Obaj panowie muszą jakoś ułożyć swoje relacje, nawet jeśli nie darzą się sympatią.
Mogą oczywiście iść na udry, ale to tylko zaszkodzi interesom państwa, czyli nam samym.
Muszą wykazać minimum dobrej woli, by ze sobą współpracować.
I to nie jest żaden idealizm, ale zwykła pragmatyka rządzenie.
A na tyle ich chyba stać.
Pomysł Nawrockiego, by obie kancelarie, premiera i prezydenta, wspólnie omawiały przedłożenia rządowe na etapie projektu przyjętego już przez rząd nie jest wcale taki głupi.
Być może uniknęlibyśmy tylu wet ze strony głowy państwa, a rządowi to nic nie ujmuje.
Mam na myśli grupę zadaniową, wspólną, złożoną z wysokich urzędników obu pałaców.
Omawiałaby ona, jeszcze przed skierowaniem projektu ustawy do sejmu, rządowe przedłożenia.
Strona rządowa wiedziałby, które zapisy ustaw są dla prezydenta problematyczne, a prezydencka, gdzie są ze strony rządu granice kompromisu.
Można byłoby wtedy, przy odrobinie dobrej woli, wypracować konsensus zadowalający oba pałace.
To jednak wymaga ustępstw z obu stron.
I jak wcześniej zaznaczyłem, minimum dobrej woli.
Albo, jeśli kompromis nie byłby możliwy, rząd miałby czas na wniesienie korekt, które gwarantowałyby, że prezydent ustawy nie zawetuje.
Tak czy owak, ważne by ze sobą rozmawiali, a nie prawili sobie złośliwości.
I rząd i prezydent mają mandat do rządzenia.
Dali go im wyborcy, czyli my.
I to my będziemy ich rozliczać, czy mieli na względzie tylko interesy osobiste i partyjne, czy nasze.
Za pomocą karty wyborczej.
Intronizacja Jezusa Chrystusa - ośmieszanie religii
Ty styrczula ośmiesz swojego Mahometa to zobaczysz co ciapaki ci zrobią.
Hej
16:23, 2025-08-30
Puchar Lecha przyjechał do Piły. Strzelano fotki!
to tylko 11 facetów ganiających za kawałkiem nadmuchanej skóry !
ludzie !
13:48, 2025-08-30
Intronizacja Jezusa Chrystusa - ośmieszanie religii
nie ośmiesza niż religia
nic skuteczniej
13:46, 2025-08-30
Intronizacja Jezusa Chrystusa - ośmieszanie religii
Pisowskie średniowiecze.
666
13:36, 2025-08-30
1 1
Wszyscy wiedzą, że dla naszego prezydenta najważniejsza jest Polska i Polacy, dlatego połowa ludności zamieszkałych w naszym kraju go nienawidzi.