Zamknij

Stop glejakowi. Pomóżmy Igorowi

fp 08:23, 30.08.2025 Aktualizacja: 08:38, 30.08.2025
Skomentuj

2-letni Igor ma za sobą skomplikowaną operację na mózgu - usunięcie złośliwego nowotworu - oraz 30 naświetlań i cykle chemioterapii.

Wszystko zaczęło się na początku marca 2024 roku. Igorek zaczął wymiotować z dnia nadzień i nie chciał jeść. Stan chłopca szybko zaniepokoił wszystkich najbliższych.

Początkowo lekarze nie widzieli żadnych powodów do obaw. Pomimo zapewnień, że to tylko zatrucie, u dziecka doszło do drgawek, Wtedy natychmiast przetransportowano go do szpitala.

To właśnie tam u Igora zdiagnozowano wodogłowie, które okazało się dopiero początkiem strasznych wiadomości…

Podczas zabiegu odprowadzania płynu mózgowo-rdzeniowego wykryto guza w głowie, którego nie można było zoperować na miejscu. Chłopiec został przetransportowany do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Diagnoza: w główce Igorka był wielki guz: nowotwór złośliwy komory IV, wyściółczak inaczej ependymoma  - typ glejaka, który występuje u dzieci.

Szybko przeszedł skomplikowaną operację usunięcia guza.

Po operacji cały czas wylewał się płyn mózgowo-rdzeniowy i okazało się, że część guza nie została usunięta. Igorek musiał przejść 30 cykli naświetleń oraz cykle chemioterapii, która trwają do tej pory.

Chłopiec ma założoną tracheostomię, jest karmiony tylko i wyłącznie do sondy, nie ma odruchu połykania, stwierdzono u niego także lekki niedowład prawej strony ciała.

W marcu br. Igorek miał wykonany rezonans w mózgu i rdzenia kręgowego. Wykazał nawrót choroby i progresję guza. Chemia, którą otrzymywał nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

Igorek ma możliwość wychodzenia na przepustki pomiędzy cyklami chemii. Ale musi być zapewnione bezpieczeństwo, komfort i warunki transportu.

Udało się zebrać środki na ssak medyczny przenośny z wbudowanym akumulatorem, ale potrzebny jest jeszcze specjalistyczny fotelik samochodowy oraz pieniądze na prywatne wizyty u lekarzy specjalistów - neurolog, laryngolog, neurologopeda.

Tata Igorka odszedł o nich i finansowo nie pomaga. Matka chłopca jest zdana sama na siebie. Ma również starszego syna, 5-letniego Kubę, który obecnie jest pod opieką ojca.

Wesprzyj zbiórkę dowolną kwotą - bo każda złotówka ma ogromną moc!

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%