Zamknij
REKLAMA

Poznam faceta Cześć wszystkim :), chciałabym tą drogą poznać fajnego faceta na resztę życia.Ja 25 letnia szczupła blondynka po nieudanym związku,wiek nie gra roli, jesteś samotny ? Napisz do mnie na portalu : http://randkierodate.pl/monika89831-05-2019 09:07:51

Monika898
02

Komentarze (10)

dupcekdupcek

1 0

Wymagane: odczyn Wassermanna - ujemny, wolność od gonokoka, ujemny test HIV, cycki 90, tyłek 90, talia 61, wzrost 170, od halluxa do pępka 105 [cm]. 15:41, 01.06.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

znawca babznawca bab

0 0

Nie ma takich bab. 19:08, 27.07.2019


facetfacet

0 1

Sygn. akt IV Ka 471/14
Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Dnia 25 czerwca 2014 r.
Sąd Okręgowy w Poznaniu w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący SSO Małgorzata Winkler – Galicka
Sędziowie SSO Ewa Taberska
SSR Łukasz Kalawski (spr.)
Protokolant prot. Sąd. Natalia Kańduła
po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2014 r.
sprawy Janusza Lemanowicza
oskarżonego z art. 212 § 2 k.k.
z powodu apelacji wniesionych przez oskarżonego, obrońcę oskarżonego i pełnomocnika oskarżyciela prywatnego
od wyroku Sądu Rejonowego w Pile
z dnia 26 lutego 2014 r. sygn. akt II MK 272/12
1. Zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- Uniewinnia oskarżonego Janusza Lemanowicza od popełnienia czynu opisanego w punkcie 1 części wstępnej wyroku, przypisanego w punkcie I części rozstrzygającej;
- uchyla punkty IV, V, VI i VII zaskarżonego wyroku;
- na podstawie art. 69§ 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt. 2 k.k. wykonanie wymierzonej oskarżonemu w punkcie II części rozstrzygającej wyroku kary grzywny w ilości 50 stawek (pięćdziesiąt) dziennych przy przyjęciu, iż stawka dzienna wynosi 30 (trzydzieści) złotych warunkowo zawiesza na okres 2 (dwóch) lat próby;
2. w pozostałej części w zakresie punktu II i III utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;
3. zasądza od oskarżonego Janusza Lemanowicza na rzecz oskarżyciela prywatnego kwotę 100 złotych tytułem poniesionych przez oskarżyciela prywatnego kosztów procesu za obie instancje, a na podstawie art. 633 k.p.k. uznaje, iż koszty zastępstwa procesowego oskarżonego i oskarżyciela prywatnego za obie instancje znoszą się wzajemnie;
4. zasądza na rzecz Skarbu Państwa opłaty:
- od oskarżonego za obie instancje w kwocie 150 złotych;
- od oskarżyciela prywatnego za II instancję w kwocie 100 złotych.
Uzasadnienie
Janusz Lemanowicz został oskarżony o to, że:
1. w dniu 27 grudnia 2010 roku zamieszczając Na forum portalu dziennikowy.pl wpis o treści: „Szalbierz jeżeli potrafi coś wykryć, to może tylko, czy ktoś mu się puszcza w małżeństwie” pomówił Mariusza Szalbierza o postępowanie, które może go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, tj. o czyn z art. 212 § 2 k.k.
2. w dniu 23 kwietnia 2011 roku zamieszczając na portalu dziennikowy.pl wpis o treści „Co do meritum, Mariusz Szalbierz (1962) absolwent politologii jest w opinii wielu znamienitych umysłów zakałą dziennikarstwa, ciemną stroną zmarnowanego deena, człowiekiem skorumpowanym, konformistą który spoglądając na świat z piedestału bezwarunkowego wykonawcy wszystkiego, co mu zleci właściciel, podejmował się najbardziej niegodnych działań, aby tylko utrzymać się w robocie i wygodnie żyć z opluwania innych, co się nie podobają jego właścicielowi, czyli Stokłosie. Jeśli Szalbierz ma jakieś cechy oddalone od etosu ormowca-ubowca, to musi ich być niewiele i ich wartość, którym można by nadać wyraz liczbowy w skali 1 do 10 mogłaby wynieść 0,73.” pomówił Mariusza Szalbierza o postępowanie i właściwości, które mogą go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, tj. o czyn z art. 212 § 2 k.k.
3. w dniu 9 grudnia 2011roku zamieszczając na forum portalu dziennikowy.pl wpis o treści „Z informacji zebranych na forum wiadomo, że Le Man nie wie, jakie obyczaje panują w rodzinie Szalbierza i nie obchodzi go to w najmniejszym stopniu. Podobno jak się nachla, ze strychu, gdzie dochodzi do kaca, obdarowuje swoją muzę i matkę dzieci, które ma za swoje, najgorszymi epitetami na k…. p… . Może też dopuszczać się grubiańskich zgrubień jej imienia, którego nie znam i mam nadzieję nie poznać.” Pomówił Mariusza Szalbierza o postępowanie, które może go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, tj. o czyn z art. 212 § 2 k.k.
Wyrokiem z dnia 26 lutego 2014 r. Sąd Rejonowy w Pile orzekł w następujący sposób:
I. oskarżonego Janusza Lemanowicza uznał za winnego czynu z art. 212 § 2 k.k. popełnionego w sposób wyżej opisany w punkcie 1 i za to na podstawie art. 212 § 2 k.k. wymierzył mu karę 40 (czterdziestu) stawek dziennych grzywny, przyjmując wysokość stawki dziennej na kwotę 30 (trzydzieści) zł,
II. oskarżonego Janusza Lemanowicza uznał za winnego czynu z art. 212 § 2 k.k. popełnionego w sposób wyżej opisany w punkcie 3 i za to na podstawie art. 212 § 2 k.k. wymierzył mu karę 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny, przyjmując wysokość stawki dziennej na kwotę 30 (trzydzieści) zł,
III. uniewinnił oskarżonego od popełnienia czynu zarzucanego mu w punkcie 2,
IV. na podstawie art.85 k.k. i art. 86 § 1 i § 2 k.k. wymierzone wobec oskarżonego kary grzywny połączył i orzekła karę łączną 70 (siedemdziesiąt) stawek dziennych grzywny, przyjmując wysokość stawki dziennej na kwotę 30 (trzydzieści) zł,
V. na podstawie art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 2 k.k. wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary łącznej grzywny warunkowo zawiesił na okres 2 (dwóch) lat próby,
VI. na podstawie art. 72 § 1 pkt 2 k.k. zobowiązał oskarżonego Janusza Lemanowicza do przeproszenia pokrzywdzonego Mariusza Szalbierza poprzez zamieszczenie w terminie 1 (jednego) miesiąca *%#)!& się wyroku na łamach miesięcznika :faktypilskie.pl” na stronie 3 oraz na portalu faktypilskie.pl i portalu dziennikowy.pl przeprosin o treści „Przepraszam pana Mariusza Szalbierza za zniesławiające go wpisy dokonane przeze mnie na portalu internetowym dziennikowy.pl, które mogły poniżyć go w opinii publicznej dla wykonywanego zawodu dziennikarza. Janusz Lemanowicz (Piła)”, przy czym przeprosiny zamieszczone na łamach miesięcznika „faktypilskie.pl” winny odpowiadać następującym warunkom: moduł na pół strony, czcionka wielkości 14 pkt, wersaliki, pogrubiona czcionka,
VII. na podstawie art.629 pkt 1 k.p.k. zasądził od oskarżonego Janusza Lemanowicza na rzecz Mariusza Szalbierza kwotę 732,00 zł tytułem poniesionych przez niego kosztów procesu, w tym 432,00 zł tytułem kosztów ustanowienia pełnomocnika, a nadto na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych wymierzył oskarżonemu opłatę w kwocie 210,00 zł.
Apelacje od powyższego rozstrzygnięcia wywiedli: pełnomocnik oskarżyciela prywatnego, oskarżony osobiście oraz jego obrońca.

Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Mariusza Szalbierza zaskarżył zapadły wyrok na niekorzyść oskarżonego Janusza Lemanowicza, w części tj. w zakresie dot. punktów III, IV, V, i VI, zaskarżonemu orzeczeniu zarzucając:
I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia poprzez

1. bezpodstawne przyjęcie, że zawieszenie wykonania kary grzywny jest wystarczające dla osiągnięcia wobec oskarżonego celów kary mimo, że zachowanie oskarżonego świadczy o czymś odmiennym,
2. bezpodstawne uznanie, że oskarżony nie dokonał wpisu z dnia 23 kwietnia 2011 r., opisanego w punkcie 2 wyroku choć z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że oskarżony jest autorem przypisywanego mu wpisu na forum portalu dziennikowy.pl, co w konsekwencji doprowadziło do obrazy art. 212 § 2 k.k. poprzez jego nie zastosowanie.
II. rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec oskarżonego Janusza Lemanowicza poprzez warunkowe zawieszenie wykonania łącznej kary grzywny na okres lat 2 próby jak i nie określenie czasu zamieszczenia przeprosin na portalach faktypilskie.pl. i dziennikowy.pl.
Z uwagi na podniesione zarzuty pełnomocnik oskarżyciela prywatnego wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w części dot. punktów III i V oraz o przekazanie w zakresie punktu III sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji,
- zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie dot. pktów V i VI poprzez uchylenie postanowienia zawartego w punkcie V, a uzupełnienie orzeczenia w punkcie VI przez orzeczenie, ze przeprosiny zamieszczone na portalach internetowych opisanych wyżej winny być umieszczone przez okres 1 miesiąca,
- zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego kosztów ustanowienia pełnomocnika także w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelacji pełnomocnik Mariusza Szalbierza wskazał, że nie podziela poglądu Sądu Rejonowego, iż nie można przypisać oskarżonemu sprawstwa czynu zarzucanego w pkt 2, a popełnionego w dniu 23 kwietnia 2011 r., ze względu na to, że wpis ten dokonany został z innego IP niż ten, którego używał Janusz Lemanowicz umieszczając pozostałe przypisane mu wpisy. **Zdaniem skarżącego błędne jest przekonanie Sądu o tym, że wpisu mogły dokonać inne osoby również z tego względu, że Stanisław Piechota oraz Rafał Jurkowski przyznali się do dokonania zarzucanych im wpisów i przeprosili oskarżyciela w postępowaniu mediacyjnym. Żaden z nich nie przyznał się jednak do dokonania przedmiotowego wpisu, a w myśl zasad logiki i doświadczenia życiowego należy przyjąć, że gdyby ów dokonali to nie przeczyliby temu faktowi w niniejszym postępowaniu**. Wnoszący apelację powtórzył za oskarżycielem prywatnym, że język i stylistyka wpisu z dnia 23 kwietnia 2011 r. w sposób oczywisty świadcząc o autorstwie oskarżonego. Podkreślono również ustaloną okoliczność umiejętności oskarżonego co do ukrywania adresu IP, z którego dokonywane są wpisy na forach internetowych.
W ocenie pełnomocnika oskarżyciela prywatnego Sąd I instancji nieprawidłowo również zastosował wobec oskarżonego dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary grzywny uznając, iż zachodzi wobec niego pozytywna prognoza kryminologiczna. Zdaniem skarżącego zawieszona kara nie chroni w ogóle praw pokrzywdzonego.

