Zamknij

Druga strona medalu - rzecz o niedopowiedzeniach fundacji onkologicznej Rak'n'roll

Antoni Styrczula Antoni Styrczula 15:59, 08.02.2026 Aktualizacja: 15:14, 08.02.2026
3 Druga strona medalu - rzecz o niedopowiedzeniach fundacji onkologicznej Rak'n'roll

Z okazji Światowego Dnia Raka fundacja onkologiczna Rak'n'roll zamieściła na swojej stronie artykuł "Przez raka nikt nie musi przechodzić sam", opisujący zjawisko "cancer ghostingu", czyli osamotnienia chorych po usłyszeniu diagnozy i sposobom jego zapobiegania.

Zdaniem fundacji sześć na dziesięć osób doświadcza sytuacji, po usłyszeniu diagnozy, zerwania relacji przez krewnych, znajomych, przyjaciół spowodowanego m.in. nieumiejętnością ich komunikacji z nimi.

Ale jak to z badaniami, zawsze jest problem ich wiarygodności bo
a. nie mamy pewności czy respondenci odpowiadali zgodnie z prawdą oraz
b. subiektywnego odczuwania cancer ghostingu.

Dla jednych, przyzwyczajonych do intensywnego życia towarzyskiego, będzie to fakt, że intensywność kontaktów się zmniejszyła, ale nie zanikły one kompletnie.

Dla innych, że sami mają problem z przeżywaniem swojej choroby i świadomie izolują się od rodziny, przyjaciół.

Sedno problemu tkwi bowiem w tym jak sami do raka podchodzą, jak przeżywają chorobę.

A o tego zależy czy doświadczają cancer ghostingu, czy nie.

Czy jest to dla chorego punkt zwrotny w życiu, zmuszający do rewizji zachowań, planów, hierarchii wartości, stylu życia czy tylko użalanie się nad sobą.

Od postawy chorego wobec "samego siebie w chorobie" zależy bardzo wiele.

Wewnętrzna, twórcza samotność

Sam jestem zwolennikiem tzw. wewnętrznej samotności tak bowiem nazwałem tę postawę.

Bo choroba to doskonała okazja do rewizji dotychczasowego życia i przewartościowania go.

Bowiem rak jest swego rodzaju kryzysem, kiedy wali nam się wszystko na głowę.

Ale, z drugiej strony, kryzys to nie tylko zagrożenie, ale i szansa.

Szansa zmiany życia i oswojenia się ze śmiertelnością człowieka.

Szansa na ustalenie nowych priorytetów, stylu życia.

Zrewidowania dotychczasowych planów i podjęcia nowych.

Przekucia choroby na coś twórczego co mnie pozwoli być bardziej człowiekiem i wykorzystać w pełni tę resztę czasu, która nam pozostała.

Sam byłem pod wielkim wrażeniem cieniutkiej książeczki Anatola Broyarda "Upojony chorobą, zapiski o życiu i śmierci", w której ujawnia zaskakujący stan zmieniającej się swojej świadomości i pozwolenia na odrobinę szaleństwa.

Przesłaniem jego książki, jest proste.

Burzące wszelkie stereotypy i schematy

A mianowicie, że każdy chory musi wytworzyć własny styl chorowania.

I to przesłanie polecam gorąco wszystkim chorym i ich najbliższym oraz fundacji Rak'n'roll.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

-panie doktorze-panie doktorze

0 0

coś mnie szczypie w stawie
-podejrzewam raka

19:26, 08.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Słowa platfusówSłowa platfusów

0 0

Zamiast 3mld na TVP w likwidacji rząd Tuska niech wpłaci na onkologię.

19:54, 08.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

paluszek Lichockiejpaluszek Lichockiej

0 0

gdy PiS zamiast na onkologię dziecięcą przeznaczył miliardy na szczujnię Kurskiego

19:59, 08.02.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%