Zamknij
REKLAMA

Nie było mobbingu wobec Mariana Martenki

12:38, 07.11.2019 | fp
REKLAMA
Skomentuj

Sąd Rejonowy w Pile IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych uznał wczoraj za bezpodstawne zarzuty Mariana Martenki, byłego pracownika Domu Społecznej w Pile i byłego radnego Platformy Obywatelskiej w Radzie Powiatu w Pile.

Przypomnijmy: latem 2016 roku Marian Martenka, w tamtym czasie główny administrator Domu Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II w Pile, z dnia na dzień odszedł z pracy w DPS, składając wypowiedzenie z rzekomej winy pracodawcy i żądając finansowego odszkodowania.

- Od dłuższego czasu byłem mobbingowany przez dyrektora Bogusława Mikitę. Działania te nasiliły się w momencie, gdy zostałem szefem pilskich struktur Platformy Obywatelskiej - mówił wtedy Marian Martenka, stając na konferencji prasowej u boku senatora Mieczysława Augustyna oraz partyjnej koleżanki i kolegów-radnych.

Martenka sugerował też, że naciski na jego zwolnienie "mogły pochodzić ze Starostwa Powiatowego", któremu DPS podlega.

Bogusław Mikita, dziś już nieżyjący dyrektor pilskiego DPS, odniósł się wówczas do tych zarzutów na łamach prasy: - Bądźmy poważni. Pan Martenka zarzuca mobbing w sytuacji, gdy po prostu wydawano mu zwykłe, proste polecenia służbowe. To tak, jakby teraz na przykład Starostwo Powiatowe miało stanąć, bo nikt nie chciałby wykonywać poleceń przełożonych. A tak, niestety, wyglądała współpraca z panem Martenką, który często odmawiał wykonywania zleconych mu zadań. Mieliśmy problemy z załatwieniem najprostszych spraw. Nawet deklaracja śmieciowa została przez niego źle wypełniona, co spowodowało większe koszty po naszej stronie. Nie była to duża kwota, ale ten przykład pokazuje, jak pracował pan Martenka. (…) W jednym z pism napisał, że on lubi swoją pracę. Ja też bym bardzo lubił, gdybym przez siedem lat był nad dyrektorem i generalnie nie robił tego, co powinien robić główny administrator.

Obie strony wystąpiły z powództwem: Martenka przeciwko DPS w Pile o odszkodowanie z tytułu mobbingu, zaś DPS o odszkodowanie z tytułu nieuzasadnionego rozwiązania umowy o pracę przez Martenkę. Sąd postanowił obie sprawy połączyć.

Wczoraj trwający ponad trzy lata proces znalazł swój epilog. Sąd uznał zarzuty Mariana Martenki o stosowanie wobec niego mobbingu za bezpodstawne. Polityk PO ma zapłacić DPS-owi odszkodowanie w wysokości 15.088,80 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za ponad trzy lata wstecz, zwrócić DPS-owi koszty procesy w wysokości 4.392 zł oraz zwrócić koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.600 zł.

- Dzisiaj, choć już Bogusław Mikita leży w grobie, to i on oraz jego bliscy i znajomi mogą odczuwać satysfakcję, że Marian Martenka zwyczajnie mijał się z prawdą pomawiając ówczesnego dyrektora DPS i insynuując stosowanie wobec niego nacisków także przeze mnie - komentuje rozstrzygnięcie sądu starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Wyrok nie jest prawomocny.

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (10)

Psychologis Psychologis

10 10

Myślę, że on automobbing stosuje! Sam wobec siebie wmawiając sobie, że nie trzeba pracować by dostawać kasę - jeśli wierzyć słowom jego przełożonego. A przecież sąd uwierzyl 14:40, 07.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

hahahaha

6 5

a ja myślę że Ty jesteś d3bilem i myśleć raczej nie potrafisz 21:48, 07.11.2019


szkoda słówszkoda słów

8 9

Oj, Marian, Marian... 14:51, 07.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

maryśmaryś

13 0

Za to teraz w DPS-ie atmosfera jak na egzekucji... 17:36, 07.11.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

HeniekHeniek

6 0

Powrót taty, Augustyna. Mikita odszedł na stałe. Nie będziemy zabiegać o zwekslowanie jego weksla. 19:36, 07.11.2019


pilanin78pilanin78

13 0

Jaka dyrektor taka atmosfera. Rekord osób które się zwolniły nie zostanie już raczej pobity. 21:47, 07.11.2019


????

0 0

Heniek - jakiego weksla? 10:00, 10.11.2019


poloniapiła85poloniapiła85

3 0

to nie wina dyrektor tylko pewnych dwóch dwulicowych osób siejących zamęt od lat 15:45, 13.11.2019


Ach zwykły nepotyxm.Ach zwykły nepotyxm.

0 2

Gość ma chore mniemanie o sobie. Słuchać się go nie da. Jak ktoś z nim rozmawiał wie o czym mówię. Ludzie się po prostu z niego śmieją i unikają kontaktu. 18:47, 13.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mój nickmój nick

2 0

to identycznie jak u ciebie 19:20, 13.11.2019


REKLAMA
REKLAMA
© faktypilskie.pl | Prawa zastrzeżone