Zamknij

Znowu tie-break. Trener zadowolony umiarkowanie

Marcin Maziarz 08:22, 01.02.2026 Aktualizacja: 08:29, 01.02.2026
Skomentuj Znowu tie-break. Trener zadowolony umiarkowanie fot. Dariusz Trojanowski

Kolejny długi mecz siatkarek Enea KS Piła. Nie był zły, ale zespół z Imielina sprawił niespodziankę.

Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że seria tie-breaków ekipie pilskich siatkarek w tym sezonie przyszła zdecydowanie później niż w poprzednim. Najpierw przegrany z Wieliczką, a po przegranej 1:3 z KSG Warszawa, dwa kolejne – tym razem już zwycięskie – przed tygodniem w Białymstoku, a w sobotę – w domowej hali – z dość nieprzewidywalną drużyną z Imielina.

W dwóch pierwszych setach zespół Enea KS Piła pewnie dominował w każdym elemencie. W trzecim początkowo oddał prowadzenie, jednak dość szybko wyrównał (9:9). Niemal do końca wynik oscylował wokół remisu. Pilanki prowadził nawet 22:20, ale w wyniku serii błędów set zakończył się zwycięstwem przyjezdnych. W czwartym to one już na początku odskoczyły na kilka punktów i choć pilanki do samego końca „siedziały im na ogonie”, to nie zdołały dogonić ekipy z Imielina i wiadomym stało się, że dojdzie do podziału punktów. W tie-breaku siatkarki Enea KS Piła wróciły do swojego rytmu i ponownie dominowały, wygrywając 15:8.

MVP spotkania została kapitan Enea KS Piła, Oliwia Urban.

- Szkoda tego przestoju, bo były do wzięcia trzy punkty, a punkty są nam potrzebne – mówiła po meczu. - Myślę, że to nie było rozluźnienie - zdecydowały detale w końcówkach trzeciego i czwartego seta. Dobrze, że w piątym mogłyśmy zagrać na spokoju swoje – tak jak w dwóch pierwszych.

Natalia Sidor mówi o zmianie gry zespołu z Imielina w trzecim secie:

- Imielin zaczął grać taką brudniejszą siatkówkę. To co u nas funkcjonowało w trzecim secie, czyli przede wszystkim blok i obrona – tego zabrakło w tych dwóch przegranych. Dużo wpadało takich brudnych piłek, plasów, piłek po bloku. Niestety, nie mogłyśmy znaleźć na to recepty. Na szczęście zmobilizowałyśmy się w tie-breaku.

Trener Enea KS Piła Damian Zemło z wyniku cieszył się umiarkowanie.

- Źle, że znowu tie-break, ale to nie jest najlepszy moment, żeby się biczować. To cały czas jest moment na szybkie wyciąganie wniosków – tak staraliśmy się też robić po trzech meczach rozegranych w tym roku. Czas do play-offów się kurczy, robimy krótko i konsekwentnie to, co trzeba poprawić na boisku. Tak samo będziemy robić tutaj – będziemy szukać momentów, w których gra nie funkcjonowała tak jak byśmy chcieli. Na pewno po tych trzech meczach cieszy zwycięstwo, choć powinno być za trzy punkty. Myślę, że odpuściliśmy tak jakoś niewygodnie trzeciego seta, a czwarty był już tylko jego konsekwencją. Imielin się w nim bardzo mocno – mówiąc kolokwialnie – rozhulał i mimo że wynik był podobny jak w trzecim, gra z nimi była dużo trudniejsza. Warto docenić, że zespół wyszedł na piątego seta śmiało, zapominając o tym, co wydarzyło się przez cztery poprzednie.

Najlepiej punktującą zawodniczką po pilskiej stronie siatki była ponownie Julita Molenda (24 punkty), ale Oliwia Urban i Natalia Sidor miały zbliżone wyniki (odpowiednio: 21 i 20 punktów). Najwięcej punktów blokiem zdobyła Wiktoria Pisarska (5). Trzema asami serwisowymi popisała się Natalia Sidor, a po dwa punkty zagrywką zdobyły: Emilia Szubert i Oliwia Urban. Ta ostatnia była „ulubionym” celem zagrywki przeciwniczek (przyjmowała 34 razy). W ataku najsprawniejsza okazała się Julita Molenda (22 zdobyte w ten sposób punkty). To, co cieszy zarówno zespół, jak i kibiców, to powrót na dobre Kamili Kobus, którą w sobotę mogliśmy oglądać na parkiecie przez niemal cały mecz.

Enea KS Piła – MKS Copco Imielin: 3:2 (25:15, 25:22, 23:25, 22:25, 15:8)
MVP: Oliwia Urban

Enea KS Piła: Emilia Szubert, Oliwia Urban, Agnieszka Czerwińska, Natalia Sidor, Julita Molenda, Wiktoria Pisarska, Magdalena Piekarz (L) oraz Kamila Kobus, Katarzyna Góźdź, Alina Bartkowska-Kluza.

MKS Copco Imielin: Aleksandra Bąkiewicz, Patrycja Wróbel, Maja Szymańska, Angela Mroczek, Izabela Filipek, Sandra Łebek, Weronika Zawadzka (L) oraz Urszula Bolińska, Paulina Jagła, Dominika Milun.

[FOTORELACJA]2147[/FOTORELACJA]

Kolejne spotkanie siatkarki Enea KS Piła zagrają 7 lutego w Szczyrku. Najbliższy mecz w Pile w wyjątkowym dniu – 14 lutego – z NTSK PANS Komunalnik Nysa.

(Marcin Maziarz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%