W słoneczny poranek chętni członkowie Klubu oraz goście przyjechali z Piły na miejsce startu. Zeszli na wodę w miejscowości Cieśle w, powiecie obornickim.
Płynąc pośród zieleniejących się trzcin dotarli do starego młyna w Rudzie, a stamtąd żwawym już odcinkiem rzeki do miejscowości Wełna.



Od tego miejsca płynęli przez urokliwe tereny rezerwatu przyrody Promenada, podziwiając okazałe dęby. Rzeka na tym odcinku okazała się dość zatłoczona przez innych amatorów kajakarstwa. Mimo to w dobrym nastroju wszyscy dotarli do mety przy Muzeum Młynarstwa w Jaraczu.

Tam czekał na nich odpoczynek przy ognisku, w cieniu nadrzecznych drzew.
Po całodniowym 18-kilometrowym spływie Wełną kajakarze wrócili do swojej bazy w Pile.
Jedyny taki festiwal na świecie. 150 kilometrów bluesa
Wodowanie parowozu można chyba porównać tylko do pławienia pustej flaszki trzylitrowej po Rasputin Strong Crystall - Clear Vodka Smooth and Genuine.
Tow. Hydrant
18:43, 2026-06-07
Piła: Wędrowali po mieście szukając... Staszica
no Stauuuu ! 🙂
Stauuuu !
18:36, 2026-06-07
Jedyny taki festiwal na świecie. 150 kilometrów bluesa
W tym czasokresie ja osobiście zabieram się z miasta bo nie daję rady wytrzymać słuchania tego prymitywnego rzępolenia smutasów. A już ten miejscowy ożywiciel wieśniackich nutek nieszczęśliwych murzynów w ogóle jest katastrofą mentalną i estetyczną.
STOP RASISM
18:36, 2026-06-07
Na zapleczu "zielonej" kamienicy
dzienkujemy PIS za czustość w naszym kohanym kraju. PIS dba o wszystko.👍
Super
17:16, 2026-06-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz