Zamknij

Powstrzymać Trumpa dopóki jeszcze jest czas, czyli wypieprzaj dziadu do Mar-a-Lago

Antoni Styrczula Antoni Styrczula 18:24, 14.01.2026 Aktualizacja: 16:52, 14.01.2026
1

To, że polska prawica, z Nawrockim na czele, wpatrzona w Trumpa przypomina psa gapiącego się w kość, jest faktem.

To nie tylko brak wyobraźni czy głupota, ale kompletny zanik instynktu samozachowawczego.

Zresztą nie tylko ona, miękiszonowaci przywódcy państw zrzeszonych w UE także.

Jakby wszyscy szaleju się opili bełkocząc o strategicznym partnerstwie z USA i więzach sojuszniczych w NATO.

A zatem niech przyjmą wreszcie do wiadomości, że Trump ich poszanowanie zasad i prawa międzynarodowego ma w dupie.

Albowiem można z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że chce on po swojemu podzielić świat na nowo.

I może nawet w tej sprawie dogada się z Putinem.

Powie mu: dam ci Ukrainę, ale ty nie wpieprzaj mi się w Grenlandii, Wenezueli, Iranie itd.

Ktoś powie, niemożliwe? To zburzyłoby powojenny porządek świata?

Ano zburzyłoby i to nie po raz pierwszy.

Z konsekwencjami tego pierwszego, po I wojnie światowej, zmierza się dziś cały Bliski Wschód.

Jak Clemenceau z Lloydem George'm podzielili Bliski Wschód pomiędzy Wielką Brytanię i Francję?

Pierwszego grudnia tysiąc dziewięćset osiemnastego roku do siedziby premiera Wielkiej Brytanii w Londynie, Lloyda Georga przybył francuski premier Clemenceau by omówić, po wypędzeniu Osmanów, nowy podział Bliskiego Wschodu pomiędzy dwa imperia.

Rozmowa miała następujący przebieg.

Clemenceau zapytał na wstępie o czym mają dyskutować.

Georg odpowiedział:

- Mezopotamia i Palestyna

Powiedz mi czego chcesz - odrzekł na to Clemenceau.

- Chcę dostać Mosul

- Więc go dostaniesz- odparł Clemenceau. - Coś Jeszcze?

- Tak, chcę też Jerozolimę.

- Więc ją dostaniesz - ponownie odparł Clemenceau.

Oczywiście sytuacja była wtedy diametralnie odmienna jak dziś, bo na Bliskim Wschodzie nie było jeszcze państw narodowych, ale bardziej tu się liczy logika rozumowania obu premierów w kwestii ustalania stref wpływów.

Nowy podział świata

Trump realizuje politykę ówczesnych imperiów kolonialnych, wydzielając ze światowego tortu jak największy kawałek dla USA.

I myślę, że w tej sprawie byłby gotów pójść na jakiś kompromis z Putinem.

Kosztem suwerennych acz słabych państw.

To już nie groźba z jego strony, ale wielce prawdopodobny scenariusz.

Dlatego europejscy przywódcy muszą bardzo poważnie wziąć go pod uwagę.

Bo jeśli zostanie zrealizowany to całe to NATO będzie wart funta kłaków i zmieni się na gorsze polityka odstraszania Rosji przed jej apetytami na państwa Europy Wschodniej.

Zanim wszyscy obudzimy się z ręką w nocniku, trzeba Trumpowi powiedzieć twarde "NIE".

Wypieprzaj dziadu do Mar-a-Lago.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Felek Felek

0 1

Dalej daje o sobie znać menelstwo twórczości menela z wiochy. Ja jestem za stowarzyszeniem się z USA.

18:54, 14.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%