Zamknij
REKLAMA

Minister Niedzielski: maseczki w szpitalach, przychodniach i aptekach zostaną co najmniej do końca marca

07.49, 15.11.2022 PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Minister pytany o ocenę aktualnej sytuacji epidemicznej wskazał, że przebiega ona zgodnie z prognozami prezentowanymi przez resort.

Obowiązek zakrywania nosa i ust maseczką w aptekach, przychodniach i w szpitalach zostanie przedłużony co najmniej do końca marca 2023 r. - zapowiada minister zdrowia Adam Niedzielski. Maseczki ograniczają transmisję chorób, nie tylko COVID-19, ale również grypy czy wirusa RSV - powiedział PAP szef MZ.

"Twierdziliśmy, że wcale nie będziemy mieli jesienią dużej kumulacji zakażeń i zagrożenia dla wydolności systemu opieki zdrowotnej z pewnością nie będzie. Przewidywaliśmy w oparciu o nasze analizy, że hospitalizacji będzie niewiele, a przebieg COVID-19 będzie łagodniejszy" - powiedział.

"Widzimy w tej chwili, że liczba hospitalizacji związanych z COVID-19 już spadła poniżej tysiąca, a liczba odnotowywanych przypadków jest średnio tygodniowo na poziomie 2,5 tys. Nawet dodając osoby, które testują się poza oficjalnym systemem i nie są raportowane skala zakażeń nie stanowi zagrożenia dla systemu opieki zdrowotnej" - zaznaczył minister.

Dodał, że bardziej niepokojące są dane dotyczące grypy i innych infekcji górnych dróg oddechowych. Przypomniał, że tylko w pierwszym tygodniu listopada zanotowano w Polsce 100 tys. przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, a ponad 400 osób z tego powodu trafiło do szpitala.

"To, co w tej chwili prognozujemy to, że ewentualne przyspieszenie epidemii w Polsce możemy mieć na przełomie roku. Nie należy się jednak spodziewać, że dojdzie do bardzo dynamicznego przyspieszenia. Oczywiście, nie można wykluczyć, że pojawi się submutacja poza zakresem odpornościowym, ale na ten moment nie widać takich zagrożeń" - powiedział minister.

Niedzielski stwierdził, że z punktu widzenia ministra zdrowia, COVID-19 nie jest obecnie wielkim zagrożeniem.

Pytany, czy po Nowym Roku zostanie utrzymany obowiązek noszenia maseczek w szpitalach, przychodniach i aptekach, szef MZ wskazał, że "maseczki nie mają tylko kontekstu covidowego".

"Przypadków COVID-19 jest mało, ale grypa czy wirus RSV zbiera żniwo. Utrzymanie maseczek w tym kontekście ma sens, szczególnie w przychodniach, szpitalach i aptekach, w podmiotach leczniczych, gdzie spotykają się chorzy ludzie" - wyjaśnił.

Dopytywany, czy w związku z tym, że sezon grypowy trwa od października do maja, a szczyt zachorowań od stycznia do marca, należy liczyć się z noszeniem maseczek w szpitalach i aptekach w pierwszym kwartale przyszłego roku, szef MZ odparł, że "na pewno co najmniej do końca marca obowiązek zabezpieczania się maseczką będzie zachowany". (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ mhr/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

VERSOVERSO

1 6

Niedzielski weź już się ogarnij z tymi bzdurnymi maseczkami. W aptece maseczka ale 10 m dalej w Biedronce już nie potrzebna co ? Ogarnij sie z tymi bzdurami które ludziom pociskasz. Covid srowid a te pseudoszczepionki powodują ogrom problemów kardiologicznych o masowych nagłych zgonach ludzi przed 40-stką nie wspomnę. Przypominam,że dyrektorka Pfizera J.Small w Parlamencie Europejskim sama przyznała,że ich szczypawki nie chronią przed transmisja wirusa i przed wprowadzeniem ich na rynek nie zrobiono testów bo nie było na to czasu 🤣 👎 09:29, 15.11.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

płaskoziemcypłaskoziemcy

1 0

ostatnio obwieścili,że mają zwolenników na całaj kuli ziemskiej 🤣 12:22, 15.11.2022


REKLAMA
0%