Biznes plus

Zamknij

Szczerze o otyłości

12:50, 25.05.2026 Aktualizacja: 12:53, 25.05.2026
Szczerze o otyłości PAP – grafika

Otyłość najczęściej rozwija się powoli, niemal niezauważalnie, dzień po dniu. Kilka kilogramów więcej po ciąży, kilka po stresujących miesiącach w pracy, po chorobie albo serii nieprzespanych nocy. Z czasem dochodzą zmęczenie, spadek wydolności, bóle stawów. To sygnały, które łatwo zbagatelizować - zwłaszcza wtedy, gdy na co dzień funkcjonuje się intensywnie, łącząc życie zawodowe z rolami rodzinnymi czy społecznymi.

Otyłość wciąż bywa sprowadzana do kwestii estetyki lub silnej woli. Tymczasem medycyna od dawna mówi jasno: to przewlekła choroba o złożonej etiologii, z tendencją do nawrotów i bez skłonności do samoistnego ustępowania. Choroba, która dotyka milionów Polek i Polaków, często tych aktywnych, świadomych, regularnie dbających o zdrowie, a mimo to niepostrzegających swojego problemu w kategoriach medycznych.

Skala zjawiska jest dobrze udokumentowana. W Polsce około 9 milionów dorosłych choruje na otyłość . Prognozy wskazują, że w ciągu kilkunastu lat z otyłością będzie się mierzył co trzeci dorosły Polak pokazują, że do 2030 roku liczba dorosłych z otyłością na świecie może przekroczyć miliard, a wysokie BMI (ang. Body Mass Index, wskaźnik masy ciała) odpowiada za miliony przedwczesnych zgonów rocznie.

Otyłość niesie ryzyko rozwoju ponad 200 powikłań, w tym cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz niektórych nowotworów . Wpływa także na przebieg już istniejących chorób, pogarszając rokowanie i obniżając jakość życia. Z tego powodu coraz częściej podkreśla się, że celem nie jest wyłącznie redukcja masy ciała, lecz ograniczenie ryzyka powikłań i poprawa funkcjonowania organizmu.

Jak podkreśla prof. Alina Kuryłowicz, endokrynolożka zajmująca się leczeniem choroby otyłościowej, kluczowe znaczenie ma zmiana sposobu myślenia o otyłości - z problemu indywidualnego na chorobę wymagającą systemowego podejścia. Leczenie powinno być prowadzone pod opieką lekarza i zespołu specjalistów, a jego plan zawsze musi być dostosowany do konkretnej osoby, jej stanu zdrowia i możliwości.

Współczesna medycyna opiera leczenie otyłości na kilku uzupełniających się elementach. Obejmują one trwałą modyfikację stylu życia i nawyków żywieniowych, aktywność fizyczną dopasowaną do możliwości organizmu, wsparcie psychologiczne - najczęściej w formie terapii poznawczo-behawioralnej - oraz leczenie farmakologiczne i, w określonych przypadkach, chirurgiczne. Żaden z tych elementów nie funkcjonuje samodzielnie. Skuteczność terapii wynika z ich połączenia i długofalowego charakteru leczenia.

Szczególnie leczenie farmakologiczne bywa przedmiotem nieporozumień. Często postrzegane jest jako rozwiązanie „na skróty”, tymczasem stanowi jedno z narzędzi stosowanych wtedy, gdy istnieją do tego wskazania medyczne.

„Farmakoterapia nie jest drogą na skróty. Farmakoterapia jest jednym z elementów kompleksowego leczenia otyłości i zawsze powinna być prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarza” - dodaje prof. Alina Kuryłowicz. Samodzielne próby leczenia, czy to oparte na farmaceutykach, czy na restrykcyjnych dietach lub innych niesprawdzonych metodach, rzadko przynoszą trwałe efekty, za to mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia .

Jednym z powodów, dla których pacjenci zgłaszają się po pomoc zbyt późno, jest też brak wyraźnych granic między „normą” a chorobą. Otyłość rozwija się stopniowo, a jej objawy długo nie są postrzegane jako wymagające interwencji medycznej. Tymczasem badania pokazują, że im wcześniej choroba zostanie rozpoznana i leczona, tym większe są szanse na ograniczenie powikłań i poprawę parametrów zdrowia.

Otyłość jest chorobą, którą można dziś leczyć w sposób kompleksowy. Wymaga to czasu, współpracy i indywidualnego podejścia, ale im wcześniej zostanie rozpoznana, tym większe są szanse na poprawę zdrowia i jakości życia. Dlatego warto umówić się na wizytę u lekarza, aby omówić swoje obawy, zidentyfikować́ potencjalne przyczyny oraz uzyskać́ skierowanie na szczegółowe badania. Lekarz może opracować́ indywidualny plan terapeutyczny, który oprócz zmiany nawyków żywieniowych i wprowadzenia regularnej aktywności fizycznej, dostosowanej do indywidualnych możliwości pacjenta, może uwzględniać́ także wsparcie psychologiczne czy farmakologiczne w postaci leków na otyłość́, w zależności od potrzeb pacjenta i jego stanu zdrowia. Może też zlecić́ wykonanie niezbędnych badań. Pomocą w znalezieniu lekarza może być ogólnopolski wykaz specjalistów dostępny na stronie kampanii edukacyjnej. https://ootylosci.pl/specjalisci/.

Pierwsza rozmowa z lekarzem na temat otyłości może być stresująca, dlatego warto dobrze przygotować się do wizyty, spisać listę pytań - pomocny może być kwestionariusz, który powstał w ramach kampanii edukacyjnej „Odzyskaj Lekkość Życia”, który pozwala uporządkować objawy, dotychczasowe próby leczenia i oczekiwania. Taka rozmowa ma większą szansę stać się punktem wyjścia do realnej zmiany.

Źródła:

Raport Naczelnej Izby Kontroli „Profilaktyka i leczenie otyłości u osób dorosłych”

oraz Rocznik Demograficzny 2024 .

Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.10

https://www.worldobesity.org/resources/resource-library/world-obesity-atlas-2025

Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.5

https://www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/211030,leczenie-otylosci-zamiast-diety-cud

Źródło informacji: PAP MediaRoom

(artykuł promocyjny)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Pilski hejter skazany prawomocnie!

to jedno wielkie hejterskie gówno💩💩💩💩💩

leman😡wicz

14:26, 2026-05-25

Pilski hejter skazany prawomocnie!

Wpis wyżej skazańca leman😡wicza, największego parcha internetu. Znów 1 bruzda pod ciśnieniem🔥

212 kk

13:39, 2026-05-25

Pilski hejter skazany prawomocnie!

Im dalej od wyroku z 13 X 2022, tym mam większe przeświadczenie, że był on skutkiem koteryjnej zmowy oskarżyciela z sądem w Pile i w Poznaniu. W pierwszym rozdaniu sprawa została w sądzie pilskim umorzona z powodu formalnego, przekroczenia terminu do wniesienia oskarżenia. Oskarżyciel Szalbierz, który jak podawał pilnie śledzi, co się dzieje w sieci, przez ponad rok nie zauważył. Sąd uznał, że gapiostwo wielkiego redaktora z małej wiochy jest wartością pozytywną, co automatycznie skutkuje olaniem terminu regulowanego przez prawo. W dodatku sąd w Poznaniu pochylił się z troską nad zeznaniami niekumatych świadków, Chlebka i Wachowskiej, pełnych wdzięczności dla Szalbierza za pomoc w formułowaniu pism urzędowych. Jest wyjątkową *%#)!& światowego formatu, że kumaty Szalbierz nie zakumał a niekumaci wieśniacy zakumali. Sąd odwoławczy ucieleśniony w sędzi Justynie Andrzejczak wydał salomonowy wyrok o skierowaniu do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Sprawa dostała się w ręce ludzi wielbicieli dyktatury wyposażonych w totalną władzę zdefiniowaną przez Kisielewskiego w roku 1968 a podkreśloną przez Gomułkę po wydarzeniach marcowych z uszczegółowieniem, że władza dostała się w ręce ciemniaków. Za to Kisielewski oberwał w ryj od nieznanych sprawców ze służby bezpieczeństwa. Ci ludzie, to układ mafijny pilski z wykonawcą w osobie Płóciennika, który powinien być wyłączony. Płóciennik wysyłał wezwania do miejsca, gdzie nieborak Lemanowicz nie mieszkał od lat. To jest wygodne, bo można wyrokować w ciszy spokoju cmentarnego zamiast użerać się z oskarżonym. Maciej Płóciennik jest najprawdopodobniej udziałowcem miejscowego układu zamkniętego. Płóciennik już raz orzekał przeciwko Lemanowiczowi a jego orzeczenie zostało w apelacji zmiecione w 4/5. Toteż mógł mieć długie zęby na Lemanowicza. Ale nie doszło do wyłączenia, skazal. W apelacji poszedł w bój Mariusz Sygrela. W swoich rozważaniach, dla ocalenia oskarżenia uznał, że można 6 października 2020 posłużyć się w sprawie dowodem, który pojawił się 18 listopada 2020. W niedbalstwie rutyny i lekceważeniu inteligencji skazańca w uzasadnieniu na piśmie podał fałszywe do bólu włosów łonowych dane jednego ze świadków. Na wniosek o naprawę fałszu dostał nieborak skazaniec odpowiedź od prezesa sądu okręgowego, że co napisze sędzia jest święte i nie może być zmienione w ramach zwyczaju uszanowania rzeczy osądzonej. Skazaniec zwrócił się do prokuratury o zbadanie, czy został naruszony artykuł 231 kk. Prokuratura olała i oprykała wniosek skazańca. Zostało, że Kamil Ceranowski, to Robert Cyranowski. Jednocześnie autor uzasadnienia na piśmie narobił błędów ortograficznych, co świadczy o jakości dyplomów wyższej uczelni prawniczej i sprawności umysłowej sędzi, którego robota polega na użyciu praktycznym języka ojczystego.

Nieborak skazaniec

13:32, 2026-05-25

Dzieci postrzelają na Hubertusie

dzieci powinny być trzymane jak najdalej od zabawek do zabijania ! 😡

skandal !

13:30, 2026-05-25

0%