Zamknij
REKLAMA

Woźniak wicemistrzem Polski, Siek z brązowym medalem

08:13, 29.03.2021 | fp
Skomentuj fot. Sporty Walki Piła
REKLAMA

W weekend w Nowej Soli po raz pierwszy zorganizowano półzawodowe mistrzostwa Polski w K1 pro-am.

Impreza zgromadziła najlepszych polskich kickboxerów, wybieranych przez trenerów kadry narodowej K1 na podstawie osiągnięć w ostatnich sezonach. Pierwszeństwo udziału w turnieju mieli medaliści mistrzostw świata i Europy, reprezentanci kraju oraz medaliści mistrzostw Polski. Do zawodów zaproszonych zostało dwóch zawodników klubu Sporty Walki Piła - Dawid Siek (-71 kg) i Piotr Woźniak (-60 kg).

Obaj pilanie rywalizację rozpoczęli w ćwierćfinałach i obaj swoje walki zdecydowanie wygrali. Siek pokonał Sebastiana Girka z Zawiercia, natomiast Woźniak wypunktował Szymona Obroślaka z Legii Warszawa. Jeszcze tego samego dnia obaj stoczyli walki półfinałowe. Jako pierwszy do ringu wyszedł Dawid Siek, a jego rywalem był Kamil Dychała ze Zgorzelca. Pierwsza runda to zdecydowanie przewaga zawodnika UKS Korio Zgorzelec, kolejna to już przewaga pilanina. Trzecia runda była najbardziej wyrównana i to sędziowie decydowali o rezultacie tego starcia. Ostatecznie wskazali 2-1 na Dychałę, przez co Siek wrócił do Piły z brązowym medalem.

W kolejnym "pilskim" półfinale Piotr Woźniak spotkał się z aktualnym mistrzem Polski w kategorii 60 kg Wojciechem Urbanowiczem z Pretorium Poznań. Po trzech rundach walki pod dyktando pilanina sędziowie orzekli jednogłośnie zwycięstwo naszego zawodnika i tym samym Woźniak awansował do finału imprezy, gdzie czekał na niego Piotr Stępień z Opoczna, utytułowany zawodnik - wielokrotny mistrz kraju, złoty medalista Pucharu Świata, brązowy mistrzostw świata.

Od początku była to mocna walka dwóch świetnych zawodników. Pierwsza runda przebiegła zdecydowanie pod dyktando pilanina. Druga była już bardziej wyrównana, ale zdaniem większości obserwatorów i komentatorów telewizyjnych ponownie na korzyść Woźniaka. W końcówce walki przewagę zyskał Stępień i ostatecznie sędziowie to jego wskazali jako zwycięzcę walki w stosunku głosów 2-1. Woźniakowi - który zdaniem wielu był czarnym koniem zawodów - pozostał niedosyt, tytuł wicemistrza Polski i wiele ciepłych słów płynących z całego kraju na temat jego walecznej postawy.

Dla czołówki pilskich zawodników K1 kolejne tygodnie będą dalszym szlifowaniem formy, bo już w majówkę odbędą się amatorskie Mistrzostwa Polski K1 seniorów i juniorów, a więc najważniejsza impreza w tym roku, która wyłoni kadrę narodową na mistrzostwa świata.

 

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%