Oskarżony Janusz Lemanowicz odwołując się od zapadłego orzeczenia wniósł o rozpoznanie sprawy przez Sąd II instancji i uniewinnienie od zarzutów oskarżyciela prywatnego, jakoby względem niego dopuścił się czynu zabronionego według dyspozycji art. 212 § 2 k.k., lub umorzenie w związku z niezaistnieniem inkryminowanego czynu.
Sądowi I instancji oskarżony zarzucił obrazę art. 167 k.p.k., z uwagi na brak inicjatywy dowodowej, mimo, że oskarżony wskazał w swoim piśmie procesowym z dnia 2 października 2013 roku na fakt braku w domenie publicznej Internetu, a szczególnie na portalu dziennikowy.pl: wątku, zakładki, czy tematu o cechach podanych w prywatnym akcie oskarżenia, mianowicie „Nowe fakty pilskie.pl”.
Jednocześnie oskarżony wyraził bardzo poważne wątpliwości, co do rzetelności i obiektywizmu organów, które badały doniesienie Mariusza Szalbierza za względu na jego zawartość faktyczną. W przekonaniu oskarżonego musiały zaistnieć okoliczności nie ujawnione w dokumentach postępowania przygotowawczego.
Apelujący zarzucił również Sądowi Rejonowemu stronniczość wyrażającą się w przekonaniu, że oskarżycielowi prywatnemu jako osobie publicznej i posiadaczowi wydawnictwa i portalu internetowego przysługuje obowiązek innych do wyrażania bezwarunkowego szacunku. Wskazano, że oskarżyciel udziela się w wymianie myśli na portalach internetowych, na fejsbuku, jest felietonistą, eseistą i blogerem, a jego poglądy bywają kontrowersyjne względem innych użytkowników, a również sprzeczne z przyjętymi normami, co skutkuje ostrymi polemikami. Taki natomiast stan rzeczy jest wdzięcznym polem do krytyki. Osoba przyjmująca na siebie obowiązki osoby publicznej musi godzić się na niewygody funkcjonowania w otoczeniu, które nie zawsze jest przyjazne, musi też liczyć się z tym, że każdy nieobyczajny wybryk, słabości itp. będą zauważone i skrytykowane.
Ponadto co do czynu przypisanego w pkt 3 wyroku, oskarżony zarzucił, iż Sąd nie wziął pod uwagę w ogóle stanu konfliktu istniejącego pomiędzy stronami, lekceważąc prawo do obrony oskarżonego przed obraźliwymi i niegodnymi działaniami względem niego ze strony oskarżyciela.
Obrońca Janusza Lemanowicza zaskarżył zapadłe orzeczenie w całości na korzyść oskarżonego, zarzucając:
1. obrazę przepisów prawa procesowego tj. art. 7 k.p.k. poprzez wydanie wyroku z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów poprzez przyjęcie, iż czyny zarzucone oskarżonemu a opisane w pkt 1 i 3 wyroku wypełniają znamiona czynu z art. 212 § 2 k.k.;
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez przyjęcie, iż oskarżony poprzez zamieszczenie na portalu internetowym wypowiedzi ujętych w pkt 1 i 3 dopuścił się czynów z art. 212 § 2 k.k., podczas gdy wypowiedzi te były oparte na wcześniejszych wpisach pokrzywdzonego na prowadzonym przez niego blogu internetowym oraz felietonach prasowych i przy pominięciu tego, iż pokrzywdzony poprzez swoją działalność jest osobą publiczną, a zatem do oceny tego czy został pomówiony należy stosować ostrzejsze kryteria niż wobec osób, którym takiego statusu przypisać nie można.
Z uwagi na podniesione zarzuty obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie wyroku w całości i uniewinnienie oskarżonego zasądzając od pokrzywdzonego na rzecz oskarżonego koszty postępowania według norm przepisanych, w tym koszty zastępstwa adwokackiego; a ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania przy pozostawieniu temu sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.
W uzasadnieniu wywiedzionej apelacji obrońca podniósł, że Sąd Rejonowy pominął wyjaśnienia oskarżonego i przedstawiony materiał dowodowy, z którego wynikało, iż wpisy dokonane na portalu dziennikowy.pl były oparte o treść wcześniejszych wpisów pokrzywdzonego, jakie zamieścił on na swoim blogu internetowym i felietonie zamieszczonym w „Tygodniku Nowym”. Wpisy oskarżonego natomiast były częścią większej całości i stanowiły swoistą wypowiedź, w której znalazły się odniesienia oparte na tychże publikacjach pokrzywdzonego. Stanowiły one (wpisy oskarżonego) swoisty felieton posługujący się sposobem przekazywania informacji i językiem zastosowanym wcześniej przez pokrzywdzonego na jego temat. Podkreślono, że oskarżony posługiwał się przy sporządzaniu tych wpisów tym, co przekazał sam pokrzywdzony na swój temat odnośnie tego, że spożywa alkohol, używa wulgaryzmów itp., a tym samym nie mogły stanowić pomówienia odnośnie przypisywania pokrzywdzonemu cech, o których sam nie pisał.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacje wywiedzione na korzyść oskarżonego okazały się częściowo uzasadnione i jako takie prowadziły do zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez uniewinnienie Janusza Lemanowicza od popełnienia czynu opisanego w pkt 1 i przypisanego mu w pkt I zaskarżonego wyroku. Apelacja wniesiona przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego okazała się bezzasadna w całości.
Sąd Okręgowy dokonując instancyjnej kontroli zakwestionowanego orzeczenia uznał, że Sąd I Rejonowy doszedł do nieprawidłowego wniosku, że oskarżony Janusz Lemanowicz swym zachowaniem poprzez zamieszczenie w dniu 27 grudnia 2010 r. na forum portalu dziennikowy.pl wpisu o treści: „Szalbierz jeżeli potrafi coś wykryć, to może tylko to, czy ktoś mu się puszcza w małżeństwie” pomówił Mariusza Szalbierza o postępowanie, które może go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, wypełnił znamiona ustawowe zarzucanego mu czynu art. 212 § 2 k.k. W tym zakresie należało stwierdzić, że przede wszystkim analiza treści przedmiotowego wpisu, jej wydźwięk, oraz możliwy odbiór społeczny, biorąc pod uwagę tak istnienie długotrwałego konfliktu między stronami, obopólny ton dyskusji, jak i wykonywany przez oskarżyciela prywatnego zawód dziennikarza, nie pozwalają przyjąć, że zachowanie oskarżonego stanowić miało pomówienie zniesławiające Mariusza Szalbierza.
Sąd Rejonowy uznał, że dokonując przedmiotowego wpisu oskarżony pomówił dziennikarza o takie postępowanie, które może go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Już w tym miejscu tytułem wstępu należy wskazać, że badając treść wspomnianego wpisu należy dojść do wniosku, iż tym postępowaniem mającym mieć cechy dezawuującego kompetencje i rzetelność fachowcy jest jedynie brak należytych umiejętności śledczych, czy poszukiwawczych, w domniemaniu mających znaczenia dla wykonywania zawodu. I choć autor wpisu niewątpliwie dla krytyki tych umiejętności posłużył się mało wyszukanym porównaniem, odnosząc się do sfery życia rodzinnego Mariusza Szalbierza, to biorąc pod uwagę ogólny wydźwięk prowadzonej przez internautów dyskusji, jak i otwarty konflikt pomiędzy stronami, należało uznać, iż wpis ten, choć obraźliwy nie stanowi działania przestępnego. Należy odczytywać go jedynie w granicach nagonki, czy wyrażenia negatywnej i niepochlebnej opinii o kompetencjach dziennikarskich Mariusza Szalbierza, którą powinien z racji wykonywanej profesji znosić. Tym samym Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że oskarżonemu nie można przypisać sprawstwa i winy popełnienia przestępstwa z art. 212 § 2 k.k. dokonanego w dniu 27 grudnia 2010 r. i w sposób opisany i przyjęty w pkt I zaskarżonego wyroku. Szerzej można przywołać, co będzie aktualne i dla omówienia dalszych zarzutów apelacji wniesionych na korzyść oskarżonego, że art. 212 § 2 k.k. określa przestępstwo zniesławienia, które w ujęciu tego przepisu polega na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Przedmiotem ochrony jest dobre imię (tzw. część zewnętrzna). Treścią pomówienia mogą być właściwości (np. alkoholizm, zboczenie seksualne lub sposób postępowania (np. sprzedajność, utrzymywanie kontaktów ze światem przestępczym), które mają charakter poniżający w opinii publicznej albo podrywający zaufanie społeczne. Ocena ujemnej treści pomówienia musi więc być dokonywana w kontekście wymagań lub oczekiwań związanych z zajmowanym stanowiskiem czy pełnioną funkcją (chodzi tu zarówno o stanowiska i funkcje kierownicze, jak i wszelkie inne – np. wychowawcy, lekarza zakładowego, referenta w urzędzie), wykonywanym zawodem (np. lekarza, nauczyciela, dziennikarza, aktora) albo rodzajem działalności (np. działacz związkowy, polityk, katecheta). Pomówienie musi odnosić się do postępowania (np. popełnienie przestępstwa, prowadzenie niemoralnego trybu życia) lub właściwości (np. alkoholizm, narkomania, zboczenia płciowe, choroba psychiczna, a w przypadku podmiotu zbiorowego – np. chaos organizacyjny, niekompetencja personelu), które mogą poniżyć daną osobę ( a także podmiot zbiorowy) opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Nie należy natomiast do znamion przestępstwa zniesławienia to, czy pomówienie spowodowało wskazane w ustawie skutki. Pomówienie może nastąpić bądź przez podanie pewnych informacji, choćby w postaci podejrzenia lub powtarzania pogłoski czy to umyślnie przez pomawiającego zmyślonej, czy rzeczywiście krążącej, bądź w postaci skonkretyzowanego zarzutu. Nie jest konieczne, aby sam pomawiający był źródłem zniesławiających wiadomości; wystarczy, aby pomawiał na podstawie wiadomości otrzymanych od osób trzecich, byleby jego zamiarem było zniesławienie pokrzywdzonego.
Odnosząc powyższe uwagi do konkretnie użytych w dniu 27 grudnia 2010 r. przez oskarżonego słów: „Szalbierz jeżeli potrafi coś wykryć, to może tylko to, czy ktoś mu się puszcza w małżeństwie” należało uznać, iż treść wpisu nie pomawia oskarżyciela o takie cechy, czy zachowania, które powodując poniżenie jego osoby miałyby jednocześnie wywołać lub nawet tylko narazić na utratę zaufania zawodowego Mariusza Szalbierza jako dziennikarza. Jak już wspomniano wpis ten zawiera w sobie, delikatnie ujmując, mało eleganckie i z pewnością niepochlebne stwierdzenie odnoszące do umiejętności śledczo- dziennikarskich oskarżyciela prywatnego, jednakże nie nosi znamion oszczerstwa poprzez przywołanie takich cech dziennikarza, które dyskwalifikują go jako osobę zaufania publicznego. Można stwierdzić, że wpis ma charakter prześmiewczy i daleko mu od konstruktywnej krytyki, ale bacząc na okoliczności jego umieszczenia na forum internetowym gdzie użytkownicy zamieszczają komentarze na interesujące ich tematy społeczne, jak również ton polemiki skonfliktowanych stron niniejszego postępowania, trzeba jeszcze raz podkreślić, że jego treść nie odpowiada zachowaniu przestępnemu stypizowanemu w treści art. 212 § 2 k.k. Nie można również abstrahować, ze oskarżyciel jest dziennikarzem i jakkolwiek mógł poczuć się dotknięty treścią wpisu z dnia 27 grudnia 2010 r., to szczegółowa jej analiza przeciwstawia się przyjęciu, by wykraczała ona poza ramy dopuszczalnej krytyki zawodowej pracy dziennikarza. Zakwestionowana treść dotyka sfery rodzinnej oskarżyciela, jednakże kontekście krytyki jego umiejętności dziennikarskich, nie wkraczając jednocześnie w sferę pomówień o takie wartości (w tym na tle życia osobistego), które ośmieszając dziennikarza miałyby narazić go na dyskredytację zawodową. Jak już zaznaczono, w ocenie Sądu Okręgowego przedmiotowy wpis oznacza jedynie wyrażenie niepochlebnej opinii o umiejętnościach śledczych dziennikarza, a mając na uwadze niewybredny ton dyskusji toczącej się od wielu lat pomiędzy Mariuszem Szalbierzem a Januszem Lemanowiczem, nie sposób w tym wypadku temu ostatniemu przypisać cech przestępnego działania w ramach
art. 212 § 2 k.k.
Stąd oceniając merytorycznie okoliczności przedmiotowej sprawy Sąd Okręgowy był zdania, że uchybienie Sądu Rejonowego w powyżej opisanym zakresie polegało na błędnym zastosowaniu przepisu art. 212 § 2 k.k. do prawno karnej oceny zachowania oskarżonego w dniu 27 grudnia 2010 r. z uwzględnieniem przyjętego za ustalony stanu faktycznego. Z drugiej zaś strony sam stan faktyczny, ustalony na podstawie postępowania dowodowego przeprowadzonego w sposób wyczerpujący w toku postępowania pierwszoinstancyjnego należało uznać za uzgodniony w sposób prawidłowy.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił oskarżonego Janusza Lemanowicza od popełnienia czynu opisanego w pkt 1 i przypisanego w pkt I zaskarżonego wyroku uznając, że jego zachowanie w dniu 27 grudnia 2010 r. nie wypełniło znamion ustawowych czynu z art. 212 § 2 k.k., czego konsekwencją stać się musiało uchylenie również rozstrzygnięć zawartych w pkt IV, V i VI orzeczenia.
Jednocześnie abstrahując od powyżej zauważonego uchybienia, zdaniem Sądu Okręgowego Sąd I instancji w sposób prawidłowy i wyczerpujący rozważył wszystkie okoliczności i dowody ujawnione w toku rozprawy, dokonując następnie na ich podstawie właściwych i wyczerpujących ustaleń faktycznych. Postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało przeprowadzone odpowiednio dokładnie i starannie. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy nie wykazuje błędów logicznych i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów, przy tym jest bardzo wyważona. Skrupulatnie sporządzone uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia odpowiada wymogom zawartym w art. 424 § 1 i 2 k.p.k. i w pełni pozwala na kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia. Do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt II wyroku Sąd Rejonowy zastosował prawidłową kwalifikację prawną i należycie ją uzasadnił.
Sąd Okręgowy podzielił ustalenia i rozważania poczynione przez Sąd I instancji prowadzące do uznania, że Janusz Lemanowicz zamieszczając w dniu 9 grudnia 2011 roku na forum portalu dziennikowy.pl wpis o treści „Z informacji zebranych na forum wiadomo, że Le Man nie wie, jakie obyczaje panują w rodzinie Szalbierza i nie obchodzi go to w najmniejszym stopniu. Podobno jak się nachla, ze strychu, gdzie dochodzi do kaca, obdarowuje swoją muzę i matkę dzieci, które ma za swoje, najgorszymi epitetami na k…. p… Może też dopuszczać się grubiańskich zgrubień jej imienia, którego nie znam i mam nadzieję nie poznać.” Pomówił Mariusza Szalbierza o postępowanie, które może go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu, czym wyczerpał znamiona ustawowe czynu z art. 212 § 2 k.k. Sprawstwo i wina oskarżonego w zakresie tego zarzutu i zostały przypisane oskarżonemu prawidłowo, a Sąd nie dopuścił się wbrew twierdzeniom apelacji obrońcy oskarżonego uchybieniu treści art. 7 k.p.k.
Wnoszący apelacje na korzyść oskarżonego podjęli nieskuteczną próbę podważenia ustaleń Sądu, poprzez nakierowywanie twierdzeń o toczącej się pomiędzy skonfliktowanymi stronami dyskusji, jaki tym, że w rzeczywistości treść wpisu stanowi jedynie odpowiedź na zachowanie oskarżyciela, a ponadto stanowi zaczerpnięte informacje z zamieszczanych przez Mariusza Szalbierza felietonów. Okoliczności konfliktu stron, jak i otwartej niechęci wyrażającej się obopólnie mało, pochlebnymi opiniami, nie sposób zaprzeczać. Jednakże trzeba pamiętać, że pod karnoprawną ocenę trafiło konkretne zachowanie, prawidłowo przypisane Januszowi Lemanowiczowi, a użyte we wpisie sformułowania mające zaprezentować szerszemu gronu internautów osoby oskarżyciela jako pozbawionego w życiu osobistym i rodzinnym zasad moralnych, ogólnie uznawanych, należało zakwalifikować jako pomówienia w sensie o jakim mowa w art. 212 § 2 k.k. Odmiennie niż w pierwszym omawianym przypadku, w tym wpisie oskarżony przywołał takie cechy Mariusza Szalbierza jak: pijaństwo, grubiaństwo, awanturnictwo, dotknięto szczególnie sfery intymnej małżeństwa dziennikarza, a wskazywanie takich właściwości i sposobu postępowania ma niewątpliwie charakter poniżający w opinii publicznej albo podrywający zaufanie społeczne, pokładane w osobie wykonującej zawód dziennikarza. Nie można nie zauważyć, że w tym przypadku krytyka wyrażona przez oskarżonego nie dotyczy umiejętności dziennikarskich oskarżyciela, ale mających być prezentowanymi przez niego wartości moralnych. Ta właśnie okoliczność stanowi, że dokonując wpisu o treści powyżej wskazanej Janusz Lemanowicz wyczerpał znamiona czynu przestępnego zniesławienia. Całkowicie przy tym nie zasługiwały na aprobatę podniesione w apelacjach argumenty o wykorzystaniu przez oskarżonego tylko informacji, jakie zaczerpnął z lektury felietonów Mariusza Szalbierza, gdzie ten miał sam przyznawać się do używania alkoholu, czy do używania słów uznawanych powszechnie za obraźliwe. Nie można abstrahować, że felieton, jako specyficzny rodzaj publicystyki chociaż utrzymany w osobistym tonie, to nie stanowi autobiograficznych wyznań, nie jest też częścią wywiadu z autorem, stąd powoływana przez apelujących argumentacja jawić się musiała jako nieuzasadniona, stanowiąc jednocześnie przyjętą linię obrony. Stąd należało uznać, że słusznie prawidłowo Sąd Rejonowy ocenił i zakwalifikował z art. 212 § 2 k.k. zachowanie Janusza Lemanowicza wobec Mariusza Szalbierza opisane w pkt 3 i przypisane w pkt II zaskarżonego wyroku.
Pozostając jeszcze w kręgu zarzutów podniesionych na korzyść oskarżonego, trzeba jeszcze raz podkreślić, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przed Sądem I instancji nie zostało dotknięte uchybieniami, o jakich mowa w apelacji własnej Janusza Lemanowicza. Sąd Rejonowy wskazał wyraźnie, że największe znaczenie dla poczynionych faktycznych ustaleń w przedmiotowej sprawie miały dokumenty przesłane przez redakcję „Tygodnika Nowego” zawierające wydruk z panelu administracyjnego portalu dzienniknowy.pl, które potwierdziły dokonanie wpisów o treściach zarzucanych oskarżonemu. Stąd wręcz niezrozumiałym jawić się musi twierdzenie oskarżonego o braku przeprowadzenia dowodu na okoliczność, czy zarzucane wpisy zostały w ogóle dokonane. Nie można też zapominać, że nie tylko treść i istnienie wpisów znalazło potwierdzenie w prawidłowo zebranym materiale dowodowym, ale ponadto podjęte czynności pozwoliły ustalić adresy IP komputerów, z których wpisy zostały zamieszczone, w dwóch przypadkach wskazując, po weryfikacji od operatora, na osobę oskarżonego. W tym zatem zakresie, Sądowi I instancji nie sposób zarzucić jakichkolwiek uchybień, a zarzut apelacji oskarżonego uznać trzeba za chybiony.
Przechodząc do omówienia zarzutów apelacji pełnomocnika oskarżyciela prywatnego, należy wskazać, że Sąd Okręgowy uznał, iż w sposób całkowicie wolny od błędów Sąd Rejonowy uniewinnił oskarżonego od czynu zarzucanego mu w pkt 2 części wstępnej orzeczenia, stwierdzając, że postępowanie dowodowe nie dało podstaw by przyjąć, iż to Janusz Lemanowicz zamieścił w dniu 23 kwietnia 2011 r. wpis na portalu dziennikowy.pl. Ze względu na skasowanie danych użytkowników, przechowywanych przez 12 miesięcy, niemożliwym stało się ustalenie, czy adres IP, z którego dokonano wpisu był używany w dniu 23 kwietnia 2011 r. przez oskarżonego Lemanowicza, który okoliczności tej jednoznacznie zaprzeczył nie przyznając się do zarzucanego mu czynu. Powyższego nieusuwalnego niedostatku dowodowego, nie sposób było natomiast zastąpić jedynie ustaleniem, że język użyty w innych wpisach Janusza Lemanowicza był podobny, jak w tym z dnia 23 kwietnia 2011 r. W tym względzie argumentacja podniesiona prze Sąd Rejonowy jest logiczna, rzetelna i przekonująca, a zarzuty apelacji nie zdołały jej podważyć. Sąd Okręgowy w całości podziela rozważania Sądu i instancji i nie widzi potrzeby ich ponownego przytaczania.
Równocześnie Sąd Odwoławczy, wbrew twierdzeniom apelacji pełnomocnika oskarżyciela prywatnego, uznał że tak rodzaj, jak i wysokość wymierzonej oskarżonemu kary grzywny za przypisane przestępstwo z art. 212 § 2 k.k. popełnione w dniu 9 grudnia 2011 r. orzeczone zostały z uwzględnieniem zasad ogólnych i szczególnych wymiaru kary (art. 53 §1 i 2 k.k) , a jej dolegliwość współmierna jest do stopnia winy i społecznej szkodliwości popełnionego przez Janusza Lemanowicza przestępstwa. Sąd nie podzielił zapatrywań skarżącego co do tego, że kara grzywny z warunkowym zawieszeniem jej wykonania nie spełni wobec oskarżonego swych celów wychowawczych, nie zabezpieczając też praw pokrzywdzonego. Stąd w tym kontekście należy podkreślić, że Sąd Okręgowy orzekając w pkt 1 wyroku, podobnie zdecydował się, po modyfikacji zaskarżonego orzeczenia, na skorzystanie wobec oskarżonego z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary grzywny wymierzonej w pkt II wyroku Sądu Rejonowego.
Przepis art. 53 k.k. stanowi, że sąd, wymierzając karę, powinien brać pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć wobec skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, bacząc, aby dolegliwość była adekwatna w stosunku do stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz nie przekraczała stopnia winy. Wskazówki dotyczące całokształtu represji karnej mają zapobiegać wymierzaniu kar niezasłużonych i niesprawiedliwych. W ocenie Sądu Okręgowego orzeczona wobec oskarżonego kara grzywny za czyn z art. 212 § 2 k.k.. popełniony w dniu 9 grudnia 2011 r., w wymiarze 50 stawek dziennych po 30 złotych każda z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat tytułem próby. Powyższe warunki spełnia i przystaje do realiów rozpoznawanej sprawy. Warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności jest jednym ze środków probacyjnych, tzn. związanych z poddaniem sprawcy próbie. Jest to instytucja oparta na indywidualno-prewencyjnym rozumieniu celu kary oraz na poglądzie, że kara bezwzględna w niektórych przypadkach nie jest konieczna dla zapobieżenia popełnieniu przez sprawcę nowego przestępstwa. Jej dolegliwość nie polega na tym, że kara jest rzeczywiście wykonywana, lecz na istniejącym przez okres próby zagrożeniu wykonaniem, mającym pełnić wobec skazanego funkcję ostrzegawczą i hamującą. Instytucja, o której mowa pozostaje zawsze prawem Sądu, ale ma zastosowanie przede wszystkim ze względu na osobę sprawcy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1995 r., sygn. akt II RN 28/95). Na warunkowe zawieszenie kary pozbawienia wolności zasługują jedynie sprawcy, co do których istnieje pozytywna prognoza resocjalizacyjna na przyszłość. Dotychczasowa postawa i sposób życia muszą zatem wskazywać na to, że mimo niewykonywania kary, zostaną osiągnięte jej cele, a w szczególności sprawca nie powróci ponownie na drogę przestępstwa (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 10 lutego 2000 r., sygn. akt II AKa 5/00, OSA 2001/1/1).Roztrząsając zarzut apelacji oskarżyciela prywatnego, Sąd Okręgowy, podobnie jak wcześniej Sąd I instancji miał na uwadze, że oskarżony dotychczas był osobą niekaraną i uznał równocześnie, iż szkodliwość wyrządzonego przez niego czynu nie była znaczna. Zawieszona w wykonaniu kara spełni wobec oskarżonego swe cele prewencyjne, a i interesy pokrzywdzonego zostaną należycie zabezpieczone przez groźbę jej wykonania. Podniesione przesłanki uzasadniają pozytywną prognozę odnośnie oskarżonego, już sama perspektywa zarządzenia wykonania kary w długim okresie probacji odniosą zamierzony skutek w zakresie prewencji indywidualne, a oskarżony zrozumie, iż jest to jego ostatnia szansa, którą musi umiejętnie wykorzystać i nie wrócić ponownie na drogę przestępstwa.
O czym już wspomniano, obie strony zaangażowane w niniejszym postępowaniu, prezentują wobec siebie naganne postawy, przejawiające się dyskusją na forach internetowych, której poziom odbiega znacznie od powszechnie przyjętych standardów, dlatego nie można mówić o szczególnym pokrzywdzeniu oskarżyciela ze względu na postąpienie oskarżonego, które zostało mu przypisane. Nie można pomijać, że strony wzajemnie się prowokują, a dokonywane komentarze nie dotykają jedynie jednej z nich. Równocześnie z tych względów Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że dla właściwej represji karnej nie jest koniecznym zamieszczanie przez oskarżonego przeprosin dziennikarza. Przeprosiny w formie orzeczonej przez Sąd Rejonowy stanowią spory wydatek, zamieszczone powinny być co najmniej na okres jednego miesiąca, a to w ocenie Sądu II instancji stanowić musi zbyt duży wydatek dla oskarżonego.
Z wszystkich powołanych względów Sąd Okręgowy orzekła jak w sentencji wyroku na podstawie art. 437. k.p.k.
O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono w pkt 3 i 4 wyroku, na podstawie art.. 631 k.p.k. zasądzając od oskarżonego na rzecz oskarżyciela prywatnego 1/3 kwoty kosztów procesu, ze względu na to, że oskarżony zosta uznany za winnego popełnienia jednego z trzech zarzucanych mu czynów. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie art. 633 k.p.k. a o opłatach orzeczono na podstawie art. 13 ust. 1 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (t.j. Dz. U. 1983.49.223).

/-/ Łukasz Kalawski /-/Małgorzata Winkler Galicka /-/ Ewa Taberska
22:45, 14.06.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

hehehehehehehehe

0 0

leman, znów gorzej w tej jednej bruździe? 08:25, 15.07.2019


Wesoły WojtekWesoły Wojtek

0 0

W pewnym miejscu wystąpienia kauzyperda Stefaniak zapodaje, że styl pisania jest według niego charakterystyczny dla Lemanowicza. Ot, wielki językoznawca robiący pospolite błędy ortograficzne w piśmie procesowym. Swoje opinie na temat Lemanowicza kauzyperda Stefaniak może przekazać komuś, kto potrzebuje coś zrobić w kiblu. Przykładowo podetrzeć duupe po wysrraniu. 18:42, 27.07.2019


ginekologginekolog

0 0

Młoda 25-letnia zdzira może sobie zatkać picz w razie niemania ob albo always. 19:05, 27.07.2019


symfoniasymfonia

0 0

chcesz poznać faceta, wytargaj mu fleta. 23:41, 30.06.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

wasz Mariusz burdelowasz Mariusz burdelo

0 0

przykład miłości:
Amelka z blond włoskami dziewczynka
2013-09-06 07:20:24
A co Pan Leman sądzi o Tęczowych Ciachach? Na poniższym portalu:
http://www.faktypilskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=14097:tczowe-ciacha-&catid=42:pila&Itemid=2
I czy ma odwagę odnieść się co sądzi o osobach na tych zdjęciach? np. na zdjęciu nr 1 i nr 4?

Minęło prawie sześć lat. Amelka już nie jest blond dziewczynką. Jest starą rurą, przewaloną przez tysiąc *%#)!& rocznie. Ma też zorany język od lizania rowa a gardło rozepchane jako amatorka penis-lodów.
Kto ma potrzebę i odwagę zanurzyć się w tę wywłokę, jego rzecz.
Twój hiv. 13:53, 14.07.2019


serchanserchan

0 0

Mnie interesuje tylko nowelasa otwór 08:24, 15.07.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

grajekgrajek

0 0

serchan, jaki u ciebie długi flet? 19:30, 13.08.2019


REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone