Zamknij
REKLAMA

czy znacie tych nagrywaczy? Oni tu się najlepiej sami przedstawiają.13-03-2019 17:20:37

taki pstryczek
00

Komentarze (17)

przykład 1przykład 1

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=ShY-4gIJkyg 17:21, 13.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

!!

1 0

p o *%#)!& y 18:04, 13.03.2019


przykład 2przykład 2

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=9psYkUSeWRQ&t=1680s 17:21, 13.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

lmlm

0 0

W 30:25 minucie w zaprezentowanym filmie pojawia się plansza z napisem: "Starosta zarekomendował a w nagrodę został podsłuchany i nagrany z ukrycia przez ekolożki". Jest to prymitywny fałsz, który mógł się ulęgnąć w głowie osobie lub grupie osób nie posiadających przygotowania do różnicowania następstwa zdarzeń. Rozmowa w starostwie kończy się obietnicą pana Mantaja, że on zapozna się z dokumentacją i poweźmie jakieś postanowienie. To domniemane postanowienie nie jest żadną rekomendacją a według przepisów ustanowionych dla konkursu przez organizatora - Polsko-Amerykańską Fundację Wolności - potwierdzeniem przez organ administracji samorządowej, że Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej działa i ma siedzibę na terenie powiatu pilskiego. Starosta mógł od siebie dodać coś pozytywnego lub negatywnego. Dodał negatyw. Zatem to postanowienie, czy opinia mogła nastąpić dopiero po tym spotkaniu. Z treści zacytowanej planszy wynika wprost, że najpierw starosta wypowiedział się do kapituły Fundacji a nagrania zostało zrealizowane po korzystnej dla Stowarzyszenia wypowiedzi organu samorządowego. Jest to fałsz. Pan Mantaj - jak sam podaje w rozmowie - musiał uwzględnić okoliczności, że protest przeciwko odznaczeniu dwóch osób ze Stowarzyszenia podpisało 1726 pracowników i pracownic Farmutilu i innych przyległych spółek Holdingu, w tym kompletny skład Kolegium Redakcyjnego "Tygodnika Nowego" pod dowództwem Marka Barabasza. Starosta nie ważył się pomyśleć, że opinia zbioru przypadkowych niekumatych obywateli nie może odbierać prerogatywy prezydenta do nadania odznaczenia państwowego.
Należy dodać, że nikt nie nagrywał starosty a spotkanie ze starostą w biurze starostwa jako zabezpieczenie, bo starosta nie powołał protokolanta. Jest to sytuacja zupełnie inna jakościowo, niż podsłuchanie prywatnej rozmowy Krystyny Lemanowicz, Marii Jolanty Koper z Sylwestrem Mittmannem w Próchnowie, spisanie treści tej rozmowy przez Mariusza Szalbierza redaktora naczelnego "Tygodnika Nowego", którego właściciel Henryk Stokłosa był i jest nadal zainteresowany dyskredytacją osób dla niego niewygodnych. Agenturalnego podsłuchu dopuścili się pracownicy "Tygodnika Nowego", co ujawniła Anna Aleksandra Stokłosa ówczesna właścicielka rozgłośni "Radio 100" wchodzącego jako tuba propagandowa w skład Holdingu Farmutil. Anna Aleksandra Stokłosa primo voto Cyganek ma doświadczenie w pracy agenturalnej jako tw bezpieki o kryptonimie "Aleksandra (IPN Po 00100/508/D i dalsze teczki). Mariusz Szalbierz opublikował spisany z taśmy, czy innego rejestratora dźwięku, audiogram rozmowy na łamach wydawnictwa Stokłosy "Tygodnik Nowy". To jest dziennikarstwo agenturalno-kryminalne. 21:13, 18.03.2019


jestem taka k... niejestem taka k... nie

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=pgAm3E9UkmM 17:22, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lepsze niż kabaretlepsze niż kabaret

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=EuM7g87-d2k&t=44s 17:23, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

przykład kolejnyprzykład kolejny

0 0

Najpierw przygotowanko, potem herbatka i - nagrywanie swego gościa z ukrycia 17:24, 13.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

lmlm

0 0

Przygotowanko uwidocznione na początku nagrania jednoznacznie wskazuje, że autorem, wykonawcą tych czynności był Kamil Ceranowski, ówczesny redaktor naczelny Media Vectra expressTV Piła ul. Dąbrowskiego 8 VIII piętro. Ręka ze sznytami wkładająca segregator z zainstalowaną kamerą żony w ciąży, to kończyna Kamila Ceranowskiego, który ujawnił, że te sznyty porobił sobie za szczenięcych lat, kiedy nie chciała go panienka, chuda anorektyczka z wąskimi biodrami i prawie bez cycek, którą on chciał. Wygląda to na ukryte ciągoty pedalskie. Z wkuurwienia na cały świat pochlastał się nożem monterskim.
Nagranie było zaplanowane przez dziennikarzy tworzących wówczas zespół redakcyjno - realizacyjny telewizji Media Vectra expressTV Piła dla wykazania, że w procesie poznańskim SO 445/08 ktoś podejmuje próby wpływania poza procesowego na przebieg postępowania przez użycie w stosunku do świadka propozycji kopertowej. Nagranie miało być przekazane wyłącznie do prokuratora.
W przyszłości okazało się, że Kamil Ceranowski wystąpił faktycznie w roli kapusia - tajnego współpracownika oskarżonego w sprawie 445/08. Przekazał to nagranie Markowi Barabaszowi - redaktorowi naczelnemu Tygodnika Nowego. Barabasz, rzecznik Stokłosy udawał podczas zeznań w Prokuraturze Okręgowej w Koninie, że Ceranowski nagabywał go, jakoby miał "bombowe materiały". Faktycznie od lutego 2012 działali oni w zmowie w celu utrącenia procesu. Proces trwa już dziesiąty rok.
Ceranowski zeznając jako świadek na policji pilskiej 20 czerwca 2013 roku podał, że inicjatorem i wykonawcą nagrania był on. 11:26, 16.03.2019


przygotowanko ;)przygotowanko ;)

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=Wko-G7ssz1Q&t=1s 17:24, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hehehehehehe

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=Wko-G7ssz1Q&t=1s 17:25, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

buhahahaha!buhahahaha!

0 0

https://www.youtube.com/watch?v=CF_oFV5t35A 21:28, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kemikal z filipsiakemikal z filipsia

1 0

Jak syna pi..er..doli turek prosto w odtylca, to - wiadomo - ojcu wali na łeb masakrycznie. Ten JL to gromadzi od 15 lat wszystkie wpisy internetowe, kopiuje, powiela, wkleja. Ch.. wie po co. No i jest pośmiewiskiem - dziwne, że tego nie zauważa 23:56, 14.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

lmlm

0 0

Zakładam, że wpis sygnowany ?kemikal z filipsia? został wyemitowany z komputera o adresie IP 77.45.84.46, ustalonym przez aspiranta Łukasza Hoffmanna przy przepytaniu Mariusza Szalbierza 29 maja 2015 w siedzibie redakcji faktypilskie.pl. Pomijam wątek: ?Jak syna pi..er..doli turek prosto w odtylca,??. Sposób realizacji potrzeby pi..er..dolenia jest osobistym wyborem konkretnej osoby. Jeśli relacje są zbudowane na dobrowolności, bez żadnego przymusu a są realizacją pragnień, wyrażonych swobodnie, bez manifestów gołodupców na ulicach, w parkach, na łąkach i polach, w stogu słomy, czy w Słupsku, nikomu nic do tego. To uwaga natury ogólnej odnosząca się do całej populacji światowej.
W tym wpisie autor ujawnił coś o czym pisał Mariusz Szalbierz w artykule zamieszczonym w Tygodniku Nowym z września 2102 roku, obsrrywającym Janusza i Krystynę Lemanowicz. Mariusz Szalbierz wyraził tam przekonanie, że Janusz Lemanowicz ma jakiś brak, skrzywienie intelektualne czy psychiczne, bo ma pamięć i z niej korzysta. Według Mariusza Szalbierza najlepszym modelem istnienia dziennikarza jest niepamięć. Plasuje się w tym przekonaniu w zbiorze takich tuzów, jak świadkowie przesłuchiwani w komisji do sprawy Amber Gold, komisji złodziejskiej prywatyzacji, wyłudzaczy VAT. U tych osób również najwyższą wartością ich inteligencji jest niepamięć, zapomnienie, niemożność odnalezienia w swojej pamięci czegokolwiek. Przed sądem w Poznaniu Mariusz Szalbierz przepytany, kogo przedstawia zdjęcie prywatnych osób opublikowane przez niego na portalu faktypilskie.pl, odpowiedział, że nie wie, nie zna tych ludzi. A zatem można przyjąć za uzasadnioną hipotezę, że ważną częścią dziennikarstwa informacyjnego jest niewiedza. Nie jest to oczywiście pośmiewisko a powód do dumy i przyczynek do uznania fachowości, dbałości o źródła wiedzy i rzetelności dziennikarskiej. 17:31, 18.03.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

nieznanynieznany

0 0

No, leman, to jest super dobre.... 17:42, 18.03.2019


errata errata

0 0

jest: 2102 roku
ma być: 2012 roku

Tygodnik Nowy byłby już stary 22:47, 18.03.2019


REKLAMA

przypprzyp

0 0

Jak syna pi..er..doli turek prosto w odtylca, to - wiadomo - ojcu wali na łeb masakrycznie. Ten JL to gromadzi od 15 lat wszystkie wpisy internetowe, kopiuje, powiela, wkleja. Ch.. wie po co. No i jest pośmiewiskiem - dziwne, że tego nie zauważa 19:13, 18.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

przypIIprzypII

0 0

Zakładam, że wpis sygnowany "kemikal z filipsia" został wyemitowany z komputera o adresie IP 77.45.84.46, ustalonym przez aspiranta Łukasza Hoffmanna przy przepytaniu Mariusza Szalbierza 29 maja 2015 w siedzibie redakcji faktypilskie.pl. Pomijam wątek: "Jak syna pi..er..doli turek prosto w odtylca,...". Sposób realizacji potrzeby pi..er..dolenia jest osobistym wyborem konkretnej osoby. Jeśli relacje są zbudowane na dobrowolności, bez żadnego przymusu a są realizacją pragnień, wyrażonych swobodnie, bez manifestów gołodupców na ulicach, w parkach, na łąkach i polach, w stogu słomy, czy w Słupsku, nikomu nic do tego. To uwaga natury ogólnej odnosząca się do całej populacji światowej.
W tym wpisie autor ujawnił coś o czym pisał Mariusz Szalbierz w artykule zamieszczonym w Tygodniku Nowym z września 2102 roku, obsrrywającym Janusza i Krystynę Lemanowicz. Mariusz Szalbierz wyraził tam przekonanie, że Janusz Lemanowicz ma jakiś brak, skrzywienie intelektualne czy psychiczne, bo ma pamięć i z niej korzysta. Według Mariusza Szalbierza najlepszym modelem istnienia dziennikarza jest niepamięć. Plasuje się w tym przekonaniu w zbiorze takich tuzów, jak świadkowie przesłuchiwani w komisji do sprawy Amber Gold, komisji złodziejskiej prywatyzacji, wyłudzaczy VAT. U tych osób również najwyższą wartością ich inteligencji jest niepamięć, zapomnienie, niemożność odnalezienia w swojej pamięci czegokolwiek. Przed sądem w Poznaniu Mariusz Szalbierz przepytany, kogo przedstawia zdjęcie prywatnych osób opublikowane przez niego na portalu faktypilskie.pl, odpowiedział, że nie wie, nie zna tych ludzi. A zatem można przyjąć za uzasadnioną hipotezę, że ważną częścią dziennikarstwa informacyjnego jest niewiedza. Nie jest to oczywiście pośmiewisko a powód do dumy i przyczynek do uznania fachowości, dbałości o źródła wiedzy i rzetelności dziennikarskiej.
22:51, 18.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone