O tym się mówi

Zamknij

Protest w nawet 200 szpitalach w Polsce. Co to oznacza dla pacjentów?

Źródło: RMF24 11:40, 20.04.2026 Aktualizacja: 11:41, 20.04.2026
1 Protest w nawet 200 szpitalach w Polsce. Co to oznacza dla pacjentów? Obraz fernando zhiminaicela z Pixabay

W całej Polsce ruszył protest szpitali powiatowych. Oficjalnie bez utrudnień dla pacjentów, ale sytuacja placówek określana jest jako bardzo trudna.

W poniedziałek (20 kwietnia) w szpitalach powiatowych w całej Polsce rozpoczął się tzw. „Czarny tydzień”. O sprawie informuje RMF FM. To ogólnopolska akcja środowiska medycznego, które od miesięcy alarmuje o pogarszającej się sytuacji finansowej placówek.

Protest, który ma nie uderzyć w pacjentów

Zgodnie z zapowiedziami Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, protest ma charakter informacyjny. W praktyce oznacza to m.in. plakaty, komunikaty dla pacjentów czy symboliczne działania personelu, takie jak czarne stroje.

Szpitale podkreślają, że nie chcą utrudniać leczenia ani wydłużać kolejek. Jak wynika z przekazów, chodzi przede wszystkim o zwrócenie uwagi na narastające problemy systemowe, a nie o wywieranie presji kosztem pacjentów.

Coraz większe problemy finansowe

Jak podaje RMF FM, sytuacja wielu szpitali powiatowych jest bardzo trudna. Placówki zmagają się z rosnącymi kosztami energii, wynagrodzeń i leków, przy jednocześnie niewystarczającym finansowaniu świadczeń.

- Sytuacja finansowa szpitali pierwszego i drugiego poziomu jest tragiczna – mówił w RMF FM Waldemar Malinowski, prezes OZPSP.

Według niego w części placówek nawet 80-85 proc. budżetu pochłaniają wynagrodzenia, co znacząco ogranicza możliwości finansowania bieżącej działalności. W skrajnych przypadkach pojawiają się problemy z zakupem leków czy materiałów medycznych, a dostawcy coraz częściej podchodzą do szpitali z dużą ostrożnością.

Co dalej z systemem?

Choć obecny protest ma łagodną formę, jego przekaz jest jednoznaczny – bez zmian systemowych sytuacja może się pogarszać. W środowisku pojawiają się ostrzeżenia, że część szpitali może w przyszłości ograniczyć działalność.

Jednocześnie przedstawiciele placówek podkreślają, że protest nie jest wymierzony w pacjentów. Wręcz przeciwnie – jak zaznaczają, ma zwrócić uwagę na problemy, które w dłuższej perspektywie mogą odbić się właśnie na dostępie do leczenia.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz fernando zhiminaicela z Pixabay

(Źródło: RMF24)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

ArłukowiczArłukowicz

0 0

Mówię, że chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek a nie po miliard.

11:33, 20.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Pilski hejter skazany prawomocnie!

W postępowaniu sąd okręgowy olał, osrał i oprykał przedstawione do oceny zbrodnie Mariusza Szalbierza😡, który dopuścił się bezprawnego szabru wolności i przyznał sobie prawo dysponowania tożsamością obywatela niebędącego jego własnością lub choćby dzierżawą. Sędzia Sygrela uznał te zbrodnie za drobne przykrości, jakie popełnił Mariusz Szalbierz😡.

olał, osrał i opryk

11:44, 2026-04-20

Protest w całej Polsce. Nawet 200 szpitali

Mówię, że chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek a nie po miliard.

Arłukowicz

11:33, 2026-04-20

Umizgi do "normalsów", czyli jak Morawiecki próbuje...

😠każdy każdego obraża no może;co niektórzy bardziej wyrafinowanie .Co jeszcze bardziej uszczypie

Tu

11:01, 2026-04-20

Pobiegli 10 kilometrów asfaltem i polnymi drogami

Dobra, a teraz zostawmy propagandę sukcesu na boku i spójrzmy na fakty. Trasa biegu wcale nie liczyła 10 kilometrów, bo organizatorzy pomylili trasę i skierowali zawodników w złym kierunku. W efekcie niektórzy biegacze pokonali nawet ponad 12 kilometrów, a zwycięzca to podobno nawet 14 km. W biegu uczestniczyło 98 osób i jest to tak naprawdę tylko 98 osób. Ale trudno się dziwić, że już tylko najwięksi zapaleńcy uczestniczą w cyklu "Biegaj z nami". Mało kto chce biegać po dziurawych drogach polnych, czy leśnych, na jakimś nieokreślonym dystansie, skoro w regionie jest bardzo dużo innych, porządnie zorganizowanych imprez, najczęściej na atestowanych trasach, przyciągających setki, a nawet tysiące biegaczy.

czytelnick

09:15, 2026-04-20

0%