Felietony

Zamknij

Po co się spieszyć?

Antoni Styrczula Antoni Styrczula 16:50, 16.08.2024 Aktualizacja: 20:41, 22.10.2025
Skomentuj Po co się spieszyć? Medytacja przed wschodem słońca na górze Synaj/ Gebel Musa, Egipt, jakiś czas temu, fot. Jolanta Styrczula

Z dedykacją dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że żyje się po to, by ciekawie przeżyć życie, a nie dla dzieci, wnuków, pracy czy idei.

Małe dzieci niecierpliwią się, bo chcą być już dorosłymi. Dorośli zaś jak mantrę powtarzają - nie mam czasu, spieszę się. Kult tzw. aktywnego życia sprawia, że nawet staruszkowie zapieprzają jak Kazio po budowie z pustą taczką, bo nie ma czasu jej napełnić. Cóż, mea culpa, ja też jestem winny i każdego ranka powtarzam sobie "festina lente" - "śpiesz się powoli".

Czas na Bliskim Wchodzie

Na Bliskim Wschodzie lub w moich ukochanych Indiach tylko w metropoliach ludzie się spieszą. W zatłoczonych do niemożliwości pociągach podmiejskich, w autobusach, motorikszach. Ale wystarczy wyjechać poza miasto, by doświadczyć tego, że tam czas rozciąga się jak guma. Jakbyśmy trafili do filmu puszczonego w kinie na zwolnionych obrotach projektora. Starsi siedzą pod drzewami mangowców lub figowców i wolniutko popijają słodki massala-czaj. Ktoś coś naprawia, strzyże się, prasuje wielkim żelazkiem z duszą, ale wszystko bez pośpiechu, bo za gorąco, a poza tym - "po co?"

Amerykański pisarz, kompozytor, eseista Paul Bowles tak w artykule dla magazynu "Holiday" opisuje rozmowę z pewnym mieszkańcem Fezu, w Maroku:

Zapytał go, czy widział kiedykolwiek samochód. Ten odparł, że nie i wcale nie chce.

I dodał - "koła się kręcą szybko i owszem. Klakson jest głośny, owszem. Jedzie się szybciej niż na mule, owszem. Co będziesz robił, tam dokąd dotrzesz, czego nie mógłbyś zrobić później?".

Było to co prawda ponad 70 lat temu, ale wiele z tego nieśpiesznego ducha pozostało w Oriencie. Zwłaszcza kiedy temperatura w cieniu dochodzi nawet do pięćdziesięciu stopni.

Ja również, po kilku przykrych doświadczeniach z punktualnością kolei indyjskich, potem cieszyłem się, że pociąg w ogóle przyjechał, że mam w nim miejsce siedzące lub leżące i że dojechałem do celu. Bezpiecznie, biorąc pod uwagę liczbę wykolejeń w tym kraju.

Czas dziecka

Pewnie moi Czytelnicy pamiętają, że właściwie całe dzieciństwo to było okres oczekiwania. Taki dziecięcy "adwent". Czekało się na wakacje, a potem na początek roku szkolnego. Na gwiazdkę, urodziny, spacer z rodzicami, zabawę z rówieśnikami.

Minuty dłużyły się jakby były eonami. Pamiętam, że jadąc z ojcem, mamą i siostrą naszą "pszczółką", czyli Zastawą 750, pytałem Tatę co chwilę - "daleko jeszcze". A kiedy mi się już mocno dłużyło, jęczałem jakby mnie ze skóry ktoś obdzierał -"kieeeedy wreszcie bęęęęędziemy?". Było to pytanie retoryczne choć czasami ojciec odpowiadał filozoficznie - "jak dojedziemy, to będziemy.

I była w tym stwierdzeniu znana od zarania dziejów prawda, że nie da się przyspieszyć czasu , ani sprawić, że ludzie będą się w ułamku sekundy teleportowali z miejsca X do miejsca Y. Niekiedy ojciec dodawał -"bądź cierpliwy". Ale dziecko nie zna tego pojęcia, wszystko dla niego musi być "zaraz, natychmiast".

Można zatem zrozumieć niecierpliwość dzieci. Ich psychologiczne przeżywanie czasu bardzo się różni od tego dorosłych. Ale trudno już zrozumieć czterdziestolatka/tkę lub pięćdziesięciolatka/tkę, że ciągle powtarzają "nie mam czasu, zarobiony/a jestem".

Czasami sobie myślę, że wolą "zapieprzać jak mały Kaziu na budowie", bo obawiają się chwil, kiedy do roboty nic nie mają. Bo takie chwile wolnego od pracy czasu, zmuszające ich do autorefleksji wydobywają z nich pytania- " kim jestem? dokąd zmierzam? czy jestem szczęśliwy? po jakiego grzyba tak ciężko haruję?"

A czas to nie tylko pieniądz. To także szansa na wielką przygodę. Niekoniecznie nawet na innym kontynencie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%