Zamknij

Tajemnice najsłynniejszej bułeczki śniadaniowej

fp 14:36, 04.06.2018 Aktualizacja: 08:58, 24.10.2025
Skomentuj

Drożdżowe bułeczki z dziurką w środku, przeplatane słonym smakiem są jednym z najpopularniejszych dodatków śniadaniowych w USA. Amerykanie jedzą je z mięsem, hummusem, awokado lub w klasycznym wydaniu z bekonem, jajecznicą i serem. Bajgle, bo to o nich mowa, stały się symbolem Nowego Jorku, lecz nie każdy wie, że ich historia ma swoje początki w malowniczym Krakowie.

Choć obecnie Kraków może kojarzyć nam się tylko i wyłącznie z obwarzankiem, to właśnie stamtąd pochodzi słynne żydowskie pieczywo, jakim jest bajgiel. Początkowo, pełniło ono zupełnie inną rolę, by z czasem przemierzyć tysiące kilometrów i zagościć na talerzach milionów Amerykanów.

Pierwsze wzmianki na temat bajgli pochodzą z 1610 roku i powiązane są z tradycją żydowską. Dawniej pieczywo to nie było dostępne dla wszystkich i pełniło funkcję obrzędową. W momencie narodzin dziecka kobieta zostawała obdarowywana bajglem, którego kształt miał symbolizować ludzkie życie, które zatacza koło. Z czasem żydowskie pieczywo stawało się coraz bardziej popularne i dostępne dla większości osób. Sprzedawano je tak w piekarniach, jak i na ulicy, układając w koszach lub umieszczając na sznurku. Dzisiejszy smak bajgla różni się od tego z XII wieku. Tamtejsze pieczywo było bowiem trudne do przekrojenia, a przez swoją twardą konsystencję o wiele cięższe od znanej nam dziś pszennej bułki śniadaniowej.

Bajgle trafiły do Stanów Zjednoczonych wraz z emigrantami, którzy przybyli tam pod koniec XIX wieku. Z początku były one znane tylko wśród żydowskiej społeczności, lecz z czasem ich popularność zaczęła rosnąć. Obecnie bułka o błyszczącej powierzchni z dziurką w środku cieszy się największą sławą na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych oraz w Montrealu. Jednakże w zależności od miejsca smak i wygląd bajgli różni się od siebie. Pieczywo z Nowego Jorku cechuje się słonawym smakiem, a kształtem przypomina koło z małą dziurą w środku. Natomiast bajgle z Montrealu przybierają bardziej owalny kształt, przypominający naszego krakowskiego obwarzanka. Dzięki wodzie z dodatkiem miodu, w którym przygotowywane są montrealskie bułeczki, zyskują one nową, słodką nutę, która zaskakująco dobrze komponuje się z wytrawnymi dodatkami.

Sposób podania bajgli różni się w zależności od wybranych dodatków. Jeżeli interesuje nas uzyskanie słodkiego smaku, możemy użyć wszelkich dżemów, konfitur, a nawet czekolady. Najczęściej jednak bajgle podawane są w formie wytrawnych kanapek z dodatkiem żółtego sera, szynki bądź warzyw. W Nowym Jorku o miano najsłynniejszej kompozycji konkurują ze sobą bajgle z białym serkiem i łososiem oraz te z bekonem, jajkiem i żółtym serem.

- Kultowym dodatkiem do wszelkich kanapek jest ser żółty. Jeden plasterek może wzbogacić nasze danie, a dodając do tego inne produkty, bez trudu stworzymy pożywną przekąskę. Kupując sery plastrowane, zapewniamy sobie wygodę w przygotowaniu kanapek, a poręczne opakowanie typu „otwórz-zamknij” zagwarantuje nam świeżość plasterków każdego dnia tygodnia - mówi Ewa Polińska z MSM Mońki.

Nie powinniśmy jednak ograniczać się do standardowych dodatków. Eksperymentując ze smakami, możemy odkrywać nowe kompozycje i nieszablonowe połączenia składników i aromatów. Nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć kanapkę-burgera, użyć owoców morza czy posmarować bajgla pastą z soczewicy. Najlepsze w bajglach jest to, że można dodawać do nich dowolne składniki, które zadecydować mogą o tym, że nasza kanapka będzie smakować całkowicie inaczej.

(fp)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Kłamstwa wokół "Staszicówki"

Poprawka sumy w komentarzu jak wyżej powinno być 1 500 000 zł. /jeden milion pięćset tysięcy zł./ Po gruntownym remoncie stadionu przez poprzedniego starostę Komarowskiego kosztem milionów zł. stadion ten tętnił życiem organizowano imprezy i sztuczne lodowisko z którego korzystało bardzo dużo mieszkańców szczególnie młodzieży szkolnej dlatego, że do stadion znajduje się w dogodnym miejscu. Po przejęciu władzy przez KO 13 grudnia w Pile, stadion powoli zaczął być wygaszany co każdy widzi przez obecne władze z obecnym starostą, można dojść do wniosku o przygotowaniu stadionu do sprzedaży tak aby utrudnić mieszkańcom z korzystania z niego. Uważam, że wszystko co jest na stadionie powinno pozostać i nie brane pod sprzedaż, twierdzenie obecnego starosty, że sprzedanie budynku wraz z gruntem jest korzystne - tylko nie dla mieszkańców. Wdzięczny jestem Panu Komarowskiemu za ujawnienie powyższego faktu podobnie jak zostało zmarnowanie 500 000 zł. przez wice starostę Kowala zarabiającego około 27 000 zł. ponieważ nie potrafił złożyć wniosku i jeszcze pracuje w starostwie bez żadnych konsekwencji.

jerzyleonard

13:38, 2026-01-02

Złożyli życzenia świąteczno-noworoczne. Dla Was!

Zakładam, że wszyscy życzą naczelnemu faktypilskie żeby żył wiecznie i są w przekonaniu, że mu się nie uda. I to ich cieszy.💩

Morfeusz

12:54, 2026-01-02

Dożynki powiatowo-gminne w naszym obiektywie

Sadiq Khan na naszych dozynkach :D

bruno

12:02, 2026-01-02

Rok ważnych inwestycji drogowych w gminie Wysoka

Dzięki PiS ♥️

Super

08:39, 2026-01-02

0%