Zamknij
REKLAMA

Szlakiem linii, których nie ma…

10:50, 17.08.2020 | fp
Skomentuj
REKLAMA

Bydgosko-Wyrzyskie Koleje Dojazdowe dysponowały siecią linii wąskotorowych o długości 256 kilometrów. Do dziś zachowała się tylko jej niewielka część między Białośliwiem, Wysoką i Łobżenicą. Ten materiał to krótka podróż tam, gdzie nie ocalało już prawie nic…

W Witosławiu linia kolei wąskotorowej stykała się ze szlakiem normalnotorowym Nakło - Chojnice. Tamtejsza stacja PKP obsługiwała w pełnym zakresie ruch osobowy, towarowy i przesyłki ekspresowe, a zarazem była stacją przeładunkową z linii wąskotorowej. System torowy obejmował tor główny przelotowy, tor boczny mijankowy, tor przeładunkowy WKD oraz wyładownię.

Przewozy na 600-milimetrowym odcinku z Łobżenicy do Witosławia ruszyły 15 maja 1895 roku. Zawieszenie ruchu pasażerskiego nastąpiło 1 lipca 1988 roku, a towarowego w roku 1994. Jedenaście lat później linia została ostatecznie zlikwidowana.

Dzisiaj w miejscu toru wąskotorowego rosną chaszcze. Dawny budynek stacyjny ciuchci służy za mieszkanie, jest pod ochroną konserwatorską.

Linią normalnotorową przez Witosław od czasu do czasu przejedzie skład towarowy albo wojskowy. Po przystanku pasażerskim pozostała podniszczona wiata oraz deska ze zdartym rozkładem jazdy ważnym do 25.09.99.

W centrum Koronowa jest 400-metrowej długości ulica Wąskotorowa. Zaadaptowany na cele mieszkalne budynek dworcowy z zacierającym się napisem "Koronowo Wąsk." został niedawno rozebrany. Na pustym placu na razie jest dziki parking. Obok, w miejscu zburzonej parowozowni, w 2008 roku oddano do użytku halę widowiskowo-sportową.

Cały artykuł w przyszły wtorek w naszym miesięczniku.

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%