Zamknij
REKLAMA

Feldmarszałek Blücher i jego epoka na wystawie

10:11, 05.09.2019 | fp
REKLAMA
Skomentuj

Muzeum Ziemi Złotowskiej zaprasza 12 września na godzinę 17:00 na wernisaż wystawy "Fürst Blücher von Wahlstatt i jego epoka (1742-1819)".

12 września 2019 mija dwusetna rocznica śmierci jednego z największych dowódców wszechczasów - pruskiego feldmarszałka z okresu wojen napoleońskich, Gebharda Leberechta von Blüchera. Ta wielka historyczna postać związana była ze Złotowszczyzną, a ślady tej obecności zachowały się do dzisiaj.

Po klęsce pod Jeną i Auerstadt, gdzie Napoleon Bonaparte pokonał wojska pruskie i saskie, młody generał Blücher nie mógł pogodzić się z dominacją Francji i zaakceptować wymuszonego sojuszu. Był jednym z nielicznych wyższych dowódców, który nie zhańbił się zdradą i tchórzostwem na polu walki. Klęska Napoleona w Rosji ożywiła w Prusach wiarę w uwolnienie się od francuskiej dominacji.

17 marca 1813 roku we Wrocławiu król Prus Fryderyk Wilhelm III ogłasza odezwę „Do mego Ludu” (An Mein Volk), skierowaną do jego poddanych Prusaków oraz Niemców, apelując o włączenie się  do walki w sojuszu z Rosją przeciw Napoleonowi. Król nie złożył żadnych obietnic politycznych, a jedynie wieszczył zwycięstwo. Na dowódcę formowanej Armii Śląskiej król mianował siedemdziesięciojednoletniego generała Blüchera, przed którym rysowały się dopiero największe triumfy i zaszczyty. W krwawych bitwach nad Kaczawą i Nysą uwalnia Śląsk od Francuzów, a jesienią wraz z sojusznikami pokonuje Wielką Armię Boga Wojny (Napoleona) w Bitwie Narodów pod Lipskiem. Warto zapamiętać, że prawie w jednakowym czasie na polu bitwy pod Lipskiem awansowano Księcia Józefa Poniatowskiego na Marszałka Francji, a Blüchera na Feldmarszałka Prus. Ściga Napoleona do Renu, pod Caub wkracza wraz z wojskami koalicji na tereny Francji, nacierając w kierunku Paryża. Po zajęciu stolicy Francji i abdykacji cesarza, czekała na niego największa wiktoria, kiedy to w decydującym momencie bitwy pod Waterloo zjawia się ze swą armią, by zadać ostateczny cios Napoleonowi i zakończyć na długie lata krwawy okres wojen w Europie.

A co najciekawsze, Gebhard Leberecht von Blücher wpisał się również w lokalną historię XVIII-wiecznej Złotowszczyzny. Młody i zawadiacki huzar pojawia się na Krajnie w okresie poprzedzającym I rozbiór Rzeczypospolitej. Walczy z konfederatami pod Piłą, jest mile widzianym gościem w domu dzierżawcy rozległych dóbr Działyńskich - von Mehlinga, który zarządzał nimi z Potulic. Kiedy król Fryderyk Wielki wyrzucił go z armii i pozbawił ukochanego oficerskiego czerwonego munduru znalazł ukojenie w ramionach pięknej, siedemnastoletniej córki pułkownika Fryderyka Wilhelma barona von Mehlinga. Romantyczna miłość przypieczętowana ślubem w Potulicach, uczyniła zeń czułego męża i przykładnego gospodarza. Teść po roku (1774) oddaje mu w poddzierżawę folwarki: Stawnicę i Dzierzążno - dobra polskich dziedziców Ignacego i Ksawerego Działyńskich. Spędza tu bez mała 7 upojnych lat, gospodarując na roli, wiodąc towarzyski styl życia ziemianina -  bynajmniej nie stroniąc od zabaw, hazardu i hulanek. W tym czasie Blücherom urodziło się pięcioro dzieci, z których troje zmarło (pochowane są na starym cmentarzu w Dzierzążnie). Ukochana żona Blüchera - Karolina Amalia von Mehling miała polskie korzenie, gdyż była wnuczką starosty gnieźnieńskiego Ernesta Wilhelma Bojanowskiego. W starej księdze chrztów parafii złotowskiej zachował się wpis z uroczystości chrztu pierworodnego syna Blücherów - Ernsta Friedricha Gustawa (30 kwietnia 1774 r.). Warto przytoczyć, jako przykład panującej wówczas tolerancji, iż syna luterańskiego rotmistrza ochrzcił w Złotowie katolicki duchowny, ówczesny proboszcz naszej fary, ks. Stefan Wiktor Bronisz. Chrzestnymi byli dziadkowie i brat dziadka.

Na wystawie zgromadzono dokumenty, książki, fotografie miejsc związanych z Blücherem oraz szable, grafiki, medale - w tym również te związane ze Złotowem i najbliższą okolicą.

Otwarcie wystawy nastąpi dokładnie w dwusetną rocznicę zgonu feldmarszałka Blüchera, 12 września 2019 roku. Wystawa będzie czynna do 2 listopada.

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone