Właściwie nie podejmowano jeszcze w Ujściu artysty, który wchodząc do tamtejszej Galerii na Starym Rynku nie zachwyciłby się jej niepowtarzalnością. Tak było i tym razem. Poznańska malarka Małgorzata Rynarzewska - choć była już przygotowana, bo od dawna polecano jej to miejsce - zachwyciła się Galerią bez reszty. A ta odwdzięczyła się, dając tło do jej niezwykłych prac i podkreślając zawartą w nich tajemnice...



"Wieczna tajemnica" - taki tytuł nosi najnowsza wystawa w ujskiej Galerii na Starym Rynku. Autorka wystawy Małgorzata Rynarzewska to człowiek wielu pasji. Przez lata zajmowała się projektowaniem odzieży. W przeszłości pełniła też obowiązki dyrektora w Teatrze Polskim w Poznaniu. Jest plastykiem w Muzeum Zamek Górków w Szamotułach, prowadzi zajęcia plastyczne dla dzieci, również dzieci upośledzonych a także na Uniwersytecie III wieku. Aranżuje wystawy muzealne, jest kuratorem wystaw malarskich, etnograficznych i myśliwskich. Prowadziła zajęcia z koloroterapii w Ośrodku dla osób z porażeniem mózgowym po urazach i udarach mózgu. Ale jej największą pasją jest malarstwo.


Na wystawę składają się niezwykłe prace, wykonane m.in. z użyciem mas żywicznych, zróżnicowane kolorystycznie i tematycznie, choć łączy je wspólny mianownik- wieczna tajemnica.
Małgorzata Rynarzewska: - Dlaczego wieczna tajemnica? Z trzech powodów. Są tu obrazy przedstawiające kobietę, a kobieta to wieczna tajemnica. Druga cześć prac jest inspirowana legendami hawajskimi. Nie byłam tam, ale Hawaje pasjonują mnie od lat. Pociąga mnie ich tajemnica i wierzę, że kiedyś zdarzy mi się tam polecieć. Trzeci aspekt tej wystawy to wnętrze bursztynu. To dla mnie największa z tajemnic. A zaczęło się 10 lat temu, kiedy moja koleżanka powiedziała: wiesz, zakładam takie Stowarzyszenie „Bursztynowa planeta JANTAR” mające na celu ochronę, a przede wszystkim ukazanie piękna bursztynu bałtyckiego, poprzez organizację wystaw prac plastycznych inspirowanych bursztynem itp. Przysłała mi zdjęcie wnętrza bursztynu, które nazwała "Ostatni bal". Byłam zafascynowana zaklętą w nim ogromną tajemnicą życia i śmierci. Miałam duży problem żeby to zdjęcie przenieść na formę malarską, ale się udało. Obraz nazwałam jednak "Pierwszy bal". Pochłaniają mnie różne rzeczy. Prowadzę zajęcia, zajmuję się dziećmi niepełnosprawnymi, to jednak malarstwo pozostaje pierwszą siłą napędową mojego życia.
Wernisażowi towarzyszył występ działającego przy UDK Teatru Polodowcowego. Grupa młodych artystów została przyjęta przez gości wernisażu bardzo entuzjastycznie.
Wystawę można oglądać do 21 września.
Festiwal Nauki w Pile: trzy dni inspiracji, technologii
Islamska squaw podłoży się chłopakowi, narodzi dzieciaków, które się pewnego dnia zradykalizują i łubudu, *%#)!& *%#)!& na katoli.
perspektywa
17:33, 2026-03-19
Putin otwiera szampana
Putin otwiera szampana a Szalbierz robi: Error 1006 Ray ID: 9dedaaf1fc73bf43 2026-03-19 15:57:32 UTC Access denied. On też może otworzyć flaszkę Rasputin Strong Crystall - Clear Vodka Smooth and Genuine 3 litry 70% vol. I łeb się cieszy.
Error 1006
17:03, 2026-03-19
Kierowca mercedesa wydmuchał prawie promil
We włoszech dopuszczalne jest 0,7 i do tych przepisów się będę dostosowywał.
Koń R. Giertych
16:24, 2026-03-19
"Odwiedziny" - kolejny projekt Grupy Na Górze
to lubi sobie,,pogwiazdorzyć"🙂
ten perkusista
12:07, 2026-03-19
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz