Wiadomości z regionu

Zamknij

Białośliwie: Dzień tolerancji i... łowców autografów

Mariusz Szalbierz 12:54, 02.06.2026 Aktualizacja: 13:02, 02.06.2026
1 Białośliwie: Dzień tolerancji i... łowców autografów Koszulki szybko zapełniały się autografami

Ozdobione kolorowymi wstążeczkami hasło „Tolerancja to uznawanie i akceptacja indywidualnych różnic między ludźmi” witało uczestników tegorocznego Dnia Dziecka w Szkole Podstawowej im. Wiktora Kaji w Białośliwiu. Nie było ono przypadkowe. Święto najmłodszych połączono z piknikiem integracyjnym realizowanym w ramach projektu edukacyjnego „Gmina Białośliwie stawia na edukację włączającą”.

Przewodnimi hasłami wydarzenia były „Wszystkie dzieci nasze są” oraz „Można różnić się pozytywnie”. Jak podkreśla dyrektor szkoły Jolanta Lubińska, miał to by dzień pełen radości, wspólnej zabawy i budowania relacji między uczniami. Takim rzeczywiście był. 

Na uczestników czekało wiele atrakcji przygotowanych w tematycznych strefach. Dzieci mogły rozwijać swoją kreatywność, bawić się bańkami mydlanymi, uczestniczyć w grach ruchowych i konkurencjach zręcznościowych, malować na folii, wykonywać brokatowe i zmywalne tatuaże, tworzyć drewniane breloki oraz uczyć się skręcania balonów.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się malowanie koszulek. Uczniowie szybko znaleźli własny sposób na ich wykorzystanie, zamieniając je w pamiątkowe „księgi autografów”. Na materiał trafiały podpisy wójta i wicewójta gminy, przewodniczącego rady, nauczycieli, pracowników szkoły, gości oraz kolegów i koleżanek. Wielu łowców autografów zapełniło każdy skrawek koszulki.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"2294"}

Dla uczniów klas I-VI przygotowano na szkolnym boisku duży tor przeszkód Ninja. Chętnych do sprawdzenia swoich umiejętności nie brakowało, dlatego na przejazd trzeba było cierpliwie czekać w kolejce. Z kolei najstarsi uczniowie rywalizowali w turnieju unihokeja. Ciekawostką było mobilne planetarium, które zabrało w fascynującą podróż po kosmosie.

Nie zapomniano też o maluchach z edukacji wczesnoszkolnej, które uczestniczyły w warsztatach kulinarnych, przygotowując dla siebie pyszne pizzerki.

Przez cały czas trwania pikniku na boisku rozbrzmiewała muzyka, a na uczestników czekał poczęstunek przygotowany przez panie ze szkolnej stołówki. Dzieci mogły skosztować arbuzów, pizzy oraz zupy pomidorowej.

Realizacja projektu „Gmina Białośliwie stawia na edukację włączającą” rozpoczęła się 31 grudnia ub.r. i potrwa do 30 czerwca br. Wydarzenie pokazało, że integracja, wzajemny szacunek i dobra zabawa mogą iść z sobą w parze, tworząc wespół niezapomniane wspomnienia dla całej szkolnej społeczności.

(Mariusz Szalbierz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

a potem na lekcjia potem na lekcji

0 1

religii pedofil powie mu:nienawidź geja,LBGTa,Żyda,Niemca,Ruska,czarnego,śniadego,żóltego,obcego i innego i zawsze słuchaj pana ksiendza bo jak nie to panbozia się wku.wi !😠

13:17, 02.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Wynieśli Porzucka z samolotu. Kompletnie pijanego!

Czy autor tego doniesienia o stanie zdrowia Porzucka miał wiedzę o powodzie jego zachowania, czy miał przede wszystkim wynik badania alkomatem, którego nie było albo krwi? Nie ma możliwości ustalenia stanu opilstwa, czy piwka przez żurnalistę na odległość, choćby węch miał jak pies posokowiec. Jest przekleństwem cywilizacji postkomunistycznej w Polsce, że jakiś pismak z jakiejś gazeciny wydaje postanowienia o stanie delikwenta bez koniecznej wiedzy opartej na źródłach. 25 lipca 1982 o 1:30 zostałem aresztowany i przewieziony do izby wytrzeźwień, bo jakiś obsiurany milicjant sierżant Kamiński z komendy miejskiej milicji w Pile uznał, że jestem napiredolony wódką po dziurki w nosie. A przecież wcześniej czterej zomowcy nie dawali rady nic mi zarzucić. Kolegium do spraw wykroczeń litościwie ukarało mnie 1000 zł. Mój szef dr Grabowski w orędziu umoralniającym zwrócił mi uwagę na niestosowność picia alkoholi w stanie wojennym, po nocy, mimo że byłem na urlopie. Felczer z IW nawalony w sztok, nie badając aresztanta stwierdził: pjany!. Kolegium odwoławcze w urzędzie wojewódzkim nie mogło doprosić sierżanta Kamińskiego, żeby jako oskarżyciel pojawił się na rozprawie. Upłynęło pół roku i Kolegium umorzyło postępowanie. Nikt nie miał wiedzy, czy Lemanowicz był naejbany wódki sprawa upadła. Tak może być z Porzuckiem.

JA

13:26, 2026-06-02

Białośliwie: Dzień tolerancji i... łowców autografów

religii pedofil powie mu:nienawidź geja,LBGTa,Żyda,Niemca,Ruska,czarnego,śniadego,żóltego,obcego i innego i zawsze słuchaj pana ksiendza bo jak nie to panbozia się wku.wi !😠

a potem na lekcji

13:17, 2026-06-02

Przypomnij sobie, że byłeś/aś dzieckiem

Po co tak?

Ale

10:57, 2026-06-02

Białośliwie: Szkolny apel rocznika 1948

I kiedy oni kończyli podstawówkę siedmiolatkę, w roku 1962 wykluł się autor tego felietonu. Jeśli wierzyć powadze spraw osądzonych w sądzie okręgowym poznańskim, felieton jest wypowiedzią o niczym. To domena autora bez wiedzy i pełnego zapomnienia.

o'le!

10:48, 2026-06-02

0%