrowisku, nad morzem, czy w dużym mieście.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz dworakfoto z Pixabay
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
***** obrzezańców i wszystkich którzy nie uznają Jezusa
🤧
18:48, 2026-04-03
S10 - oto co się dzieje kilkadziesiąt kilometrów od nas
Dzięki PiS ♥️
Super
18:42, 2026-04-03
Polskie krzyże. Pasja na Wielki Piątek
trup przybity do krzyża jako symbol,,miłości",jaki symbol taka miłość ! 😡😠
zmasakrowany
18:05, 2026-04-03
Rozdysponowano pieniądze na drogi do gruntów rolnych
Przez wice starostę Kowala powiat stracił na 2026 rok 500 000 zl na drogę powiatowa ponieważ pan Kowal nie potrafił złożyć wniosku ważne, że pracuje i ma sie dobrze w poważnej firmie dawno by wyleciał ze stanowiska, a w starostwie?
jerzyleonard
17:47, 2026-04-03
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz