Skompletowany jest materiał do książki o historii Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Pile. Teraz trwa zbiórka funduszy na jej wydanie.
Nad książką "Nasza historia ZNTK w Pile 1908-2009" pracował zespół redakcyjny w składzie: Piotr Serówka (były dyrektor ZNTK w Pile), Gerhard Kowalski, Władysław Podrazil, Ryszard Smulkowski i Romuald Wiza.

- Napisaliśmy tę książkę, aby ocalić od zapomnienia istnienie i historię ZNTK. Szczególnie na uwadze mamy pracowników, ich szarą, codzienną, mozolną i ciężką pracę. W pamięci zachowujemy również stosowanie niepowtarzalnych technik napraw parowozów oraz lokomotyw spalinowych. Historia ta oparta jest na wspomnieniach pracowników, broszurach ZNTK, gazetach z lat powojennych, kopiach z archiwum i muzeum w Pile, kronikach, zbiorach prywatnych oraz kopiach zachowanych dokumentów. Zamieszczone są również życiorysy najbardziej zasłużonych dla ZNTK pracowników. Mamy nadzieję, że publikacja trafi do rąk miłośników Piły, rodzin osób zatrudnionych w ZNTK, jak również do miłośników kolejnictwa - informuje Piotr Serówka.
Książka będzie wydana w twardej okładce, formacie B5 (176 x 250 mm) i zawierać będzie około 320 stron. Patronat na wydawnictwem roztoczyło Towarzystwa Miłośników Miasta Piły. Ono też udostępniło swoje konto w celu zbiórki środków finansowych na wydanie książki. Potrzeba na to ok. 40 tysięcy złotych. Nr konta: 27 1020 3844 0000 1102 0048 2273, dopisek: "Nasza historia ZNTK w Pile".

Zbiórka funduszy prowadzona jest za pośrednictwem platformy PolakPotrafi.pl. Wpłaty będą odpowiednio nagradzane: wpłata w wysokości 50 złotych to książką na CD, 70 złotych - książka w wydaniu papierowym, 100 złotych - książka i komplet płyt CD, 300 zł - jeszcze dodatkowo logo i informacja o firmie ze zdjęciem. Wpłacając 1000 złotych będzie można otrzymać egzemplarze numerowane od 1 do 10.

- Zebranie materiału zajęło nam dwa i pół roku pracy społecznej - dodają redaktorzy książki. - Teraz zwracamy się do przyszłych czytelników o pomoc, bo dzięki finansowaniu społecznościowemu zdołamy doprowadzić projekt do sukcesu. Wspierając nasze wydawnictwo uchronicie Państwo od zapomnienia historię największego zakładu i jego niebagatelny wpływ na powojenny rozwój miasta Piły. Dziękujemy za każdą wpłatę!
Kontakt z zespołem redakcyjnym:[email protected].
Wszystkich Świętych i… tony plastiku!
Sprawdziłem kiedyś, jak wygląda upamiętnianie zmarłych w innych krajach. Zaskoczyło mnie że znicze to coś bardzo charakterystycznego głównie dla naszego regionu - w Izrealu kamyczki, w USA/Anglii głównie kwiaty. Widok rozświetlonych polskich cmentarzy zawsze mnie porusza i szkoda byłoby rezygnować z tej tradycji. Z rozwiązań, które szczególnie mi się spodobały, to znicz ziemny, który po użyciu wystarczy rozdeptać na trawniku - w ten sposób wraca do natury.
Łukasz
17:41, 2026-01-08
Czego absolutnie nie robić podczas kolędy?
zimna płyta ! 🤣
pamiętajcie !
15:21, 2026-01-08
Czego absolutnie nie robić podczas kolędy?
Super wytyczne! Jeszcze trochę takich pomysłów hierarchów kościelnych i chyba za jakiś czas będą się już tylko sami między sobą odwiedzać...
Obywatel
15:10, 2026-01-08
Kaliszanki wygrały, ale nie przyszło im to łatwo
W tej układane, jest jeden błąd? Panie siatkarki, za dużo "latają" po mediach społecznościowych? Paniom, trzeba zrobić mały reżim drużynowy? Aby poprawiły koncentrację, na boisku? Drogie Panie siatkarki, mniej mediów społecznościowych, więcej skupienia, na zadaniach wynikających, z gry w zespole, na boisku.
Dry
14:14, 2026-01-08
1 0
Każde opracowanie ukazujące pokoleniową historię ma swój sens. Jest on tym bardziej wartościowy o ile pokazuje wieloletnie zmagania Ludzi wiodącego zakładu pracy jakim od roku 1945 było na terenie miasta Piły ZNTK zatrudniające tysiące ludzi. Nie wątpliwie każdy z nich ma różne wspomnienia tamtego okresu i myślę, że tak jak ja zastanawia się, jak doszło do jego całkowitego upadku po którym do dzisiaj pozostały zniszczone szkielety hal. Z niecierpliwością oczekuję na tą książkę i punkt widzenia jej autora ukazujący nie tyle liczne fotografie dotyczące miasta, co fakty i Ludzi, którzy poświęcali wiele lat pracy, zdrowie i życie. Z szacunkiem do Zespołu Redakcyjnego Franciszek Drzyzgiewicz, pracownik tego zakładu od 10 stycznia 1954r, do stycznia 1992r.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz