Zamknij
REKLAMA

Pijana kierująca uciekała przed policjantami. W aucie wiozła dzieci!

09:14, 03.06.2020 | podkom. Maciej Forecki, KPP Złotów
Skomentuj
REKLAMA

Blisko dwa promile alkoholu w organizmie miała 29-letnia kobieta, kierująca samochodem osobowym renault. Uciekając przed policjantami wiozła ze sobą dwoje dzieci w wieku 7 i 5 lat.

W minioną sobotę kilkanaście minut po godzinie 21. dyżurny KPP w Złotowie otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednej z podzłotowskich miejscowości. Natychmiast na miejsce skierowani zostali policjanci pełniący służbę patrolową. W trakcie dojazdu na miejsce interwencji na drogę wyszła kobieta, która przekazała policjantom, że dosłownie przed momentem pojazdem marki renault Scenic z posesji odjechała nietrzeźwa kobieta z dwójką małych dzieci.

Funkcjonariusze od razu ruszyli na poszukania opisanego renault. Do akcji włączyły się także inne patrole pełniące służbę na terenie gminy. Mundurowi, którzy jako pierwsi udali się na interwencję, kilka minut później zauważyli pojazd jadący z dużą prędkością drogą gruntową. Policjanci, dając kierującej wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe, chcieli zatrzymać pojazd. Ta jednak nie miała zamiaru się im podporządkować i zaczęła uciekać. Uciekinierka jechała całą szerokością drogi gruntowej, na zakrętach wpadała w poślizg omal nie uderzając w jedno z przydrożnych drzew, gwałtownie przyspieszała i hamowała. Wreszcie policjanci wykorzystali dogodny moment - wyprzedzili samochód i zajechali drogę kierującej.

Kobieta początkowo nie chciała wysiąść z auta. Dopiero użycie siły fizycznej i chwytów obezwładniających pozwoliło na wyciągnięcie jej na zewnątrz. Badanie trzeźwości 29-latki dało wynik blisko dwóch promili alkoholu w organizmie.

W samochodzie na tylnej kanapie znajdowała się dwójka małych dzieci: 7-letni chłopiec i jego 5-letni braciszek. Żadne z dzieci nie było zapięte w pasy bezpieczeństwa, o fotelikach nie wspominając. Przestraszeni i zapłakani chłopcy trafili pod opiekę dziadków, których powiadomili policjanci.

Nieodpowiedzialna mieszkanka powiatu złotowskiego trafiła wprost do policyjnej izby zatrzymań, a jej samochód na policyjny parking. Po wytrzeźwieniu usłyszała zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego oraz kierowania gróźb karalnych. Kobiecie grozi nawet 5 lat więzienia. Złotowscy policjanci sprawę skierowali również do sądu rodzinnego, który przyjrzy się rodzinie i podejmie odpowiednie kroki. Na wniosek śledczych złotowska prokuratura objęła kobietę dozorem policji.

Dziękujemy świadkowi, który zareagował na zauważonego pijanego kierowcę. Dzięki jego zdecydowanej reakcji nie doszło do drogowej tragedii. Pamiętajmy, że nawet anonimowa informacja przekazana policjantom o tym, że ktoś kieruje po alkoholu, może uratować czyjeś życie.

(podkom. Maciej Forecki, KPP Złotów)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA