Zamknij
REKLAMA

Pomóżmy Nikodemowi odzyskać życie!

15:17, 14.10.2020 | Bernadeta Nitek, zrozpaczona matka Nikodema
Skomentuj
REKLAMA

Świadectwa ukończenia pierwszej klasy liceum z wyróżnieniem mój syn nie odebrał do dziś. 29 maja 2020 roku świat się zatrzymał… Nikodem uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Przyszło mu walczyć najpierw o życie, a teraz o zdrowie… Do tej pory radziliśmy sobie z wydatkami sami, ale oszczędności się wyczerpały. By walczyć o syna, potrzebuję pomocy ludzi o wielkich sercach… Proszę, pomóżcie Nikodemowi odzyskać życie!

Mój syn ma 15 lat. To aktywny sportowiec, wzorowy uczeń Liceum Ogólnokształcącego w Pile. Chłopak z pasjami, który uwielbia wędkarstwo, tenis, koszykówkę, piłkę nożną, lekkoatletykę… Teraz jednak nastoletnie życie, pełne radości i beztroski, zastąpiła dramatyczna walka.

29 maja 2020 roku na chwilę zatrzymał się mój i jego świat. To tego dnia Nikodem uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, w wyniku którego doznał rozległego urazu czaszkowo-mózgowego ze stłuczeniem mózgu i rozsianymi zmianami krwotocznymi w całym mózgowiu. Nie ma słów, którymi jestem w stanie opisać, co czułam jako matka wiedząc, że mój ukochany syn przebywa w śpiączce, że został zaintubowany... Strach? Przerażenie? Nie ma takich słów, które są w stanie to wyrazić.

Jedyne, czego tak bardzo chciałam i wtedy, i dzisiaj, to by wyszedł z tego cało, bym znów miała przy sobie moje dziecko, takie, jak przed wypadkiem…

Z pilskiego OIOM Niko został w stanie ciężkim przewieziony do Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Pediatrycznej w Poznaniu. Zakwalifikowano go do leczenia w Klinice Budzik. Po trzech tygodniach syn zaczął odzyskiwać przytomność i otwierać oczy, został przewieziony na dalsze leczenie i rehabilitację do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Dzięki ośmiotygodniowej rehabilitacji zaczął siadać, samodzielnie połykać, poruszać się na krótkich dystansach przy balkoniku z asekuracją. To jednak dopiero początek naszej trudnej i długiej drogi...

Pozostają znaczne zaburzenia móżdżkowe i jednocześnie problem z ruchem ciała. Nikodem ma porażenie czterokończynowe z nasilonym niedowładem prawostronnym i drżeniami mięśniowymi lewej kończyny górnej. Syn wymaga pomocy w codziennych czynnościach, musi być stale rehabilitowany. To jednak kosztuje, niestety niemało...

Dotychczas sami dawaliśmy sobie radę z kosztami rehabilitacji prywatnej i zakupem środków zaopatrzenia medycznego. Pomocy udzielała nam też rodzina i znajomi. Czas jednak leci, a nasze oszczędności i możliwości finansowe wyczerpały się. Nie chciałam prosić o pomoc, to naprawdę bardzo trudne, jednak zdrowia i sprawności mojego syna nie odzyskam bez pomocy ludzi dobrej woli. Dlatego bardzo proszę o każdą nawet najmniejszą wpłatę na rehabilitację Nikodema…

Zebrane środki pozwolą Nikodemowi na kilkumiesięczną rehabilitację, tak bardzo mu potrzebną! Moje dziecko wymaga też zajęć psychologicznych i logopedycznych. Pakiety NFZ kończą się. Pozostały nam ostatnie tygodnie rehabilitacji w CZD, a potem zostajemy bez środków finansowych i możliwości dalszej rehabilitacji… Zostajemy sami.

Wasza pomoc może dać mojemu synowi szansę, aby znowu samodzielnie chodził, mógł wrócić do liceum i funkcjonować tak, jak inni nastolatkowie! Wierzę, że Nikodem wygra tę niezwykle trudną walkę! Niestety, sami już nie damy rady… Z całego serca proszę o pomoc dla mojego syna.

Zbiórka na wsparcie leczenia Nikodema prowadzona jest za pośrednictwem portalu Siepomaga.pl. Potrwa do 5 stycznia 2021 roku. Potrzeba ok. 150 tysięcy złotych. Pomóżmy!

(Bernadeta Nitek, zrozpaczona matka Nikodema)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA