Liczą się już nie dni, ale godziny, nie ma czasu do stracenia! Trzeba jak najszybciej zebrać ponad 4 miliony złotych, by Hania ze wsi Strzelczyki koło Szamocina mogła żyć! To jedyna szansa - dziewczynka musi lecieć za do USA walczyć o nadzieję w walce z rakiem, której w Polsce już nie ma…
- Pod koniec maja Hania zaczęła wymiotować - opowiadają rodzice 19-miesięcznej Hani Jopp. - Z dnia na dzień nagle osłabła. Pojechaliśmy do szpitala, gdzie na kilka dni trafiliśmy do izolatki… Lekarze podejrzewali, że to wirus. Nie wiedzieli jaki, nie pomagało też to, że szalała pandemia… Z Hanią było coraz gorzej. Wcześniej była małym łasuchem, teraz w ogóle nie chciała jeść… Po serii badań lekarze wrócili do nas z wieściami, które roztrzaskały nasz świat na kawałki. W mózgu naszej córeczki tykała bomba. Hania miała w główce 4-centymetrowy guz…
To był szok i rozpacz, ale wciąż jeszcze nie spodziewaliśmy się najgorszego. Guz nie musiał być zwiastunem raka, śmierci… Lekarz wycięli go i pobrali wycinek do badań. Operacja trwała 7 godzin - tak bardzo baliśmy się o Hanię… Wszystko się udało, choć nie mogliśmy zobaczyć córeczki - na OIOM-ie był ciągle zakaz odwiedzin. Myśleliśmy, że teraz tylko rehabilitacja i wrócimy do domu… Myliliśmy się. Prawdziwy horror miał się dopiero zacząć… Wynik, który przyszedł, okazał się najgorszym z możliwych. Nasza córeczka ma raka splotu naczyniowego, jeden z najbardziej agresywnych nowotworów… Prawdopodobnie ma on podłoże genetyczne.

- Jesteśmy w szpitalu, gdzie Hania walczy o życie. Rak szaleje w jej małym ciele, a my każdego dnia boimy się, co przyniesie jutro. Córeczka leży na OIOM-ie, jest w śpiączce. Możemy ją zobaczyć tylko co jakiś czas, na chwilę… W Polsce lekarze nic już nie mogą dla Hani zrobić. Każą czekać, aż serce przestanie bić, a Hania sama umrze… Dalibyśmy Hani wszystko. Dać umrzeć - to jedyna rzecz, której nie możemy jej dać!
To jest koszmar, z którego tak bardzo chcemy się obudzić, ale on trwa naprawdę… Jeszcze w maju Hania biegała, śmiała się, wszędzie jej było pełno - tak bardzo lubiła śpiewać, tańczyć… Dziś, po zaledwie paru tygodniach, jest na skraju życia i śmierci. Ma łysą główkę, jest nieprzytomna... Śpiączka, w którą wprowadzili ją lekarze, ma uwolnić córeczkę od bólu, którego nie mogła uśmierzyć nawet morfina. Rak sieje spustoszenie - zajęty jest rdzeń kręgowy, są dwa przerzuty w główce… Chemia zawiodła. Hania gaśnie, a wraz z nią nadzieja…
Mamy dwa wyjścia - zawalczyć o ratunek lub czekać na śmierć. Czas ucieka nam przez palce, razem z nim ucieka życie z naszej córeczki… Rak splotu naczyniowego leczy się w USA - znaleźliśmy dzieci z Polski, dla których w naszym kraju nie było szansy, ale poleciały do Ohio i wciąż żyją! W Stanach ten rodzaj raka traktuje się jako bardzo agresywny, ale uleczalny… Czekamy na ostateczną odpowiedź i na kosztorys - leczenie innych dzieci kosztowało kilka milionów złotych… To nasza ostatnia nadzieja. Innej nie mamy....
Mierzymy się z najgorszym, co może spotkać człowieka - cierpieniem i śmiertelną chorobą własnego dziecka, a teraz także z przeraźliwą bezradnością… Jeśli nie znajdą się tysiące osób o dobrych sercach, które dadzą naszej córeczce szansę na życie - Hania umrze. Jest źle, cały rdzeń kręgowy jest już zajęty przez raka… Trzeba działać szybko. Błagamy o Twoją pomoc… Uratuj ją!
Na portalu Siepomaga.pl trwa zbiórka dla Hani. Na terapię w Nationwide Children's Hospital w Ohio potrzeba prawie 4,5 mln zł. Na razie zebrano ok. 600 tys. zł. Wspomóżmy walkę o jej życie!
Kaczyński: Polska potrzebuje sprawnego rządu, obecny...
Ciekawe jakby tak Styrczuli zrobili zdjęcie jak beka i Szalbierz upublicznił w jego felietonie? 🤔
Hm
22:34, 2026-03-21
Kaczyński: Polska potrzebuje sprawnego rządu, obecny...
tam znowu skrzeczy ? 🤣
co on
21:19, 2026-03-21
Kaczyński: Polska potrzebuje sprawnego rządu, obecny...
Święte słowa❤️
Super
20:27, 2026-03-21
Oto Liderzy Sukcesu w powiecie pilskim
Panie Starosto kto z Wysokiej zgłosił psełdo rolnika sam siebie zgłosił jako Przewodniczacy Komisji Rolnictwa czy kto ???? Ludzie 300 ha ma zgoda ani kurki ani świnki ani krówki ani pracowników wszystkiego się wyzbył żony dzieci a i pies uciekł razem z łańcuchem. Gdzie jest szacunek dla rolników ?
Adaś
16:37, 2026-03-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz