Zamknij
REKLAMA

60 lat dawnej "ogrodniczej" szkoły w Starej Łubiance

12:01, 12.08.2019 | fp
REKLAMA
Skomentuj
fot. zspstaralubianka.pl

6 września odbędą obchody 60-lecia Wielkopolskiego Samorządowego Centrum Edukacji i Terapii w Starej Łubiance (dawniej Zespołu Szkół Ogrodniczych i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych), połączone z II zjazdem absolwentów.

Program uroczystości:
10.00 - msza święta w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Starej Łubiance
10.45 - rejestracja uczestników (budynek szkoły)
11.00-12.00 - słodki poczęstunek, kawa, herbata (świetlica szkolna)
12.00 - część oficjalna i artystyczna (sala gimnastyczna)
14.00 - obiad (budynek szkoły)
15.00-16.00 -spotkania absolwentów (wybrane sale lekcyjne)
ok. 16.00 - zakończenie uroczystości

Zgłoszenia do końca lipca wraz z wpłatami 100 zł na konto: Bank PKO BP 02 1020 4027 0000 1402 1522 8131.

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

chwała Wojewódzkiemuchwała Wojewódzkiemu

1 0

Ta szkoła powstała w Starej Łubiance dzięki uporowi Janusza Wojewódzkiego, który najpierw stworzył SPR - szkołę przysposobienia rolniczego, następnie na tej bazie Zasadniczą Szkołę Zawodową i w końcu Technikum Rolnicze. Musiał przełamywać opory takich bonzów powiatowych, jak Bernard Kokowski - przewodniczący prezydium powiatowej rady narodowej w Wałczu, czy Józef Krzysiak - sekretarz rolny w komitecie powiatowym pzpr, towarzysz bez właściwości, ale za to klakier dla Bernarda. Tylko instruktor terenowy popierał starania Janusza Wojewódzkiego i przekonał Kokowskiego, jak mu uświadomił, że rozwój edukacji jest istotnym punktem uchwał zjazdu partii a administracja będzie rozliczana z realizacji programu zjazdu. Kokowski dostał jeszcze od instruktora partyjnego przypomnienie hasła: niech partia będzie partią rząd rządem, co oznacza, że o ile Kokowski jest partyjny, to jest zobowiązany do podporządkowania się decyzjom partyjnym. To wszystko odbyło się na korytarzu komitetu pierwsze piętro. Lepczyński stał z boku i się przysłuchiwał. Kokowski popatrzył na pierwszego sekretarza, który w tym momencie pokiwał głową na tak. I od tego momentu losy technikum w Starej Łubiance potoczyły się na tak. 13:39, 03.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

uczennica(była)uczennica(była)

0 0

Dzięki staraniom dyrektora Wojewódzkiego zbudowano nowy budynek szkoły. Potem pan dyrektor przestał być potrzebny. Podobno odbywało się "podgryzanie" przez część ówczesnej kadry nauczycielskiej, by pan Wojewódzki odszedł (wczesne lata 80-siąte XX wieku). Motywowali to zdaje się wiekiem i brakiem wykształcenia. Zaznaczam, że tę sprawę znam jedynie ze szkolnych plotek i natrąceń jednego z profesorów na lekcji. Miałam wątpliwą przyjemność uczyć się 2 lata w starej szkole, więc wdzięczna jestem panu Wojewódzkiemu za to, że wybudował nam nową szkołę. 14:51, 22.08.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone