- Jednym szło lepiej, drugim gorzej, jednak szczęście nam dopisało - szkolę skończyliśmy i w świat poszliśmy – rymuje Roman Więcław, pomysłodawca klasowych spotkań uczennic i uczniów z rocznika 1948.
Tym razem okazja do spotkania była potrójna: siedemdziesiąte urodziny, sześćdziesiąt lat od przystąpienia do Pierwszej Komunii Świętej (za ks. proboszcza Czesława Gólczewskiego) oraz (plus minus) pięćdziesiąt lat od matury. A nawet poczwórna, bo to także pół wieku od wydarzeń z marca 1968 roku, kiedy to tamtej pamiętnej wiosny powołano do zasadniczej służby wojskowej 24 chłopaków z ich rocznika.
- Był to największy pobór, jaki pamiętam. Dostaliśmy bilety 1 kwietnia, na prima aprilis. Rozrzucono nas po całej Polsce. Ksiądz proboszcz Seweryn Tomczak, który dopiero co objął białośliwską parafię, odprawił w naszej intencji główną niedzielną mszę i wręczył nam poświęcone medaliki, abyśmy szczęśliwie wrócili do domów - wspomina Roman Więcław.
Cały artykuł już we wtorek w nowym numerze naszej gazety.
Trumpowy, irański kot Schrödingera, czyli jak Iran jest
Jeżeli platforma coś krytykuje, to znaczy że jest bardzo dobre, a jeżeli coś chwali, to znaczy że to jest szajs🙂
♥️
08:39, 2026-03-16
Czym różni się balia od jacuzzi? Wszystko co musisz...
Styrczula jak był mały i chciał jacuzzi to puszczał bąki do wanny
🤣🤣🤣
08:16, 2026-03-16
Wyróżnienie dla naszego fotoreportera
Gratulacje
Super
08:14, 2026-03-16
Ze Szwecji do Zabrodzia. Pożegnali zimę w kajakach
Ze Szwecji? Przez Bałtyk płynęli? Szacun.
sztorm
07:55, 2026-03-16
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz