Książka Waldemara Prussa, emerytowanego funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej, to bestseller - w ciągu pięciu miesięcy sprzedała się w ilości około 10 tysięcy sztuk.
Książka "Strażak. Życie w ciągłej akcji" opisuje przebieg kariery autora w strukturach OSP i PSP. Każdy, kto interesuje się tematyką ratownictwa i pożarnictwa, powinien ją przeczytać.
Do grona nielicznych osób, które uzyskały indywidualne dedykacje od autora, zaliczają się strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyrzysku, w której autor książki miał przyjemność prowadzić szkolenie zorganizowane przez wyrzyskiego działacza społecznego i zarazem jego brata, Piotra Prussa.
Bohaterowie, którzy narażają własne życie, aby ocalić setki innych istnień. Idą w ogień, nie wiedząc, czy będzie dane im stamtąd wrócić. Praca strażaka to poświęcenie, które nie zna granic.
Waldemar Pruss w książce "Strażak. Życie w ciągłej akcji" pokazuje walkę z groźnym żywiołem od kulis. Oddaje najbardziej niebezpiecznie i zatrważające akcje. Od tej książki nie da się oderwać. Nie da się o niej zapomnieć.
Był 25 grudnia. Święta, wesoła i nastrojowa atmosfera. Nagle alarm i informacja o pożarze mieszkania na poznańskiej Wildzie. Wiadomo już, że będzie ciężko, bo w dzielnicy znajduje się bardzo dużo przedwojennych kamienic. Ze względu na konstrukcje, wysokość, wąską zabudowę, dostęp do budynków jest bardzo trudny. Na miejscu strażacy zastają gęsty, smolisty dym. Wybijają szybę i wchodzą do środka, aby ewakuować mieszkańców. Ci nie oddychają. Wśród nich jest mały chłopiec. Zaczyna się walka o życie…
Inna poznańska dzielnica, Łazarz. Jest mroźny, późnojesienny dzień. Pożar na drugim piętrze kamienicy. Drzwi do mieszkania są dość masywne i zamknięte, przez co dostanie się do środka stanowi ogromny problem. Wszystko wypełnia dym. Po kilku minutach udaje się znaleźć mężczyznę w łazience. Jest nagi, ale jego ciało, nie tyle jest spalone, co ugotowane. Tak jak parówki, które popękały. Mężczyzna prawdopodobnie najpierw zatruł się dymem, a następnie w wyniku temperatury "ugotował". Wcześniej ani ja, ani nikt z moich znajomych nie widział takiego widoku - wspomina Waldemar Pruss.
Praca strażaka to nie tylko walka z ogniem. To również ratowanie życia ofiar wypadków drogowych czy zabezpieczanie terenu działań ratowniczych. W tym zawodzie najważniejsza jest pasja. Bez niej nie uda się długo wytrzymać. Bo to życie w ciągłej gotowości. W książce autor opowiada o swojej drodze, często ciężkiej i wyboistej, do zostania strażakiem. Pokazuje zaskakujące i nieznane dotąd kulisy tej pracy. Znajdziemy również praktyczne porady, jak zabezpieczyć się przed pożarem, a w razie kiedy znajdziemy się w takiej sytuacji - co robić, aby zwiększyć swoje szanse na przeżycie.
*
Waldemar Pruss - były oficer Państwowej Straży Pożarnej. W służbie spędził prawie 18 lat. Od ponad 20 lat jest strażakiem ochotnikiem. Obecnie emeryt, ale pozostał w pożarnictwie, obejmując stanowisko dowódcy sekcji Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej poznańskiego portu lotniczego Ławica. Jest znanym i cenionym fachowcem w kraju i na arenie europejskiej. Od wielu lat prowadzi, a także organizuje szkolenia dla strażaków, funkcjonariuszy innych służb oraz dla osób cywilnych, szczególnie z zakresu pomocy medycznej. W wolnych chwilach, będąc szczęśliwym emerytem, próbuje swoich sił w grze na jednej z dwóch zjawiskowych gitar elektrycznych.
Książka "Strażak. Życie w ciągłej akcji " cały czas dostępna w EMPIK oraz od niedawna w wybranych sklepach Biedronki.
Eutanazja jest złem - państwo nie może umożliwiać...
Ci się pomyliły
Strony
08:07, 2026-04-03
W niespełna 10 minut "zarobiła" dwa mandaty. Za to samo
Idiotów nie sieją, sami się rodzą.
rh
20:49, 2026-04-02
Orędzie Trumpa - szczyt samouwielbienia
***** ciapatych Tramp zrobi porządek
🤓
18:59, 2026-04-02
Orędzie Trumpa - szczyt samouwielbienia
bracie mój,że na tronie siedzi ch.j ! 😠
nie poradzisz nic
17:18, 2026-04-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu faktypilskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz