Zamknij

Senator Szejnfeld proponuje deliberację

Dominika Kobiołka, dyrektor biura senatorskie Adama Szejnfelda w Pile 13:56, 04.02.2026 Aktualizacja: 14:02, 04.02.2026
3 Senator Szejnfeld proponuje deliberację

W oświadczeniu skierowanym do Prezesa Rady Ministrów senator Adam Szejnfeld zwraca uwagę na systemowe niedoskonałości konsultacji społecznych w Polsce i postuluje uzupełnienie ich katalogu o dialog deliberatywny, czyli narzędzie, które pozwala obywatelom podejmować decyzje w oparciu o wiedzę, a nie wyłącznie o emocje.

Senator w swoim wystąpieniu szczegółowo analizuje funkcjonowanie dialogu społecznego w Polsce, wskazując, że obecne formy konsultacji często nie spełniały swojej roli, szczególne za rządów PiS. Z jednej strony w debatach publicznych biorą udział osoby zaangażowane społecznie, ale nierzadko pozbawione wystarczającego przygotowania merytorycznego. Z drugiej, dominują silne, dobrze zorganizowane grupy interesu, które reprezentują wąskie środowiska, a nie interes ogółu społeczeństwa. W takiej sytuacji trudno o wypracowanie obiektywnych i optymalnych rozstrzygnięć.

- W praktyce konsultacje społeczne prowadzone są albo z bliżej nieokreśloną grupą osób o różnym poziomie kompetencji, albo z profesjonalnymi organizacjami, które często koncentrują się na obronie własnych interesów - wskazuje Szejnfeld.

Senator Wielkopolski podkreśla również, że w Polsce brakuje jednego, spójnego aktu prawnego regulującego dialog i konsultacje społeczne. Choć od końca 2024 roku wprowadzono zmiany na poziomie krajowym, w tym w Regulaminie Sejmu, to - jak zaznacza senator - nie rozwiązują one kluczowego problemu, jakim jest brak standardów jakościowych i dobrych praktyk w zakresie prowadzenia konsultacji.

Szczególną uwagę senator poświęca sprawom złożonym i długofalowym, takim jak strategiczne decyzje państwowe czy kosztowne inwestycje publiczne. W takich przypadkach klasyczne konsultacje, referenda czy sondaże, jego zdaniem, nie dają obywatelom realnej możliwości świadomego udziału w procesie decyzyjnym.

- Im bardziej skomplikowany problem, tym częściej decyzje podejmowane są na podstawie emocji, uproszczonych przekazów medialnych lub nacisku grup interesu - zauważa Adam Szejnfeld.

W odpowiedzi na te wyzwania senator proponuje wprowadzenie dialogu deliberatywnego, opartego na pracy losowo wybranej, reprezentatywnej grupy obywateli, która przed wyrażeniem opinii lub podjęciem decyzji otrzymuje dostęp do wiedzy eksperckiej (szkolenia, seminaria, wykłady, literatura) oraz czas na pogłębioną analizę i dyskusję.

- Deliberacja zakłada gotowość do zmiany własnego stanowiska pod wpływem lepszych argumentów i rzetelnej wiedzy, a nie presji politycznej – podkreśla Szejnfeld w swoim oświadczeniu.

W oświadczeniu wystosowanym do Prezesa Rady Ministrów, senator Szejnfeld konsekwentnie zwraca uwagę na potrzebę podnoszenia jakości debaty publicznej i wzmacniania realnego udziału obywateli w procesach decyzyjnych. Proponowane rozwiązanie nie jest jak sam zaznacza ani proste, ani tanie, ale może znacząco zwiększyć zaufanie społeczne do instytucji państwa oraz stabilność podejmowanych decyzji.

Na zakończenie oświadczenia senator kieruje do Prezesa Rady Ministrów bezpośrednie pytanie: "Chciałbym więc zapytać, czy Pan Premier i Rada Ministrów zamierzacie w katalog metod konsultacji społecznych wprowadzić także tak ważne narzędzie, jakim jest deliberacja?".

(Dominika Kobiołka, dyrektor biura senatorskie Adama Szejnfelda w Pile)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

rzekomyrzekomy

1 0

Drogi panie, dla obecnego rządu nie mają znaczenia ani argumenty, ani rzetelna wiedza. Liczy się tylko legitymacja partyjna. Cieszę się, że pan chce to zmienić, ale wątpię aby ktokolwiek w rządzie się tym przejął.

15:07, 04.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

łom i wiertarkałom i wiertarka

0 0

Najlepiej deliberuje się z Żurkiem. On w ramach roboty na otwartość potrafi otworzyć wszystko: łom i wiertarka.

15:44, 04.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

piterpiter

0 0

Szejnfeld to jest POwski pozorant. dla kasy to nawet bryluje na tle szmaty unijnej , a polskie barwy nic dla niego nie znaczą. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. przyjdzie czas , kiedy ta banda zostanie rozliczona

16:47, 04.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%