Podczas spotkania przedstawiono wiele faktów oraz opinii dotyczących bezpiecznego współistnienia człowieka z wilkiem - gatunkiem objętym w Polsce ścisłą ochroną - w kontekście rosnącej liczby zgłoszeń dotyczących jego obecności na terenach zamieszkałych w północnej Wielkopolsce.
- Temat, który dziś podejmujemy, jest tematem trudnym i wrażliwym społecznie. Obecność wilka w północnej Wielkopolsce staje się coraz bardziej zauważalna. Wraz z tym rośnie liczba zgłoszeń oraz obaw mieszkańców. Jako samorząd jesteśmy zobowiązani do tego, by słuchać wszystkich głosów. Zarówno tych, którzy podkreślają znaczenie wilka dla ekosystemu, jak i tych, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoje, swoich rodzin czy swoich gospodarstw. Dlatego tak ważne jest, abyśmy opierali się na wiedzy, faktach i doświadczeniu, a nie wyłącznie na emocjach - wskazał starosta pilski Rafał Zdzierela.
Jak podkreślali organizatorzy, celem konferencji było uporządkowanie debaty publicznej wokół obecności wilków.
- Chciałbym, abyśmy podczas dzisiejszej konferencji znaleźli rozsądny środek pomiędzy skrajnymi stanowiskami - od naiwnego postrzegania wilka jako zwierzęcia niemal symbolicznego, któremu przypisuje się wyjątkowe cechy, po troskę o bezpieczeństwo ludzi i zwierząt hodowlanych - mówił wicestarosta pilski Stefan Kowal.
- Dyskusja na ten temat i wypracowanie wniosków są bardzo potrzebne. Niedawno na jednej z leśnych dróg 15 kilometrów od Piły zatrzymałem samochód, gdzie kilka metrów ode mnie stał wilk. Odwrócił się i odszedł dopiero wtedy, gdy chciałem zrobić mu zdjęcie - wspomina poseł Piotr Głowski, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Podczas konferencji można było wysłuchać wielu specjalistów reprezentujących różne środowiska - naukowców oraz praktyków zajmujących się ochroną przyrody, gospodarką łowiecką i leśną. Przedstawili oni dane dotyczące populacji wilka w północnej Wielkopolsce, Polsce i Europie.
Wszyscy prelegenci podkreślali, że populacja wilka w ostatnich latach znacząco wzrosła. Jednocześnie zwracano uwagę, że nadal nie ma jednoznacznych danych dotyczących liczebności tego gatunku w Polsce. Różne źródła wskazują różne dane, obecnie szacunki mówią nawet o populacji liczącej od 15 do ponad 16 tysięcy osobników.
Dużo miejsca poświęcono również szkodom wyrządzanym przez wilki, szczególnie wśród zwierząt hodowlanych, zwłaszcza owiec. Poruszano problemy związane z uzyskiwaniem odszkodowań, a także kwestie obecności wilków na terenach zurbanizowanych.

Jednym z prelegentów był prof. dr hab. Henryk Okarma z Uniwersytetu Jagiellońskiego, biolog i badacz ssaków drapieżnych z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, który ponad 40 lat poświęcił badaniom nad wilkami. Profesor podkreślał, że w Polsce nadal nie ma planu zarządzania populacją wilka, mimo że liczebność tego gatunku systematycznie rośnie.
- Wilki występują już dziś na około 90 procentach powierzchni kraju. Nie są obecne wyłącznie w lasach, coraz częściej pojawiają się także w pobliżu terenów zamieszkałych. Stanowią duże zagrożenie zwłaszcza dla hodowli owiec. Wielu hodowców rezygnuje z utrzymywania stad z powodu szkód i niewystarczających rekompensat. Nadal nie ma też jasnych wytycznych dotyczących ochrony zwierząt hodowlanych, mimo że Unia Europejska zaleca ich wypas na wolnym wybiegu - podkreśli prof. Henryk Okarma.

Większość uczestników konferencji była zgodna co do tego, że konieczne jest stworzenie krajowego planu zarządzania populacją wilka. Wskazywano jednak, że dopóki gatunek pozostaje w Polsce pod ścisłą ochroną, możliwości podejmowania działań są ograniczone. Podczas konferencji przypomniano również, że Unia Europejska obniżyła status wilka ze ściśle chronionego do chronionego, jednak w Polsce prawo krajowe nadal traktuje wilka jako gatunek objęty ścisłą ochroną.
- Mam nadzieję, że konferencja stanie się symbolicznym początkiem działań opartych na współpracy wielu środowisk - ekologów, samorządowców oraz rolników - z myślą o wypracowaniu rozwiązań sprzyjających współistnieniu ludzi i wilków - podsumowuje wydarzenie wicestarosta Stefan Kowal.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/live/IvPJTxG79Zs?si=o0YY_mdFoqqFuGDw&fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQMMzUwNjg1NTMxNzI4AAEeUeFc1r_RABXL5B6A_6QBUIS5RJbKnfpalNyOr3Tfa6t4RDQKExP7T4-aWKg_aem_Ma0kcCSk9egLSScFqSHZJw&sfnsn=wa"}
Organizatorami konferencji byli Powiat Pilski, Wielkopolska Izba Rolnicza oraz Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego.
Antysemityzm a antysyjonizm, czyli dlaczego stałem się
Ruch syjonistyczny proponował ustanowienie siedziby narodowej żywiołu żydowskiego na Madagaskarze lub w Ugandzie. Niestety, nie podjęto w Europie, głównie Niemczech i Francji z symbolicznym poparciem Anglii, tej idei i skończyło się w Auschwitz i Palestynie.
O!
10:13, 2026-04-12
Antysemityzm a antysyjonizm, czyli dlaczego stałem się
urządził Izraelczykom krwawy pogrom,to Hamas posługuje się cywilami jako żywymi tarczami,to Hamas hamuje pomoc humanitarną rozkradając ją i sprzedając po niebotycznych cenach,to Hamas nie chce złożyć broni i przerwać spirali przemocy, ale pięknoduchy widzą tylko,,zbrodnie Izraela"bo nareszcie można dowalić Żydom bez posądzenia o antysemityzm,a nawet zanegować Holocaust
to Hamas 7.X
17:11, 2026-04-11
PiS lokomotywa do Orbana wierszem prawie spisana
Masz Antek antytalent do pisania rymowanego, które jeszcze wymaga trzymania się rytmu. To klęska głupoty kierowanej nienawiścią i starością starego trampka z czasu, gdy Lubański był trampkarzem. Piszesz bez rymu oraz bez rytmu, bo myślisz, że masz Pegaza, a to jest osioł.
Antek - trampek
14:58, 2026-04-11
Motocyklowy pirat w areszcie. Co z radiowozem?
Gonić dziadostwo!
Ax+By+C = 0
14:51, 2026-04-11
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz