- Żyjemy w czasach, w których bezpieczeństwo rozumiane jest szerzej, niż kiedykolwiek. Wcześniej kojarzyło się nam ono z bezpieczeństwem militarnym, obecnie mówimy na przykład także o bezpieczeństwie zdrowotnym, klimatycznym, energetycznym, finansowym czy żywnościowym, ale według mnie to, co grozi nam naprawdę, nawet jeśli nie wybuchnie żadna wojna i nie spełni się żaden kryzys, czy kataklizm, to zła demografia. To jest prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem! Rodzi się bowiem, coraz mniej dzieci, równocześnie sukcesywnie wydłuża się wiek życia i z tego powodu na rynku pracy, a także w finansach publicznych rozwierają się przysłowiowe nożyce. Zaczyna bowiem brakować ludzi do pracy oraz składek na ubezpieczenia społeczne - tak senator Adam Szejnfeld wprowadził zebranych oraz panelistów w temat dyskusji podczas XXXIII Welconomy Forum in Toruń 2026.
Podczas tegorocznego Welconomy odbył się panel pt. „Gospodarcza bomba z opóźnionym zapłonem?”, zorganizowany przez senatora Adama Szejnfelda, byłego wiceministra gospodarki. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli świata polityki, nauki, biznesu oraz mediów, a także studentów, którzy wspólnie podjęli próbę diagnozy jednego z najpoważniejszych wyzwań stojących przed Polską - trwałego spadku dzietności i konsekwencji tego procesu dla gospodarki oraz przyszłości państwa.
Panel otworzył senator Adam Szejnfeld, podkreślając, że demografia przestała być wyłącznie tematem społecznym, a stała się kluczową kwestią ekonomiczną.
- Demografia to dziś fundament bezpieczeństwa gospodarczego państwa. Nie możemy prowadzić dyskusji wyłącznie w kategoriach światopoglądowych. To kwestia finansów publicznych, budżetu ubezpieczeń społecznych, rynku pracy, a więc i gospodarki, to przede wszystkim kwestia przyszłości naszych dzieci - zaznaczył senator.
Debatę współmoderowała Aleksandra Łukomska-Smulska, Ambasadorka Przedsiębiorczości Kobiet w Polsce.

W gronie prelegentów znaleźli się: Paweł Jaroszek - członek Zarządu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak - prof. SGH, przewodnicząca Rządowej Rady Ludnościowej, Krzysztof Przybył - prezes Zarządu Fundacji Godła Promocyjnego „Teraz Polska”, Krzysztof Krystowski - dyrektor generalny Northrop Grumman Polska, dr hab. Marlena Ciechan-Kujawa, prof. UMK - dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK, Agnieszka Norkowska - przedsiębiorczyni, dziennikarka, Redaktor Naczelna Wasze Media.
- Dzieci nie kupi się w sklepie za pieniądze państwa - z tą tezą senatora Szejnfelda zgodzili się praktycznie wszyscy dyskutanci, oceniając dotychczasowe niby „prodzietne” programy rządowe, jako programy w praktyce nawet nie socjalne, bowiem kierowane są nie tylko do najbiedniejszych. Były to programy polityczne, czystko wyborcze, podkreślano.
- Te dziesiątki miliardów złotych, setki miliardów przez dekadę, powinny być zatem skierowane na rozbrojenie bomby demograficznej – można było usłyszeć podczas debaty. - Konieczne jest zwiększenie inwestowania w naukę, badania i rozwój, automatykę i robotykę. Konieczne jest także wprowadzania nowych metod zarządzania czasem pracy i równolegle nie powinna nam być wroga także mądra polityka imigracyjna - podkreślał Adam Szejnfeld.
W dyskusji uznano, iż przyczyną spadającej dzietności są zmiany cywilizacyjne i mentalne obecnych społeczeństw. Zwiększenie poziomu wykształcenia ludzi z jednej strony i podniesienie dobrobytu życia z drugiej strony wywołuję chęć życia w większym komforcie. To powoduje odchodzenie od posiadania dzieci, a przynajmniej dużej liczby dzieci. Nie mniej ważne są też zmiany zachowania, w tym relacje męsko-damskie kreowane przez nowe ruchy społeczne. Podczas panelu podkreślano, że nie ma jednej przyczyny omawianego stanu rzeczy co powoduje, że nie ma też jednego sposobu na to, aby polepszyć demografię obecnych społeczeństw rozwiniętych krajów Europy i świata.
Paweł Jaroszek w swojej wypowiedzi wskazał na bezpośredni związek demografii z przyszłością systemu emerytalnego. Zaznaczył, że przy malejącej liczbie osób aktywnych zawodowo i rosnącej liczbie świadczeniobiorców utrzymanie równowagi finansowej będzie coraz trudniejsze.
- Matematyka jest nieubłagana. Jeśli struktura demograficzna się nie zmieni, system będzie wymagał głębokich korekt - czy to po stronie składek, wieku emerytalnego, czy zasad finansowania.
Dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak zwróciła uwagę, że Polska wchodzi w fazę trwałego kurczenia się populacji. W jej ocenie nie wystarczą proste instrumenty transferowe, jeśli nie będą one częścią spójnej strategii obejmującej rynek pracy, stabilność zatrudnienia, mieszkalnictwo i dostęp do usług opiekuńczych.
- Decyzje o posiadaniu dzieci zapadają w określonych warunkach ekonomicznych i społecznych. Jeżeli młodzi ludzie nie mają poczucia stabilności, same świadczenia finansowe nie zmienią trendu.
Krzysztof Przybył podkreślił konsekwencje demografii dla polskich firm, zwłaszcza rodzinnych. Wskazał, że coraz częściej pojawia się problem sukcesji oraz braku następców gotowych przejąć biznes.
- Demografia to nie abstrakcja. To konkretne decyzje przedsiębiorców, którzy zastanawiają się, komu przekażą dorobek życia. Jeśli nie będzie następców, polski kapitał może słabnąć.
Krzysztof Krystowski zaznaczył, że technologia może częściowo łagodzić skutki niżu demograficznego, ale nie zastąpi w pełni potencjału ludzkiego.
- Automatyzacja, robotyzacja czy sztuczna inteligencja zwiększają wydajność, jednak rozwój innowacyjnej gospodarki wymaga ludzi – ich kompetencji, kreatywności i odpowiedzialności.
Dr hab. Marlena Ciechan-Kujawa, prof. UMK, wskazała na dylemat strategiczny państwa: czy dążyć za wszelką cenę do wzrostu liczby ludności, czy raczej przygotować się na model mniejszego, ale bardziej produktywnego społeczeństwa. Zwróciła uwagę, że stabilny wzrost gospodarczy w warunkach kurczącej się populacji wymaga zwiększenia efektywności (produktywności), innowacyjności i jakości kapitału ludzkiego.
Z kolei Agnieszka Norkowska podniosła kwestie kulturowe i społeczne. W jej ocenie zmieniające się modele relacji, rosnąca liczba singli oraz napięcia w debacie publicznej wokół ról kobiet i mężczyzn mają realny wpływ na decyzje o zakładaniu rodzin.
- Musimy rozmawiać nie tylko o pieniądzach, ale także o klimacie społecznym wokół rodziny i rodzicielstwa - zaznaczyła.
Podsumowując debatę, senator Adam Szejnfeld podkreślił potrzebę wypracowania długofalowej, ponadpartyjnej strategii demograficznej.
- Nie stać nas na działania punktowe i krótkoterminowe. Demografia wymaga planu na dekady. To wspólna odpowiedzialność polityków, przedsiębiorców, naukowców i całego społeczeństwa. Od jakości tej debaty zależy przyszłość, w tym gospodarcza Polski - stwierdził senator.

Panel stałe się niezwykle interesujący dla widowni, bowiem pytania moderatorów trafiały nie tylko do panelistów, ale także i do osób bezpośrednio nie uczestniczących w debacie. Przeprowadzano także głosowania nad pytaniami, które niekiedy miały charakter osobisty, na przykład skierowane przez senatora Szejnfelda do mężczyzn - czy komplementują oni kobiety i skierowane do kobiet - czy komplementy mężczyzn je obrażają.
Pytano także kto ma lub nie ma dzieci, studentów pytano, czy chcą mieć więcej niż dwójkę dzieci.
W końcu padło też pytanie, kto jest odpowiedzialny za to, że rodzi się mniej dzieci - mężczyźni czy kobiety i czy należałoby w Polsce wprowadzić „bykowe”.
Przedwiośnie w Heliosie. Premiery, seanse specjalne
Trump nie nadążał z czytaniem tłumaczenia na filmie,,Parasite"🤣
podobno
11:17, 2026-02-25
Senator Szejnfeld: "Dzieci nie kupi się w sklepie"
głosowały na Nawrota bo im się wydawało,że zrobi,,porzundek"z tym całym feminizmem i wreszcie będą mogli zaru.ać 🤣
incele
10:01, 2026-02-25
Przedwiośnie w Heliosie. Premiery, seanse specjalne
Takich 💩to jeszcze nie grali. 👎👎👎👎👎👎👎👎👎
krytyk filmowy
08:14, 2026-02-25
Jeden jechał po papierosy, drugi po piwo. Po alkoholu
dzienki PIS udałlo siem ich zlapać👍❤️
Super
07:48, 2026-02-25
0 0
głosowały na Nawrota bo im się wydawało,że zrobi,,porzundek"z tym całym feminizmem i wreszcie będą mogli zaru.ać 🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz