Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed spożywaniem partii popularnego produktu rybnego. W badanych próbkach wykryto bakterię Listeria monocytogenes, która może być szczególnie groźna dla osób z obniżoną odpornością. Producent rozpoczął już działania związane z wycofywaniem produktu z rynku.
Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wykryciu bakterii Listeria monocytogenes w partiach produktu „Łosoś w kremie” produkowanego przez firmę Suempol.
Komunikat dotyczy produktu:
GIS podkreśla, że spożycie żywności skażonej bakterią może prowadzić do listeriozy.
– Spożycie żywności zanieczyszczonej Listeria monocytogenes może prowadzić do choroby zwanej listeriozą, w przypadku osób z obniżoną odpornością – ostrzega GIS.
Jak poinformowano w komunikacie, producent po otrzymaniu zgłoszenia wdrożył szereg działań bezpieczeństwa. Zablokowano produkt znajdujący się w magazynie, przeprowadzono dodatkową dezynfekcję i badania laboratoryjne oraz zwiększono częstotliwość kontroli środowiskowych.
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Bielsku Podlaskim prowadzi obecnie postępowanie kontrolne w zakładzie produkcyjnym i nadzoruje proces wycofywania produktu z rynku.
Inspektorat zaleca, aby nie spożywać produktów wskazanych w komunikacie. W przypadku wystąpienia objawów po spożyciu produktu należy skontaktować się z lekarzem.
Listerioza może być szczególnie niebezpieczna dla kobiet w ciąży, seniorów oraz osób z obniżoną odpornością. Objawy mogą obejmować między innymi gorączkę, bóle mięśni czy problemy żołądkowe.
Pilski hejter skazany prawomocnie!
to jedno wielkie hejterskie gówno💩💩💩💩💩
leman😡wicz
14:26, 2026-05-25
Pilski hejter skazany prawomocnie!
Wpis wyżej skazańca leman😡wicza, największego parcha internetu. Znów 1 bruzda pod ciśnieniem🔥
212 kk
13:39, 2026-05-25
Pilski hejter skazany prawomocnie!
Im dalej od wyroku z 13 X 2022, tym mam większe przeświadczenie, że był on skutkiem koteryjnej zmowy oskarżyciela z sądem w Pile i w Poznaniu. W pierwszym rozdaniu sprawa została w sądzie pilskim umorzona z powodu formalnego, przekroczenia terminu do wniesienia oskarżenia. Oskarżyciel Szalbierz, który jak podawał pilnie śledzi, co się dzieje w sieci, przez ponad rok nie zauważył. Sąd uznał, że gapiostwo wielkiego redaktora z małej wiochy jest wartością pozytywną, co automatycznie skutkuje olaniem terminu regulowanego przez prawo. W dodatku sąd w Poznaniu pochylił się z troską nad zeznaniami niekumatych świadków, Chlebka i Wachowskiej, pełnych wdzięczności dla Szalbierza za pomoc w formułowaniu pism urzędowych. Jest wyjątkową *%#)!& światowego formatu, że kumaty Szalbierz nie zakumał a niekumaci wieśniacy zakumali. Sąd odwoławczy ucieleśniony w sędzi Justynie Andrzejczak wydał salomonowy wyrok o skierowaniu do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Sprawa dostała się w ręce ludzi wielbicieli dyktatury wyposażonych w totalną władzę zdefiniowaną przez Kisielewskiego w roku 1968 a podkreśloną przez Gomułkę po wydarzeniach marcowych z uszczegółowieniem, że władza dostała się w ręce ciemniaków. Za to Kisielewski oberwał w ryj od nieznanych sprawców ze służby bezpieczeństwa. Ci ludzie, to układ mafijny pilski z wykonawcą w osobie Płóciennika, który powinien być wyłączony. Płóciennik wysyłał wezwania do miejsca, gdzie nieborak Lemanowicz nie mieszkał od lat. To jest wygodne, bo można wyrokować w ciszy spokoju cmentarnego zamiast użerać się z oskarżonym. Maciej Płóciennik jest najprawdopodobniej udziałowcem miejscowego układu zamkniętego. Płóciennik już raz orzekał przeciwko Lemanowiczowi a jego orzeczenie zostało w apelacji zmiecione w 4/5. Toteż mógł mieć długie zęby na Lemanowicza. Ale nie doszło do wyłączenia, skazal. W apelacji poszedł w bój Mariusz Sygrela. W swoich rozważaniach, dla ocalenia oskarżenia uznał, że można 6 października 2020 posłużyć się w sprawie dowodem, który pojawił się 18 listopada 2020. W niedbalstwie rutyny i lekceważeniu inteligencji skazańca w uzasadnieniu na piśmie podał fałszywe do bólu włosów łonowych dane jednego ze świadków. Na wniosek o naprawę fałszu dostał nieborak skazaniec odpowiedź od prezesa sądu okręgowego, że co napisze sędzia jest święte i nie może być zmienione w ramach zwyczaju uszanowania rzeczy osądzonej. Skazaniec zwrócił się do prokuratury o zbadanie, czy został naruszony artykuł 231 kk. Prokuratura olała i oprykała wniosek skazańca. Zostało, że Kamil Ceranowski, to Robert Cyranowski. Jednocześnie autor uzasadnienia na piśmie narobił błędów ortograficznych, co świadczy o jakości dyplomów wyższej uczelni prawniczej i sprawności umysłowej sędzi, którego robota polega na użyciu praktycznym języka ojczystego.
Nieborak skazaniec
13:32, 2026-05-25
Dzieci postrzelają na Hubertusie
dzieci powinny być trzymane jak najdalej od zabawek do zabijania ! 😡
skandal !
13:30, 2026-05-25
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz